Dodaj do ulubionych

Wychowanie 14 msc

28.08.14, 20:11
Witam,
jestem młodą mamą, mam 25 lat,czuję jak macierzyństwo mnie przerosło. Mój synek ma 14 miesięcy , a ja nie mam pojęcia już jak się nim zajmować. Mały w ciagu dnia bardzo dużo płacze, jęsli to płaczem można nazwać bo jemu łzy nie lecą tylko tak jakby strasznie krzyczał. Proszę pomóżcie co mam robić:

1. Mały na wszystko co mu się nie pozwala, jest nie po jego myśli, czegoś mu sie nie daję to od razu histeria (reagowałam na nią różnie, nosiłam , tuliłam, próbowałąm odwrócić uwagę, nie zwracać uwagi)a on potrafi tak krzyczec z 15 min, robi sie przy tym bordowy , odpycha rączkami, biję a nawet często wygina się i sztywnieje, gryzie. Ludzie oczywiście komentują to, a mi wstyd , że nie umiem sobie poradzić,zę nie umiem zapanować nad tym i zrobić coś by nie wpadał w histerie. Martwię się tym gdyż praktycznie 3/4 dnia to ciągle histerie.2. Mam problem z jego jedzeniem, mały nie zna w ogole umiaru, ciagle by jadl i jadł, jak idziemy do restauracji to mimo , że on jest najedzony to chce nasze, jak nie dostanie to histeria na całego, a on ma bardzo dosnosny głos, próbowałam z nim chodzić w takie miejsca wtedy gdy jest jego posiłek, ale to nic nie dało bo je razem z nami, ale problem w tym, że on krzyczy po jedzeniu bo sie skonczyło, mimo ,że widze,że już ma dosć, a potem wymiotuje;/I tak jest za każdym razem, paluszka, herbaty, ciastka nie mozną przy nim zjeść bo on chce, a jak nie to awantura, zje awantura, póżniej pokazuje na paterę że on chce ciastka, a potem wymiotuje...3.Mały już ma swoje miesiące a nie byłam w stanie niczego go nauczyć,gdyż on w jednym miejscu potrafi wytrzymać dosłownie 10 sekund, i sie nudzi,nie zwraca uwagi na zabawy, nie powtarza, nie papuguje. Inne dzieci widzę,jak już coś potrafią pokazac, zrobić a mój nie zrobi nic...zadne,"papa","czesc",nie wskaze gdzie jest mis,nie poda zabawki,nie potu"rla piłeczki.Jestem z nim całe dnie w domu,i na prawde "staram "się z nim bawić,uczyc go ale on spojrzy i już go nie ma, sam sie nie zabawi,ie zainteresuje zabawka dłuzej niź 10 sekund.Co robić ?

Byłam u lekarza rodzinnego, stwierdził ze takie dziecko i tyle...ale ja nie chce by on był "glupi" badz "opożniony" wzgledem innych dzieci.

Ubieranie pieluchy, ubieranie ogólnie jest wielką histerią wyrywa się,ucieka....próbowałąm dawac mu jakies zabawki do raczki, zabawiać , rozsmieszac, ubierac na stojaco, siedzaco....nic....

Proszę pomóżcie...bo ja już nie wiem co robić,jak robić, jak postępowac,jak reagować..a czuje się jak wyrodna matka kótra nie umie wychować dziecka.

Jak mam go uczyć, czego uczyć,jak sie z nim bawić, jak go uspokajać,reagowąc czy nie reagować....Blagam pomozcie.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Wychowanie 14 msc 28.08.14, 20:43
      Dziecko w tym wieku powinno już umieć zrobić pewne rzeczy. To normalne, zę nie usiedzi, ale mimo tego, ze się cały czas rusza, powinien jednak "załapywać" pewne gesty i rozumieć proste słowa. Zaczęłabym od zbadania słuchu.
    • feronique Re: Wychowanie 14 msc 29.08.14, 10:16
      Nie Ciebie jedną przerosło, więc się nie martw.
      Moja córka też nic nie robiła w wieku 14 miesięcy tylko nieustannie się przemieszczała i to było jej główne zajęcie, a samo schwytanie jej graniczyło z cudem. Do 2. urodzin praktycznie nie skupiała się na żadnej zabawie dłużej niż kilka sekund. Zresztą co ja mówię - wcale się nie skupiała.
      Żeby sobie i dziecku zaoszczędzić nerwów musisz ograniczyć liczbę sytuacji konfliktowych. Może dziecko zbyt często słyszy "nie" i dlatego się buntuje, bo ma wrażenie, że nic mu nie wolno. Ja ograniczam liczbę zakazów do sytuacji zagrożenia życia. Jeśli dziecko chce pozrzucać wszystko z półek, wyciągnąć wszystkie moje skarpetki z szuflady, jeść trawę, lizać podłogę, wspinać się tak do drugiego schodu, żuć kapcia - olewam. Skoro wyjścia do restauracji zawsze kończą się histerią, to może należałoby póki co ograniczyć te wyjścia? Po co stresować siebie, dziecko i otoczenie?
      Myślę, że jeśli wyluzujesz Ty, to z czasem i dziecko nieco się wyciszy. A co do jedzenia, to trudno orzec. A jada to co Wy normalnie? czy jest na przykład na słoiczkowym żarciu czy innych papkach? Bo jeśli to drugie, to nic dziwnego, że ciągnie go do normalnego jedzenia i może najwyższa pora, żeby jadł z Wami normalne posiłki.
      Nie miej parcia na "uczenie" go na siłę, bo nie w ten sposób dzieci nabywają nowe umiejętności, a przez obserwację zachowań innych osób i siedzenie na dywanie i śpiewanie piosenek moją córkę zainteresowało dopiero w grupie rówieśników, kiedy poszła do przedszkola. W domu mogłam stanąć na głowie i po prostu ode mnie uciekała znudzona - nie robiła nigdy żadnego kosi łapci, czy jak to się tam nazywa, ani innych sztuczek na pokaz, a teraz jest chyba względnie normalną trzylatką.
      To już tak jest, że niektóre dzieci stawiają na rozwój kinetyczny i wyłącznie biegają, inne siedzą na tyłku, przeglądają książeczki i w wieku 12 miesięcy zaczynają gadać, jeszcze inne rozwijają się harmonijnie we wszystkich sferach. Póki co masz do czynienia z bardzo małym dzieckiem i jeśli reaguje na dźwięki i swoje imię, to póki co zaufałabym lekarzowi.
      Ewentualnie możesz spróbować całkowicie odstawić słodycze i telewizję (nawet lecącą w tle), bo na niektóre dzieci działają one bardzo pobudzająco.
    • dolores244 Re: Wychowanie 14 msc 21.09.14, 14:31
      Jesli chcesz to moge ci podeslac mailem artykul nt histerii u dziecka, jak sobie z nia radzic. Te wskazowki u mnie sie sprawdzaja. Jak potrzebujesz pisz na priva: dolores_anna@wp.pl. Inni tez moga napisac- wysle za free w pdf. Pozdrawiam
    • yellow08 Re: Wychowanie 14 msc 26.10.14, 21:05
      u mnie w domu biega 13 miesięczna córcia, też chce jeść wszystko to co my. Jedyna rozsądna rada, która u mnie się sprawdziła to wspólne jedzenie 5 posiłków dziennie i żadnych przekąsek pomiędzy posiłkami szczególnie typu ciasteczka, paluszki itp. Jeśli chcesz żeby młody zjadł te ciasteczka podaj je np. na podwieczorek smileNiech dziecko je to samo co ty. Mała odkąd nauczyła się chodzić, też ciągle się rusza, przebieranie i ubierania tak jak u Was czyli walka. Trzeba zacisnąć zęby i przeczekać. No i przede wszystkim nie patrz na innych ludzi i skup się na pozytywnych emocjach swoich i dziecka. Przypatrz się co sprawia Twojemu dziecku frajdę, jak lubi się bawić. Lubi biegać, biegaj razem z nim, udawaj różne dźwięki- raz ciuchcia, raz auto innym razem konik- to też nauka tyle że w ruchu. Życzę powodzenia i mnóstwo cierpliwości
    • camel_3d no nie...sama podajesz odpowiedzi..i sie pytasz? 26.10.14, 22:41
      to nie jedz przy nim paluszkow, skoro mu nie chcesz dac, a on wie ze to pyszne
      skoro pokazuje na patere z ciastkami to schowaj te patere i nie dawaj mu ciasetk i nie jedz przy nim.

      on ma 14 miesiecy i czego oczekujesz? jak on ma wiedzeic jak ma sie bawic zabawkami? dla niegozabawka moze byc papierowa torba, wazne zeby cos sie dalo z tym zrobic. Zabawki sa udne jak flaki z olejem. INNE dzeici..to jest to.

      > Byłam u lekarza rodzinnego, stwierdził ze takie dziecko i tyle...ale ja nie chc
      > e by on był "glupi" badz "opożniony" wzgledem innych dzieci.

      co znaczy glupi i opozniony????

      ON MA 14 miesiecy!!!!!



      > Ubieranie pieluchy, ubieranie ogólnie jest wielką histerią wyrywa się,ucieka...
      > .próbowałąm dawac mu jakies zabawki do raczki, zabawiać , rozsmieszac, ubierac
      > na stojaco, siedzaco....nic....

      bo moze on ma wrazliwa skore i go to drapie? a poza tym nagolasa fajnei sie biegasmile


      >
      > Proszę pomóżcie...bo ja już nie wiem co robić,jak robić, jak postępowac,jak rea
      > gować..a czuje się jak wyrodna matka kótra nie umie wychować dziecka.

      WYLUZUJ


      > Jak mam go uczyć, czego uczyć,jak sie z nim bawić, jak go uspokajać,reagowąc cz
      > y nie reagować....Blagam pomozcie.

      Usiac Kolo niego i po prostu siedz. A on sam juz cos wymysli. Daj mu stara gazete. Daj mu pudelko kartonowe. Daj mu butelke plastikowa z piachem lub grochem w srodku...
      • aqua48 Re: no nie...sama podajesz odpowiedzi..i sie pyta 27.10.14, 12:36
        Przede wszystkim ogranicz na jakiś czas wyjścia do restauracji z maluchem. Po drugie nie jedz tego czego nie możesz/nie chcesz mu dać. Histerie i wrzaski przeczekuj obok, pozwól się dziecku wyzłościć ale nie odpuszczaj. Po trzecie pozwól mu przy przebieraniu pobiegać trochę na golasa, to jest dla dziecka atrakcja. Po czwarte pokazuj obrazki, mów jak robi zwierzątko na obrazku, poproś żeby poszukał np żabki czy pieska. sadzaj na kolanach i śpiewaj mu, albo opowiadaj lub czytaj krótkie zabawne wierszyki. Pamiętaj o tym, że taki maluch nie jest w stanie się skupić na dłużej niż parę minut nad jednym.
        A najlepsza zabawa w tym wieku to wyjęcie z szafek garnków, drewnianych łyżek i walenie nimi do woli.
    • el_elefante Re: Wychowanie 14 msc 27.10.14, 14:13
      Ad.1
      Nie dawaj mu tylko tych rzeczy, którymi może sobie zrobić krzywdę lub są dla ciebie cenne. Usuń je z zasięgu a najlepiej z widoku, o ile to tylko możliwe. Zapewnij w zamian jak najwięcej różnych innych przedmiotów, które będzie mógł brać, stukać i rzucać nimi bez wielkiej szkody. Taki maluch to eksplorator, wszystkiego musi dotknąć, pomacać, wsadzić do buzi, zobaczyć jak leci, jaki wydaje odgłos, czy jest twarde czy miękkie - nieustannie uczy się świata, nawet wtedy gdy ci cię wydaje że tylko bez sensu macha łyżeczką.
      W przypadku histerii nie tul, nie noś, nie próbuj uspokajać na siłę, nie zagaduj (choć niekiedy udaje się odwrócić uwagę, ale zasadniczo kiepsko to działało, przynajmniej w przypadku mojego syna) i nie ignoruj. Bądź obok, gotowa do rozmowy jak tylko on sam będzie gotów, gotowa do przytulenia i pocieszenia. Bez nerwów, dzieci tak mają, twoja irytacja i widoczna bezradność tylko go nakręca jeszcze bardziej. Masz być ostoją i uosobieniem bezpieczeństwa, a nie rozedrganą, niezdecydowaną nerwuską.

      Wyłącz myślenie o innych ludziach, co cię oni do diaska obchodzą? Niech sobie myślą co im się podoba, twoje dziecko i ty macie swój problem między sobą i macie go między sobą załatwić. Ustawiaj dziecko i siebie tak, aby sytuacja miała miejsce tylko między wami i nic wam nie przeszkadzało. Ludziom odpowiadaj: dziękuję za komentarz, ale nie pomaga mi pan.

      To nie jest żaden powód do wstydu, gdy dziecko wpadnie ci w histerię. Wielu ludzi tego nie rozumie, ale może im na przykład histeria przeszkadzać, np. w restauracji. Uszanuj to i załatw sprawę z synem gdzieś na zewnątrz, na spokojnie, bez uwag i nerwów. Odrobina stanowczości w tej kwestii jest jak najbardziej pożądana.

      Ad.2
      Tu jestem głupi, bo moje dziecko miało dokładnie na odwrót smile

      Ad.3
      Taki mały może nie być w stanie wysiedzieć 10 sekund w jednym miejscu. Są dzieci (podobno wink), które potrafią w tym wieku zająć się klockami na godzinę. Osobiście nie spotkałem takiego egzemplarza. Masz wiercipiętę i trzeba to wziąć na klatę. Jedyne co mogę poradzić, to ograniczyć zabawianie go na siłę i pozwolić mu się ponudzić i samemu coś wymyślić. Pozwalaj mu uczestniczyć w swoich codziennych zajęciach, one często są o wiele bardziej interesujące niż gadający ślimak na kółkach.

      NIE PORÓWNUJ GO Z INNYMI DZIEĆMI. Bo córka sąsiadki ma 12 miesięcy a już coś tam robi albo mówi, bo młody od kuzynki sam je i zna fafnaście literek. I git, niech sobie zna. Twój syn też pozna, gdy będzie gotowy. Nie jest ani gorszy, ani głupszy od innych dzieci. Poza tym takie rzeczy nie dzieją się w ciągu miesiąca. Niestety tongue_out

      Ubieranie to niekończąca się historia. Ommmm.... , Adin, dwa, tri, czetyrie..., kilka głębokich wdechów, lotos i te rzeczy bardzo się przydają. Do osiągnięcia stanu, w którym odnajdziesz w sobie ostatnie pokłady spokoju, wyrozumiałości i stanowczości.

      Nie ty jedna tak masz. Nikt z nas nie dostał instrukcji obsługi i każdy popełniał (i popełnia) błędy, więc nie desperuj.

      Poobserwuj też siebie, jakbyś stała z boku i starała się zarejestrować swoje słowa i gesty wobec syna. Wyobraź sobie, że ktoś tak traktuje ciebie. Czy na pewno wszystko jest ok?

      Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka