Dodaj do ulubionych

Czterolatka robi z siebie klauna

11.01.15, 20:37
Moja córka nie jest akceptowana przez koleżanki w przedszkolu, z chłopcami też nie bardzo się dogaduje i w zasadzie widzę że czuje się osamotniona. Zawsze kiedy pytam z kim się bawiła mówi że sama, a często wspomina że ktoś jej nie lubi bo tak jej powiedział. Pani z przedszkola stara się ją integrować, ale dzieci dobrowolnie nie bardzo chcą się z nią bawić.
Było to dla mnie duże zaskoczenie, bo wśród dorosłych uchodzi za dziewczynkę rezolutną, bardzo miłą, z dużym temperamentem, troszkę roztargnioną, taką słodką trzpiotkę. Zawsze lubiła towarzystwo innych dzieci i łatwo nawiązywała nowe znajomości.
Obserwuję ją na placu zabaw i podczas zabaw z rówieśnikami. To ona najczęściej wymyśla zabawę i często fajnie to wychodzi. Niestety ma tendencje do pajacowania, popisuje się, robi głupie miny i cieszy się jak dzieciaki się śmieją. Najłatwiej jej rozśmieszyć młodsze koleżanki, a więc szuka towarzystwa takich dzieci. Jednak dzieci rosną i to co się sprawdzało pół roku temu już nie działa, koleżanka chce się bawić w Pocztę albo Sklep, a moja córka za wszelką cenę stara się ją rozśmieszyć robiąc z siebie klauna, ale koleżanka ma jej wkrótce dość i szuka sobie innego towarzystwa.
Smutno mi jak na to patrzę. Córcia ma kochających rodziców, jest oczkiem w głowie dziadków, poświęcamy jej dużo czasu, nie powinna mieć problemów z samooceną, nie wiemy dlaczego tak się zachowuje i co zrobić żeby miała normalne kontakty z rówieśnikami i jakąś bliższą przyjaciółkę?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Czterolatka robi z siebie klauna 12.01.15, 19:47
      Córka jedynaczka - przywykła do bycia w centrum uwagi rodziców i dziadków, a w przedszkolu jest niestety jedną z wielu dzieci i trudno być tam w centrum uwagi, nie radzi sobie z tym, że była pępkiem świata (w domu), a teraz w przedszkolu uwagą musi się podzielić z innymi dziećmi. Dlatego chce nadal za wszelką cenę (robienia z siebie debila) być w centrum uwagi, a dzieci jak to dzieci, co sprawdza się u zakochanych w dziecięciu rodzicach i dziadkach ("słodkie" minki), nie sprawdza się u rówieśników. Staraj się nauczyć córkę, że w przedszkolu (potem w szkole i niestety przez całe życie dorosłe) nie będzie już pępkiem świata i należy liczyć się z innymi, zamiast przeszkadzać innym w zabawie (robiąc durne miny) niech spróbuje się pobawić z dziećmi na ich zasadach, a nie swoich.
      • joanna100-19 Re: Czterolatka robi z siebie klauna 12.01.15, 23:41
        Ma dopiero 4 lata, w tym wieku dzieci nie zawsze potrafią budować długofalowe relacji z rówieśnikami. Rzadko kiedy mają już stałych przyjaciół - dziś bawię się z Anią, bo ma fajnego kucyka, jutro idę do Karola, bo gra w piłkę. Też miałam wrażenie, że w wieku 4 lat moja ogólnie lubiana córka nie potrafiła znaleźć sobie przyjaciółki na stałe. Teraz ma swoje ulubione koleżanki w zerówce.
      • bergamotka77 Re: Czterolatka robi z siebie klauna 13.01.15, 23:11
        slusznie prawisz gazeta smile Wracaj na ematke!
        Jedynaczki tak maja - postaraj sie nie robic z niej gwiazdy bo ona chce nia ciagle byc a dzieci nie lubia pajacow.
        • gazeta_mi_placi Re: Czterolatka robi z siebie klauna 14.01.15, 09:38
          A Rosa znikła? Co do jedynaków, tak niestety jest, przeżywają szok gdy idą do przedszkola i okazuje się, że nie są jedyni.
          • evrin Re: Czterolatka robi z siebie klauna 14.01.15, 21:50
            Jako matka jeszcze jedynaczki bardzo sie z tego szoku, o ktorym piszesz ciesze. Majac jedno dziecko nawet rozsadnym nie "slodko pierdzacym" rodzicom trudno nie zrobic z dziecka pepka rodziny bo jesli jest jedynym dzieckiem to "samo tak wychodzi".

            Do autorki:

            To co gazeta napisał wytłumacz dziecku, ono juz zrozumie. Ja swojej tlumaczylam np. ze jesli sie kogos lubi to nalezy mu to okazywac a nie tylko przyjmowac atencje innych dzieci, ze o przyjazn sie zabiega i ze jesli kilka razy powiedziala ulubionej kolezance ze nie chce sie z nia bawic to niech sie nie dziwi, ze ta dziewczynka teraz nie chce sie z nia bawic. Pomoglam jej znalezc rozwiazanie, narysowala dla tej kolezanki rysunek z pierdylionem brokacikowych naklejek... tamta zachwycona, moja tez, przyjazn kwitnie smile

            Musimy pomagac naszym jedynaczkom wchodzic w spoleczne relacje a najlepiej wlasnie jak cos sie dzieje, bo jest przyklad a nie sucha teoria smile

            U mnie zaraz bedzie druga corka i detronizacja bedzie z pewnoscia bolesna ale bardzo na plus na przyszlosc!

            Sama jestem jedynaczką i strasznie ciezko mi bylo w zyciu bo nikt mnie nie uswiadomil za wczasu smile
      • ochra Re: Czterolatka robi z siebie klauna 16.01.15, 06:00
        Nie jest jedynaczką, ma dwuletniego brata!
        • ochra Re: Czterolatka robi z siebie klauna 16.01.15, 06:07
          Zupełnie nie wygląda to tak jak iszecie. To nie jest rozpieszczona królewna, a my słodko pierdzącymi rodzicami, przeciwnie. Moja córka jest bardzo życzliwa i zawsze dba o uczucia innych dzieci, podzieli się ostatnim cukierkiem i ulubioną zabawką. Czasem wolałabym żeby miała więcej zdrowego egoizmu.
      • mynia_pynia Re: Czterolatka robi z siebie klauna 19.01.15, 13:12
        Trochę otrzeźwiające i prawdziwe.
    • bozena24021995 Re: Czterolatka robi z siebie klauna 30.05.16, 17:02
      Wydaje mi się, ze powinnaś szczerze porozmawiać z córką o jej zachowaniu. Dlaczego zachowuje sie w ten, a nie w inny sposób wobec swoich rówieśników. Może ona wcale nie widzi w tym problemu, po prostu lubi rozśmieszać innych i nie ma w tym nic złego. Warto też pokazać córce, ze takie zabawy jak sklep czy poczta mogą też być ciekawe i śmieszne, bo mozliwe, ze zwyczajnie dziewczynkę to nudzi. Może opłacałoby się pokazać córce inne zabawy, odpowiednie do jej wieku np. ruchowe,które sprawiałyby jej radość. Mogłaby pokazać je swoim kolezankom i kolegom i w ten sposób zdobyć ich przychylność.
    • klej1975 Re: Czterolatka robi z siebie klauna 31.05.16, 18:22
      Twoja córka zachowując się w ten sposób stara się zapewne zwrócić na siebie uwagę innych dzieci. Lubi być w centrum zainteresowania. Widząc roześmianą buzię koleżanki lub kolegi uznaje ,że to co robi jest zabawne , fajne i podoba się dzieciom.Nie potrafi przewidzieć ,że działa to przez chwilę.
      Wyjaśnij córce ,że nie zawsze dzieci będą chciały bawić się w to co i ona. Mogą na zmianę wymyślać różne zabawy , tak aby każdy miał szansę pobawić się w to co lubi najbardziej.
      Córka musi nauczyć się sztuki kompromisu , bo inaczej ciężko będzie jej w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka