niemamsily5
28.08.05, 15:21
siedze i placze.wychowuje sama15latka.mam z nim dobry kontakt,ale...wiecznie
sa klotnie.krzyczy,wyzywa mnie,przeklina.zaczal uprawiac sport.myslalam ze to
bedzie dobre,ale jest jeszcze gorzej.jakby mial 2 osobowosci.sa dni kiedy
jest naprawde dobrym chlopakiem,a sa dni kiedy wszczyna awantury.nie wiem jak
wtedy postepowac.z zasady nie odzywam sie,ale on tak prowokuje,abym sie z nim
poklucila.dzis jak zaczal bez powodu szukac zaczepki,od razu
wyszklam.wrocilam dopiero jak wiedzialam ze pojdzie na trening.nie wiem co
robic.jak do niego dotrzec....nie mam juz sily...