mamabije
11.04.05, 14:24
A właściwie zaczełam juz jakiś czas temu ale mówiłam sobie, że to jeszcze nie
to. Sama byłam porzadnie bita i zawsze chciałam tego uniknąć. tymczasem mój
syn ma 7 lat i kiedy sie na niego wkurzę to szturcham, trzęse,
ściskam,popycham albo wrzeszczę w niebogłosy. Nie daję klasycznych klapsów -
ale wyżywam sie fizycznie.
co robić?
strasznie trudno to opanować. nie wiem jak. tysiące razy obiecywałam sobie,
że nigdy więcej - a reaguję tak strasznie impulsywnie i zawsze tak samo.
wiem, że terapia itd... to juz wiem - ale może coś oprócz tego?
Jak sobie radzicie z tym problemem? Jestesmy pokoleniem dzieci, które raczej
były bite. I gdzieś w środku mają wdrukowane bicie jako jedną z opcji
postepowania gdy mały człowiek irytuje lub jest nieznośny.
Co robić?