Dodaj do ulubionych

Problemy z synkiem

17.12.14, 15:11
Witam,
Jestem mamą 5 letniego Mateusza. Jest żywym dzieckiem, wszędzie go pełno. Zawsze sprawial problemy, ale niewielkie, radziliśmy sobie. Teraz zostalam sama, a Mateusz się zmienił. Próbuje rządzić w domu, wszystko niszczy, ostatnio nawet mnie uderzył. Nie daję już sobie rady, proszę doradźcie mi coś
Obserwuj wątek
    • problemywychowania015 Re: Problemy z synkiem 17.12.14, 15:30
      Witam,
      zachowanie Pani synka jest zapewne spowodowane rozwodem lub odejściem ojca i towarzyszącej temu atmosferze. Jeśli jeszcze Mateusz słuchał kłótni rodziców też wpłynęło to n jego zachowanie. Dzieci bardzo przeżywają
      rozwody rodziców, często też czują się winne.
      Wspomina Pani, że chłopiec sprawiał już niewielkie problemy, może metody jakie Państwo wtedy stosowaliście teraz spowodowały
      problemy w zapanowaniu nad Mateuszem
      • problemywychowania015 Re: Problemy z synkiem 17.12.14, 18:01
        Proszę napisać w jaki sposób radzili sobie Państwo z wcześniejszymi problemami jakie stwarzał Mateusz? Oraz czy mógł być świadkiem przemocy np bójka na podwórku, w przedszkolu czy brutalny film?
        • ewa_821 Re: Problemy z synkiem 17.12.14, 23:50
          Synek nie był naocznym świadkiem żadnej przemocy, w telewizji też staram się sprawdzać co ogląda, ale nie zawsze jestem z nim, kiedy ogląda telewiję, więc jedynie tam mogłby się spotkać z aktami przemocy.
          Jeśli chodzi o to w jaki sposób sobie z nim wcześniej radziliśmy,to chyba w ten sam sposób co większość rodziców, proponowaliśmy coś w zamian za wykonanie naszych próśb, łatwiej zgadzaliśmy się na to o co prosił lub będąc w sklepie kupowaliśmy mu jakieś drobiazgi, zabawki. Teraz prawie wszystkie już je popsuł albo zgubił
          • problemywychowania015 Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 09:49
            Pytalam o to, ponieważ istnieje pewna teoria społecznego uczenia się, stworzona przez A. Bandurę, poleaga ona na powtarzaniu zaobserwowanych zachowań. Warto w takim razie dokładniej sprawdzać co ogląda Mateusz i czy na pewno nigdzie indziej nie spotkał się z przemocą. Powinna Pani także porozmawiać z synem i powiedzieć, że stanowczo nie zgadza się Pani z takim zachowaniem i jeśli powtórzy się to jeszcze raz Mateusz zostanie ukarany. Kara powinna być natychmiastowa, żeby dziecko miało świadomość za co jest karane i koniecznie musi być doprowadzona do końca, w innym przypadku będzie świadczyło to o tym, że nie jest Pani konsekwentna w swoich poczynaniach i Mateusz przestanie na nie reagować.
            Skoro stosowaliście Państwo taki sposób radzenia sobie ze stwarzanymi problemami, teraz po rozstaniu niepoprawne zachowania Mateusza są nasilone i wyuczona metoda nie skutkuje. Może też to ojciec zawsze był tą bardziej stanowczą stroną w rozmowach z synem. Teraz Mateuszowi chodzi o coś więcej niż nowa zabawka dlatego dotychczasowe metody nie działają. Oczywiście nie są też one najlepszymi metodami, ponieważ nauczyli Państwo Mateusza braku szacunku dla jakiejkolwiek z tych rzeczy, wszystkie otrzymał bardzo łatwo. Kiedy teraz zniszczy kolejną rzecz powinien ją odkupić o ile dostaje jakieś pieniądze, jeśli nie można przy kolejnej okazji, kiedy Mateusz rzeczywiście zasłuży na dostanie prezentu nie kupować mu go i wytłumaczyć, że jest to spowodowane tym, że zniszczył poprzednią zabawkę.
          • magkul99 Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 10:13
            Przede wszystkim konsekwencja. Uprzedzasz go co będzie gdy.... Oczywiście chodzi mi o złe zachowanie. Gdy cię nie posłucha spełniasz to co mu " obiecałaś". Pamiętaj, że on ma tylko 5 lat i to ty rządzisz i to ustalasz reguły domowe. Niszczy zabawki- chowasz je i zostawiasz tylko blok i kredki, przynajmniej będzie robił z nudów coś konstruktywnego. Druga rzecz jest jest taka ,że on złym zachowaniem chce po prostu zwrócić na siebie uwagę, więc pobaw się z nim , porysuj, pośpiewaj cokolwiek, aby odwrócić jego uwagę.
            • berdebul Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 12:44
              Tak, jak zrobi źle, to niech jeszcze się z nim mamusia pobawi. Robi coś "złego" - konsekwencje (ustalone, zapowiedziane, trzymaj się ich), ALE przede wszystkim zauważaj co zrobił dobrze, co zrobił sam, co zrobił bez przypominania, że tak długo się czymś bawił, że umie się zająć sobą na chwilę itd.
              I żadnego przekupstwa, dzieci się wychowuje a nie kusi zabawkami.
              • problemywychowania015 Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 17:12
                Konsekwencja jak najbardziej, ale zajmowanie się dzieckiem kiedy zachowuje się źle nie jest wskazane, ponieważ na tym właśnie mu zależy i to go nauczy, że takim zachowaniem osiągnie wszystko co chce.
                Zgadzam się z berdebul kiedy robi coś dobrze należy go pochwalić.
    • ewa_821 Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 17:27
      Ostrzegałam go, że zostanie ukarany, jeśli jego zachowania będą się powtarzały, ale rzeczywiście nie zawsze byłam konsekwentna, nie miałam na to czasu, albo zwyczajnie siły. W momentach, kiedy jednak chciałam już go ukarać zupełnie nie stosował się do moich poleceń
    • camel_3d Re: Problemy z synkiem 18.12.14, 17:28
      przyczyn moze byc duzo..

      jedna to taka, ze nie moze pogodzic sie ze taty nie ma juz w domu caly czas.

      inna to taka, ze zeby mu brak ojca wynagrodzic rozpiescilas go bardzo i dziecko teraz rzadzi

      trzecia to taka, ze po prostu to taki wiek kiedy dzieci proboja pokazac, ze maja cos do powiedzienia. Twoim zadaniem jest nauczyc go JAK mowic o swoich potrzebach.

      Kiedy mlody mowil "chce cos tam"..mowilem, "chce - juz umarlo, mowi sie, czy moge dosac...albo poprosze"..

      No ale trzeba konsekwentnie..dlugo..i wogol etrzeba byc przykladem dla dzeicka...

      • problemywychowania015 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 08:46
        To właśnie przez brak konsekwecji, ostrzegała Pani syna, że zostanie ukarany, ale w większości przypadków tak się nie działo. Dlatego kiedy chciała go Pani rzeczywiście ukarać Mateusz nie brał tego na poważnie, skoro tyle razy po ostrzeżeniu nie następowała kara czemu teraz miałoby tak być?
        Polecam trzy lektury "10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców" Kevin Steede, "Mamo on mnie bije" oraz "Rozwód w rodzinie" autorstwa Martina Herberta. Mogą pomóc spojrzeć w inny sposób na niektóre kwestie i pomóc znaleźć inne sposoby na poradzenie sobie z problemami.
        • ewa_821 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 16:48
          camel_3d rzeczywiście zgadzałam się prawie na wszystko o co Mateusz prosił, ale chciałam jakoś chociaż trochę ułatwić mu rozstanie z ojcem, nie wydawało mi się jednak żeby było to wielkie rozpieszczanie, może jednak Mateusz odebrał to w inny sposób...
          problemywychowania015 dziękuję za polecone lektury, na pewno zapoznam się z nimi, dziękuję też za porady. Teraz widzę, że moja niekonsekwencja miała zgubne skutki dla naszych relacji
    • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 19:19
      ewa_821 napisał(a):

      > Witam, Jestem mamą 5 letniego Mateusza. Jest żywym dzieckiem, wszędzie go pełno. Zawsze sprawial problemy, ale niewielkie, radziliśmy sobie. Teraz zostalam sama, a Mateusz się zmienił. Próbuje rządzić w domu, wszystko niszczy, ostatnio nawet mnie uderzył. Nie daję już sobie rady, proszę doradźcie mi coś

      Witam,
      Osobiście uważam, iż to właśnie owa konsekwencja jest najistotniejszą rzeczą w wychowaniu dzieci. Powinna Pani poważnie zastanowić się najpierw nad swoim zachowaniem... Jak reagowała pani na różne postępowanie syna.
      • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 19:44
        Mój syn z kolei jest bardzo żywiołowym dzieckiem i ciężko jest go zainteresować czymś na dłuższą chwilę. Ma dopiero 3 lata i nie rozumie jeszcze wszystkiego, ale nie chce słuchać jak się do niego mówi "nie rusz" albo "nie wolno". Ostatnio kiedy powtarzałam, żeby przestał się bawić telewizorem, to gdy wyszłam z pokoju on go zrzucił na podłogę. Nie wiem co mam robić w takiej sytuacji...
        • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 19:59
          W momencie gdy dziecko cos broi postaramy się zachować spokój, Mimo tego, iż jest to chłopczyk który ma dopiero 3 lata rozumie więcej niż nam się wydaje... w takiej sytuacji tłumaczymy mu co się stało wywołując w nim pewne emocje "pierwsze wyrzuty sumienia", dziecko powinno poprzez twoj wyraz twarzy itp odczuć, iż sprawił Ci przykrość swoim zachowaniem. Mów do niego spokojnie ale stanowczo, patrz tez dziecku w oczy.
          • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 20:08
            Problem polega na tym, że kiedy on coś zbroi, to ciężko jest z nim porozmawiać... Zaczyna płakać i powtarza, że nie chciał tego zrobić. A kiedy się uspokoi, to przez jakiś czas jest grzeczny, po czym za chwilę powtarza te same błędy.
            • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 20:22
              Może on poprostu próbuje zwrócić na siebie Twoją uwagę... Myślę ze warto wprowadzić w domu pewne ogólne zasady oczywiście dostosowane do wieku chłopca, tak aby wiedział co mu wolno a co nie. Tak aby syn rozumiał czym bedzie "skutkowało" takie czy inne zachowanie... I w tym momencie skupiłabym się zgodnie z torią wzmacniania pozytywnych zachowań na "nagradzaniu" dobrego zachowania. Należy mu pokazac, że jest dobrym chlopcem i podkreślać jego dobre czyny. Mam tu na myśli oczywiśćie nagrode słowną, pochwałe, wspólną zabawe -nie rzeczy materalne
              • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 20:50
                Nagradzanie dobrego zachowania rozumiem. Ale co robić kiedy dziecko jest nieznośne i nie chce się słuchać? Nigdy go nie biłam i nie chcę tego robić, czasami jak już poniosą mnie nerwy, to zdarza mi się krzyknąć... ale czy stosowanie jakiś innych kar byłoby odpowiednie?
                • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 20:57
                  Kary... trochę drażliwy w dzisiejszych czasach temat smile Uważam, iż stosowanie kar w wyjątkowych stuacjach też jest potrzebne, ale u dzieci w wieku Pani syna raczej bym ich nie stosowała.
                  • problemywychowania678 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:46
                    Trzylatek absolutnie nie jest za mały na kary - siedzenie w kącie, czy odebranie zabawki. Musi mieć świadomość, że za uporczywie powtarzanym "nie wolno" kryją się jakieś nieprzyjemnie konsekwencje. Im wcześniej tym lepiej. Małemu dziecku dajemy łagodne kary, a szybko się nauczy, że jeśli nie wolno, to nie wolno.
                • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:00
                  A czy uważa Pani ze poświęca dziecko sporo uwagi? Czy spędzacie czas wspólnie z rodziną?
                  • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:11
                    Ojciec dziecka pracuje i całe dnie spędza poza domem. Ja staram się być dobrą matką, ale mam też obowiązki domowe... wtedy syn musi sam sobie znaleźć jakieś zajęcie. Tylko, że on zamiast bawić się swoimi zabawkami, których mu nie brakuje, to zazwyczaj robi jakieś niedozwolone rzeczy.
                    • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:20
                      W dzisiejszych czasach niestety tak wygląda nasza-matek rzeczywistość. Może to banalne, ale warto dziecko zainteresować tym co my robimy w domu. Wiadomo, że maluch nie powyciera nam kurzu z szafek, ale myśle, że jak dostanie do ręki małą ścierkę będzie chcialo panią naśladować i będzie to dla niego o wiele bardziej interesujące niż zabawki smile Niech pani daje u jakieś zadania do wykonania.... dziecko będzie się wtedy czuło ważne i na pewno będzie się starać.
                      • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:22
                        Z doświadczenia wiem, że to działa! Niech Pani podkreśla rolę dziecka w wykonaniu tego zadania i oczywiśce je chwali smile
                      • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:29
                        Czasami daję mu takie zadania do zrobienia i z chęcią je wykonuje Ale kiedy go proszę, żeby pozbierał zabawki, to nie zawsze chce mnie słuchać. Zawsze chce, żebym ja to zrobiła.
                        • problemywychowania009 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:39
                          Hm.. Należy uczyć dziecko utrzymania porządku. W tej sytuacji dążyłabym do tego aby jednak to on posprzątał po sobie. Ostatnio w moje ręce wpadłą bardzo ciekawa książka "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły
                          Autor: Adele Faber, Elaine Mazlish " Polecam! Myslę ze wtedy latwiej bedzie Pani uzyskać od syna to czego Pani oczekuje...
                          • moniaaa35 Re: Problemy z synkiem 19.12.14, 21:53
                            Postaram się przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że znajdę w niej wiele cennych wskazówek, które choć po części zmniejszą mój problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka