Dodaj do ulubionych

Instynkt opiekunczy

12.10.05, 12:56
Od kilku dni nie poznaje mojego Kuby (3,5)! Zacza dbac o swoja mlodsza siostre
Jagode (1,3)! Dwa dni temu wychodze z kompieli, a tu dzieci chodza z
danonkami, kazd ze swoja lyzeczka, danonki otwarte i prawie juz zjedzone. Kuba
znalazl w kuchni wyjete rano z lodowki, zeby sie zagrzali i rozdysponowal
sobie i Jagodzie (do niedawna wszystkie byly dla niego!) Ciagle slysze "prosze
Jago": a to przynosi jej ksiazeczke, a to samochody. Dzis siedzieli na
podlodze i ogladali rysunki w ksiazce: Kuba tlumaczyl, to jest mama - Jagoda
powtarza: mama, Kuba: to jest tata, Jagoda: mama, Kuba nie Jago nie tata,
mama... Po prostu co chwila szczeka mi opada. Chwale go bardzo, ale staram sie
nie pokazac w jakim jestem szoku. Jeszcze kilka dni temu kazde wspolne
dzialanie polegalo na biciu i wyrywaniu. Ale niestety Kuba caly czas mowi, ze
Jago jest bee. i ze Jago do lasu i dziki mniam mniam (to znaczy zeby
wyprowadzic Jagode do lasu ii rzucic dzikom na pozarcie!).
Obserwuj wątek
    • zziolkowska Re: Instynkt opiekunczy 12.10.05, 20:39
      Super!
      Moja Maja(3) ostatnio uparła się ,że SAMA nakarmi Lidkę (1)zalewają. I wiecie
      co- Lidzia otwierała pyszczek jak zahipnotyzowana, nie pluła, nie rzucała się
      na łyżeczkę ani nie usiłowała wyrwac jej względnie wywracać talerzyka. Chyba na
      opiekuńczość jednego względem drugiego zawsze przychodzi pora big_grin. Razem się
      uwielbiaja kotłować w pościeli i starsza zawsze krzyczy gdy młodsza zbliża się
      do krawędzi łóżka
      Pozdrawiam. Zośka
      • aaania Re: Instynkt opiekunczy 12.10.05, 21:13
        To u mojej Emilki (3 l.) też instynkt się odezwał, dziś darła się wniebogłosy, jak mały zbliżał się do krawędzi zjeżdzalni... Wyrywają sobie zabawki na całego, ale coraz częściej słyszę "czy mogę wziąć?". Ale ja myślę, że to taka maniera ostatnio, i za chwilę znowu będą się "tłuc". A Miluś coraz większy, niebawem będzie równowaga fizyczna, no i umysłowa też w końcu... Będzie ciekawie smile
      • dorota.alex Re: Instynkt opiekunczy 14.10.05, 14:55
        No wlasnie... A propo karmienia, jakis czas temu jagoda (ta mlodsza) uparla sie,
        ze bedzie poila Kube ze swojej butelki. Kubie sie na poczatku podobalo, nawet
        klekal przed nia, zeby mogla dosiegnac jego buzi, ale mial dosc takiej zabawy.
        A mala nie zamierzala zrezygnowac. Tak za nim dreptala, ze zagonila w rog kuchni
        i tak nachalnie wpychala ta butelke z soczkiem mu w buzie, za az sie poplakal.
        Ostatnio po powrocie z przedszkola Kuba jeszcze drzemal na wersalce a Jago tym
        razem z kubeczkiem - nie zdazylismy dobiec - zalala go sokiem. Tak wiec oboje
        bardzo o siebie dbaja. Tylko, ze Kuba kocha Jagode jak jago mu nie przeszkadza,
        a Jagoda kocha go bezwarunkowo! Chyba nie bedzie jej latwo w przyszlosci...
        pzdr
        Dorota
    • vinci_78 Re: Instynkt opiekunczy 20.11.05, 20:47
      Mnie mój synek (3,5) rozbawił pytaniem "czerwone, czy niebieskie?", kiedy
      poprosiłam go podać rajstopki Gabryni(1,5) smile Synus jest bardzo wrazliwym i
      opiekuńczxym maluchem. Ma bardzo madre zachowanie w stosunku do małej, np.
      praktycznie nie zabiera jej zabawek, tylko wymienia jej je na inne. Bije brawo
      i całuje, kiedy siostra wysika się na nocniczek. Wiem wszystko co gabryśka
      robi, ponieważ Michał nieustannie mi zdaje relacje typu "Mamo, Gabi wlazła na
      krzesło, wzięła coś ze stołu, ma ostrą zabawkę itd."Ogólnie jest zadziwiająco
      dojrzały pod względem opiekuńczości i8 nieustannie mnie zaskakujesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka