Dodaj do ulubionych

Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!!

26.09.05, 13:22
O około miesiąca dzieci swędziały włosy. $ krotnie byłam u lekarza,
stwierdzali alergię. Mnie dalej niepokoiło. W zeszłym tygodniu znalazłam
gnidy. Poleciałam do lekarza. Kazał kupic szampon i myć. Myjemy głowy od
piatku, wyczesujemy. piorę codziennie ręczniki, pościel, poduszki co 2 dni,
myję grzbienie, wywaliłam gumki do włosow..
W aptece kupiłam szampon NIX i PIPI. PO umyciu trzymamy na głowie, potem
dokładnie wyczesuję kosmyk pomkosmyku specjalnym grzebykiem.
Ogarnęłam mnie cxarna rospacz, bo mimo dokładnego wyczesywania dalej znajduję
gnidy, a wczoraj u starszej córki znalazłam żywe wszy. Dziś po zastosowaniu
tego szamponu wyczesałm żywą u siebie.
Co robić?
Mam w domu czysto, ja i starsza córka wogóle codziennie myejemy głoiwy, bo
się nam przetłuszczają. Młodsza myje co 3 dni, teraz codziennie.
Co gorsza wszystkie mamy długie włosy.
Tragedia, co robić. Może wiecie jak sie tego pozbyć, bo te szampony są
nieskuteczne. Jak długo się z tym walczy?
Może sa jakies inne środki.
Co gorsza mam problem z córkami, bo nie chca isc do szkoły, płaczą,że będa
się z nich smiać. Dla mnie samej jest to duzy problem, bo w pracy stykam się
z dziećmi.
Co robić, na co uważac,Żeby nie pozarażać innych.i Zeby sie jak najszybciej
tego świństwa pozbyć.
Ratunkuu
klinka
Obserwuj wątek
    • mamciaestery Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 26.09.05, 15:35
      Jest jeszcze jeden środek nazywa się Delacort albo podobnie. A wziełaś pod
      uwagę to że twoje dzieci ciągle przynoszą je od innych dzieci ze szkoły? Ja też
      miałam taki problem ale pierwsz co to zgłosiłam wychowawczyni w szkole a ona
      higienistce. Okazało się że 1/3 szkoły jest zawszona. I co z tego że ja myłam,
      czyściłam, prałam jak koleżanka z ławki dalej miała.
      • inna57 Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 26.09.05, 16:22
        Masz świętą rację. Wszy to niestety stworzenia uwiebiające czystość, a więc im
        czystsze włosy mają córki założycielki wątku, tym chetniej one tam się
        przenoszą. Wszelkie skupiska ludzkie bardzo interesuja te paskudztwa. Trzeba
        zgłosić fakt higienistce szkolnej, ta powinna wykryć wszystkich "nosicieli
        paskudztwa" i zalecić skuteczne kompleksowe działania. Swoją drogą w dawnych
        czasach taka kontrola odbywała sie regularnie co 6 tygodni w każdej szkole i
        nikomu nie było wstyd.
        Obawiam się że bez działania ogólnoszkolnego, wszelkie wysiłki będą
        małoskuteczne. Zapewne "towarzystwo" przywiozło któreś z dzieci z wakacji i ono
        teraz poczuło właśnie świeżą krew i się mnoży.
        U chłopców walka jest dużo prostsza bo wystarczy zgolić włosy (jeszcze się przy
        okazji wzmocnią), ale dla dziewczynek taki sposób odpada, a samo ostrzyżenie na
        krótko nic nie da.
        • kicislaw Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 26.09.05, 18:39
          Macie rację że problem wszy to przynoszenie ich do domu np. ze szkoły.
          Koniecznie zgłoś to do wychowawcy i zrób mega aferę bo może się okazać że mimo
          Twoich uwag nauczyciele nic nie robią. Tłumaczenia tego zjawiska są różne-
          głównie bieda i brak kontaktu z innymi rodzicami.A ja pamiętam, że jak
          chodziłam do szkoły to opornych odwszawiali w szkole ibyl to straszny wstyd,
          ateraz chyba tak niewolno? No cóż wszystko się zmienia. Powodzenia w tej
          nierównej walce.
    • ewam15 Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 27.09.05, 08:25
      Jedynym i sprawdzonym wyjściem jest ręczne zdjęcie każdego robaczka z włosów,
      wyczesywanie grzebieniem nic nie da , moje dziecko tez kiedyś przyniosło ze
      szkoły, a więc najpierw płyn przeciw (nie pamiętam nazwy ale była w aptece) a
      potem rączki w ruch.
    • asia710 Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 03:12
      Hey, wedlog mnie jeden tydzien to zakrotko by stwierdzic ze szampon zly. Jesli
      sie nie myle, szampon zabija wszy a gnid nie (dlatego trzeba je wyczesywac).
      Ale wszystkich i tak nie wyczeszesz wiec trzeba te wlosy ciagle myc tym
      specjalnym szamponem, regularnie.
      A wszy rozmnazaja sie bardzo szybko, wiec jak ktos ma w domu, to na 99% wszyscy
      powinni odrazu profilaktycznie szampon stosowac.
      Powodzenia...i wytrwalosci (I oczywiscie daj znac w szkole)
    • asia710 Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 03:27
      O i zaraz po tym jak tu napisalam znalazlam watek o wszach, podaje link a jak
      nie dziala to znajdziesz ten temat na forum "Z dala od POlski" (w Dziecko);
      tytul: "sposob na angielskie wszy" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=591&w=29117435&v=2&s=0
    • abosa Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 08:18
      Pierzesz poduszki czy tylko poszewki? Wszy mogą siedzieć w poduszce (w ten
      sposób, zresztą, najłatwiej je złapać podczas noclegu poza domem), musisz
      wyprać wszystko, ewentualnie wymienić na nowe;
    • szymanka Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 09:22
      Po pierwsze - zawiadomić szkołę i inne miejsca w których dzieci spędzają czas
      (zajęcia pozalekcyjne). To żaden wstyd. To nie jest Twoja wina.Dzieci łapią
      wszy od innych dzieci, podejrzewam, że po badaniu w szkole okaże się, że
      nosicieli jest więcej. Wszyscy muszą się leczyć, inaczej w Twoim przypadku
      będzie to walka z wiatrakami...

      Po drugie - szampony, leki to co przepisał lekarz + ręczne, pojedyncze
      ściąganie gnid. Wyczesywanie to za mało. Zostawisz choć jedną gnidę i cała
      zabawa zaczyna się od początku. Wiem, że przy długich włosach to pracochłonne
      ale nie ma innego wyjścia. Najłatwiej ściąć włosy na krótko.

      Po trzecie - sterylna czystość. Ręczniki, pościel, ubrania, wszystko do
      codziennej wymiany.

      Po czwarte - cała rodzina musi się leczyć. Powiadom także swoje otoczenie,
      ludzi z którymi się stykasz w pracy, w rodzinie, zwłaszcza osoby które w
      ostatnim czasie nocowały u ciebie w domu. Podkreślam, to żaden wstyd. Nie
      miałaś na to wpływu a otwarte mówienie o problemie świadczyc będzie jedynie o
      Twoim rozsądku.

      Powodzenia życzę, przerabiałm to 2 lata temu. Pociesz się, że to nie świerzb smile
      To jest dopiero walka! Też przerabiałam smile
      • roseanne Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 17:54
        do tych rad to jeszcze - okrycia wierzchnie przeprac chemicznie, jesli sie nie
        da normalnie
        wszystkie zabawki plusozwe z pokoju dziecka, narzuty z tkanin wrzucic w
        plastikowy worek, szczelnie zawiazac i odstawic na minimum tydzien, potem
        wytrzepac, odkurzyc

        u nas dzieci przynosily "rozowe slonie" ze szkoly, terapia trwala okolo 10 dni,
        ale praktycznie niproszonych gosci bylismy wstanie pozbyc sie juz po 2 truciu
        szamponem
        • klinka Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 22:31
          Nie mam już siły. Wydłubuję gnidy kilka razy dziennie. Szampon chyba na naze
          długie włosy nie działa. Ktoś mi powiedział,że wszy już się na te szampony
          uodporniły.Dziś po prostu płukałyśmy w occie. Moja mama kupiła w aptece jakiś
          preparat o niebo tańszy ( wydałam w ciągu ostatnich kilku dni prawie 70 zł na
          te szampony na wszy), jutro rano przyniesie. Jest ich coraz mniej, ale są. Ile
          dni to może trwać?
          Tak jak pisałam wszystko piorę i prasuję. Poduszki też, nie tylko jaśki.
          Mam kota. Czy kot może te wszy złapac? Przeglądałam go, narazie jest czysty.
          Mnie swędzi cała skóra. nie tylko głowy, ręce tułów, szczególnie ramiona.
          Mam powiększone węzły chłonne na szyji, jakieś kulki mi wyskoczyły. Byłam z tym
          u lekarza rodzinnego, powiedział,że to takie niegroźne, ale może byc od wszy.
          Nie mam czasu zajrzeć na różne fora, bo ciągle jak mam chwilę wolną, to albo
          prasuję, piorę, albo ściągam gnidy. Dziekuję więc za pomoc i wskazówki.
          klinka
          • bea.bea Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 23:24
            jeśli masz aż tak poważny problem ...to jeszcze jedna rada....
            ...możesz z niej skozystac albo nie...nie traktuj jej jako żartu , czy
            złośliwości ...bo nie jest tak...

            w czasach kiedy nic nie było w sklepach, a ja chodziłam do szkoły...załapałam
            wszy....nie było żadnego antidotum...
            i moja mama myła nam głowy szamponem przeciwpchłom ...dla psa....poskutkowało...

            jeśli juz zawiodły wszystkie środki...może ten...

            pozdrawiam
    • bea.bea Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 28.09.05, 23:20
      nie tragizowalabym aż tak bardzo...wszy to wszy i życ gdzieś muszą ...czaem
      zamieszkują w naszych głowachsmile)

      przerabiałam nieproszonych gości pare miesięcy temy ...kiedy mama koleżanki
      mojego syna powiedziała mi o jej lokatorach....a ja czesałam ją swoim
      grzebieniem ...

      nie wiem jakiego szmponu urzywacie ...ale je kupiłam taki...nie pamietam
      nazwy...ale był dość drogi ok30zł...zabija wszy i gnidy...i stosuje sie raz na 2
      tygodnie....

      ale to szleństwo z pluszakami...przesada...wszy są pasozytami na żywych
      organizmach ( sztyczne ich nie interesyją......to nie pluskwysmile)))
      • asia823 Re: Wszy u dzieci - Ratunkuuu!!! 29.09.05, 11:05
        dawno temu gdy jeszcze sie uczyłam również miałem te świnstwo na głowie i
        długie włosy na dodatek pamiętam że najlepszą metodą było ściąganie gnid
        palcami z głowy, szampon to tylko dodatek. Musisz niestety ściągac wszystko
        pasmo po paśmie codziennie, będzie ich coraz mniej ale trochę to potrwa. Ztego
        co piszezsz to chyba było ich bardzo dużo skoro masz taki problem z ich
        wytępieniem. A do szkoły też radziłabym sie udać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka