Dodaj do ulubionych

pochwały a przekora

10.03.05, 23:51
Mam 3-letniego synka, ktory bardzo dziwnie reaguje na wszelkie pochwały
wyrażane w stosunku do niego - zamiast być z nich zadowolony zaczyna robić na
złość, zupełnie coś przeciwnego niż to za co go pochwaliliśmy. Na przykład
chwalę go za to, że sam się ładnie ubrał gdy wychodzimy na dwór, a on zaczyna
się rozbierać; mówię, że jestem zadowolona że tak ładnie zjadl i nie zalał
bluzki a on na to wyciera bluzką brudny talerz. Ta ostatnia sytuacja miala
dziś miejsce. Wogole ostatnio jest bardzo przekorny, ale z tą reakcją na
chwalenie to juz po prostu mnie zadziwia. W momencie kiedy nie moze odwrocic
sytuacji ani jej zmienic, tzn. np zjadł u babci obiad , babcia go pochwalila
ze tak szybko zjadl, zaczyna się bardzo denerwowac i wrzeszczec. I tak jest
prawie za kazdą pochwałą. Czy to taki wiek przekory? Jak go tego oduczyc?
Przestać chwalić? Dodam ze jest bardzo ambitny.
Obserwuj wątek
    • anma Re: pochwały a przekora 11.03.05, 09:48
      Mamy to samosmile tylko ze nasz synek jest starszy, ma 5,5 roku ale ma tez rózne
      problemy rozwojowe w tym opóźnienie mowy. No i nie rozpisując sie zbytnio o
      szczegółach powiem Ci, że nam pan psycholog powiedziała, że on w ten sposób
      wyraża zakłopotanie, zazenowanie. Nie bardzo wie co ma z tą pochwałą zrobić nie
      potrafi słowami wyrazić tego co czuje i to jest taka ucieczka. Mój synek
      pochwalony za to, że się ładnie bawił z dziećmi, nikogo nie uderzył czy nie
      popchnął (pisze o tym bo jego zachowanie jest jednym z problemów nad którymi
      pracujemy) czasami spiera się i wmawia nam, ze "tak, kopnąłem chłopczyka". A jak
      już nie wie jak ma się sprzeciwić pochwałom to pokazuje języksmile. Rada pani
      psycholog była taka, ze chwalić nalezy nadal, bo dziecko tego potrzebuje i wbrew
      pozorom daje mu to satysfakcję a radzić sobie z tym się nauczy. Dodam, ze nie
      poszłam z ta sprawą specjalnie do psychologa, ale po prostu przy okazji naszych
      regularnych wizyt zapytałam o to. Twój synek jest młodszy od mojego więc moze
      też potrzebuje jeszcze trochę czasu, zeby nauczyć się reagować na pochwały?
      Pozdrawiam ciepło.
      • kobietamama Re: pochwały a przekora 11.03.05, 13:10
        Dzięki wielkie, anma, za odpowiedź. Przemawia do mnie to co napisałas. Tym
        bardziej, ze naszemu synowi też trudno przychodzi mówienie. A taka reakcja, jak
        opisałaś z tą, zabawą z dziećmi, to zupełnie jakbym swojego malucha widziała.
        Czasem też ma i takie reakcje, że jak go za coś pochwalę to mówi, że to nie on
        zrobił tylko siostra (która ma 1,5 roku i wiem, że ona tego nie zrobiła).
        Jeszcze raz dziękuję - miło wiedzieć, że nie jest to coś, czym warto się
        niepokoić. Pozdrawiam.
    • ardzuna Re: pochwały a przekora 11.03.05, 17:27
      kobietamama napisała:

      > Mam 3-letniego synka, ktory bardzo dziwnie reaguje na wszelkie pochwały
      > wyrażane w stosunku do niego - zamiast być z nich zadowolony zaczyna robić na
      > złość, zupełnie coś przeciwnego niż to za co go pochwaliliśmy. Na przykład
      > chwalę go za to, że sam się ładnie ubrał gdy wychodzimy na dwór, a on zaczyna
      > się rozbierać;

      Dosyć to rozumiem, pamiętam, ze miałam w dzieciństwie podobny bunt w sobie,
      kiedy słyszałam tego rodzaju pochwały, bo czułam ze są one narzedziem
      narzucania jedynie słusznego punktu widzenia, zmuszania mnie żebym robiła nie
      to, czego ja chcę, ale to, czego chcą rodzice.

      Przyhamowałabym z takimi pochwałami. Natomiast możesz powiedzieć o swoich
      pozytywnych uczuciach w zwiazku z tym, co zrobiło dziecko. Podziękować dziecku
      po prostu. Np. ze szybko się ubrało i nie musisz sie martwić o jego strój, że
      sięnie zabrudziło i nie będziesz musiała go przebierać, wiec oszczedziło Ci
      wysiłku itp. Dzieci generalnie lubią sprawiać przyjemnosć innym, wiec reakcja
      powinna być pozytywna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka