Dodaj do ulubionych

lęk przed psem

01.04.05, 19:48
Czy znacie może jakieś skuteczne sposoby zeby 8-letnia dziewczynka nie bała
sie rozpaczliwie psów? Nie wiem już co robić , boi sie sama wychodzić na dwór
bo panicznie boi się psów, a może znacie jakieś dobre strony o tej
przypadłości, dzięki
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: lęk przed psem 01.04.05, 22:54
      jest taka procedura w psychologii zwana stopniowym odczuleniem. Tak zwykle
      leczy sie fobie - a klasycznym jej przykladem jest Twoja coreczka. Polega to na
      stopniowym oswajaniu z przedmiotem leku, jest to dlugi proces ale zwykle
      skuteczny. Poszukaj dobrego psychologa, najlepiej klinicysty z doswiadczeniem w
      leczeniu fobii i... powodzenia.
      Magda
      • ewa2000 Re: lęk przed psem 02.04.05, 16:42
        Tylko po co leczyć strach przed psami? Każdy czegoś sie boi - jeden wielkich
        owadow, drugi windy, trzeci za nic nie wsiądzie do samolotu, czarty tego piaty
        tamtego. Mój syn ( prawie dwa razy starszy) też boi się psów. Gdy miał kilka
        miesięcy wielki pies znajomych wsadzil mu ( pewnie z ciekawoći) łeb do wóżka, i
        zostało wdrukowanie.
        Nie podchodzi do zadnych psów, omija je , więc jest mniejsza szansa, że
        zostanie pogryziony.
        • mabipa Re: lęk przed psem 02.04.05, 17:18
          uważam jednak,że to utrudnia życia, córka panicznie boi się psów a one to
          wyczuwają i wtedy na nią szczekają.Bede musiała faktycznie udać się do
          psychologa tylko gdzie go znajdę?
          • ewa2000 Re: lęk przed psem 02.04.05, 21:47
            Jesli masz za dużo czasu i pieniędzy to możesz zatelefonować do oddziału
            Polskiego Towarzystwa Psychologicznego i poprosić o adres prywatnego
            psychologa. Moim zdaniem terapia nie zda się na wiele, ale jak chcesz
            spróbować - Twoja wola. Mam tylko jedno pytanie - czy Ty niczego się nie boisz?
            • jola_ep Re: lęk przed psem 04.04.05, 13:18
              Jeśli tak piszesz, to pewnie nie miałaś bojącego się dziecka... Tak naprawdę...
              Moja córka w wieku 8 lat nie mogła zostać sama w domu nawet na sekundę (bo
              złodziej, duch w szafie itp.). Ale było nieźle i nie narzekałam. Jak miała 5 lat
              w pewnym okresie _musiałam_ chodzić z nią nawet do łazienki - nie potrafiła
              zostać sama w pokoju. Nie mówię o nocach. Sama nie wiem, do kogo częściej
              wstawałam - do 8-latki, czy 3-latka wink (choć wiem - częściej do córy). Długo
              pisać. Ale w pewnym okresie ja naprawdę bardzo się martwiłam...

              Moja córka nadal boi się psów. Ale nie jest to paniczny lęk - w sensie nie
              dezorganizujący życia - np. wychodzi na podwórko, a jak mija nas ktoś z psem na
              smyczy i w kagańcu, to tylko obchodzi dużym łukiem wink Z psami ma kontakt u babci
              - te lubi i akceptuje. Więc jej lęk mi zupełnie nie przeszkadza. Ale potrafię
              wyborazić sobie inną sytuację...

              Sama boję się panicznie pająków (typowa irracjonalna fobia)- ale to nie
              przeszkadza mi codziennie wychodzić do pracy wink - więc nic z tym nie robię smile

              Pozdrawiam
              Jola
    • aniak04 Re: lęk przed psem 02.04.05, 21:45
      a może kupić jej malutkiego szczeniaczka? może wtedy strach zostałby oswojony?
      • malwis19 Re: lęk przed psem 04.04.05, 18:31
        Popieram ania04.Mój syn miał dokładnie taki sam paniczny lęk przed
        psami,nieważne czy duży,czy też malutki.Robil się sztywny,blady i przerażony.
        Wpadliśmy na pomysł kupna psa(suni)i pomogło(syn miał 6 lat)
        Może warto zaryzykować.
        Pozdrawiam.
    • jola_ep Re: lęk przed psem 04.04.05, 13:33
      Przepiszę Ci fragmenty "Rozwoju psychicznego dziecka" na temat lęku. Innych
      źródeł nie znam. Sama korzystałam z tych rad i ku mojemu zdumieniu, okazało się,
      że dzieci naprawdę wyrastają ze swoich lęków, ale potrzeba tu dużo cierpliwości
      i nie należy oczekiwać zbyt szybko skucesów.
      "Generalnie nie należy krzyczeć, zawstydzać ani zmuszać. Czasem najmądrzej jest
      stać na uboczu, nie doprowadzając zbyt szybko do tego, by dziecko stało się w
      pełni świadome swoich lęków. W innych przypadkach rozsądniej będzie porozmawiać
      z nim na ten temat. Powiedzcie mu, że teraz nastąpi okres, w którym będzie
      odczuwało przemożną chęć ucieczki od pewnych rzeczy, ludzi, sytuacji, i że może
      liczyć na Waszą pomoc i ochronę"

      "Czego NIE WOLNO robić, gdy dziecko się boi:
      - wyśmiewać się z jego lęków
      - zawstydzać go przed innymi
      - zmuszać go stawienia czoła lękotwórczej sytuacji, dopóki samo nie jest do tego
      gotowe i dopóki nie będziecie mieli absolutnej pewności, że postępujecie
      właściwie (a to zdarza się bardzo rzadko)
      - niecierpliwić się
      - zakładać, że dziecko boi się z Waszej albo z własnej winy
      - uważać, że w tych lękach jest coś złego, nienormalnego

      Co NALEŻY robić, gdy dziecko się boi:
      - zrozumieć jego lęk
      - pamiętać, że samo z tego wyrośnie
      - pozwolić, przynajmniej przez jakiś rozsądny czas, na unikanie budzącej lęk
      sytuacji, zanim podejmnie się próby oswojenia z nią dziecka
      - najlepsza jest metoda "małych kroczków" (takie stopniowanie nie zawsze się
      sprawdza, niektóre dzieci muszą zrobić od razu wielki krok)
      - w granicach rozsądku starajcie się oszczędzić mu sytuacji, które wywołują lęk
      [...]
      - jeśli jednak lęk Waszego dziecka utrzymuje się na wysokim poziomie, nie
      zmniejsza się z upływem czasu i nie potraficie znaleźć dla niego wytułumaczenia,
      niezbędna może okazać się pomoc specjalisty" Tu moja uwaga - trzeba naprawdę
      cierpliwości, parę tygodni to może być za mało, aby dostrzec zmniejszający się
      lęk dziecka. Z drugiej strony strach przed podejściem do obcego psa jest jak
      najbardziej uzasadniony, podobnie jak strach, gdy w pobliżu biega pies bez
      kagańca (bez smyczy).

      Pozdrawiam
      Jola
    • jola_ep Re: lęk przed psem 04.04.05, 13:42
      I jeszcze cytaty na temat lęku przed psem:
      "Jeśli dziecko boi się, to ten lęk, jak wszystkie inne, trzeba uszanować.
      Najłatwiej go przezwyciężyć, organizując dziecku tyle rozmaitych doświadczen z
      psami, ile jest ono w stanie zaakceptować.
      I tak, często dziecko boi się tylko dużych psów, zupełnie dobrze znosząc
      obecność małych ras i szczeniaków. Bywa też, że lęk dotyczy tylko bezpośredniego
      kontaktu, a nie pojawia się, gdy zostanie zachowana odpowiednia odległość.
      Niekiedy dziecko samo umie podejść do psa, boi się natomiast, gdy to pies
      podchodzi do niego. Czasem lęk jest mniejszy, jeśli rodzice trzymają psa na
      smyczy albo - jeszcze lepiej - gdy dodają dziecku otuchy i pewności, trzymając
      je za rękę.

      Są dzieci, które muszą zacząć z jeszcze niższego piętra - od pluszowych piesków
      albo od książek i opowiadań o psach. Niektóre natomiast godzą się na małego
      kotka, choć boją się szczeniaka.

      W wielu więc wypadkach zaplanowany z wyprzedzeniem i uzgodniony z dzieckiem
      zakup małego pieska jest najlepszym sposobem przezwyciężenia tego lęku.
      Jednakże nawet wtedy, gdy w kręgu rodzinnym pojawił się nowy domownik - pies -
      nie należy zmuszać małego dziecka do głaskania tych stworzeń, jeżeli samo nie
      przejawia ku temu ochoty.

      Nawet u tych dzieci, które w zasadzie nie boją się psów, około szóstego-siódmego
      roku życia mogą wystąpić objawy takiego lęku. Natomiast niektóre dziesięciolatki
      oświadczą Wam z dumą, że już się psów nie boją."

      Pozdrawiam
      Jola
      • maadzik3 Re: lęk przed psem 04.04.05, 20:25
        To o czym piszecie to wlasnie elementy kuracji (kontakt z psami,
        wybieranie "mniej strasznych"smile)) Do Ewa2000 - coz, wiekszosc z nas czegos sie
        boi, ale na ogol nie nieracjonalnie. Jezeli nieracjonalne leki (fobie)
        utrudniaja nam zycie - trzeba to leczyc. Sa ludzie latami nie wychodzacy z
        domu, bo boja sie przestrzeni, sa ludzie ktorzy tak boja sie krwi ze nawet nie
        zbliza sie do szpitala itp. itd. Oczywiscie ze osoba z duzego europejskiego
        miasta panicznie bojaca sie niedzwiedzi nie ma co szukac pomocy - po co. Ale
        psy nas otaczaja i jesli dziecko boi sie nawet wyjsc z domu problem jest
        powazny. Latwo wysmiewac cudze leki, trudniej z nimi zyc. Mozna, ale PO CO? Po
        co sie meczyc? Dla czystej martyrologii? Lepiej pomoc dziewczynce.
        Magda
        • mabipa Re: lęk przed psem 04.04.05, 21:04
          dziekuję Wam bardzo z całego serca za rady, napewno skorzystam.
          Pozdrawiam.
          Magda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka