Dodaj do ulubionych

"PAJDOKRACJA"

12.10.05, 21:22
Pół roku temu zamieszkalam z moim 3 letnim synkiem u mężczyzny,który nie
jest jego ojcem.Mieszka z nami jego 8 letni syn.Bardzo chcemy stworzyć
dzieciaszkom rodzinę...8 latka(2 lata temu)porzuciła matka.Od tego czasu cała
uwaga ojca została skupiona na nim.Mały jest bardzo inteligentnym chłopcem i
widzę jak to potrafi wykorzystać...Był jedynakiem a teraz w jego świat
wkroczył rywal-bardzo żywiołowy chłopiec.Dzieci nieustannie toczą ze sobą
walki.W domu panuje niesamowity zamęt.Staramy się spędzać z dziećmi każdą
wolną minutę(czasem nawet za bardzo je rozpieszczając).Pomimo naszych
wspólnych,rodzicielskich starań antypatia między chłopcami stale
rośnie.Roszczenia w stosunku do nas również.Nie wiemy co robić.Może ktoś z
osób na "forum"już coś takiego przeżył?Nie wiemy jak się zachowywać .W domu
panuje "pajdoktacja"!!!POMOCY!!!!!
Obserwuj wątek
    • ewa2000 Re: "PAJDOKRACJA" 13.10.05, 14:38
      To bardzo trudna sytuacja dla całej czwórki. Pół roku temu 2 jedynakom , w
      znaczący sposób powiększyła się rodzina. W domu zapanowały nowe zwyczaje, życie
      stanęło dęba. 8 latek , który prawdopodobnie był zazdrosny i zaborczy w
      stosunku do ojca ( boi się go utracić, wszak już porzuciała go matka)widzi obce
      kosmetyki w łazience, czuje obcy zapach, ktos spi w łóżku z jego ojcem, od
      sypialni zamykane są drzwi........ 8 latek nie może dać sobie z tym rady,
      pogodzić się więc szuka innego sposobu odreagowania się, buntu. Najlepszym
      sposobem odreagowania się jest walka z młodszym ( a więc słabszym) "bratem" (
      cudzysłów zamierzony). Walki, awanury i zamęt muszą zwracać uwagę dorosłych - a
      o to przecież chodzi! A roszczenia - jeśli spełniacie każda jego zachciankę, to
      tylko głupi nie byłby roszczeniowy.
      Pamiętaj, że w normalnych rodzinach, gdy rodzi sie nowe dziecko często dochodzi
      do podobnych zachowań, a tu sytuacja jest podwójnie trudna.
      Ponadto pod jednym dachem mieszkają dwaj niespokrewnieni chłopcy, w różnym
      wieku, którzy wcale nie musieli polubić się od pierwszego wejrzenia ( tak samo
      jak nie musza się lubic dwaj koledzy z podwórka).
      Czy zatem sytuacja bez wyjścia? NIE!
      Proponuję - postawić jasne i jednoznaczne granice co chłopcom wolno a jakich
      zachowań nie akceptujecie.
      Wyznaczyc czas tylko i wyłącznie dla Was. Chłopcy nie mają prawa np.
      przeszkadzać Wam gdy oglądacie Wiadomości ( moga oglądać razem z Wami, ale nie
      wolno przeszkadzać).
      Maja też uszanować Wasze prawo do odpoczynku, spokoju. Nie wolno im wrzeszczeć,
      walczyć, awanturować się. W ten sposób nie tylko zyskacie chwilę spokoju, ale
      takze jest szansa, że chłopcy stana po jednej stronie barykady nijako przeciwko
      Wam ( obu będą dotyczyć niewygodne dla nich zakazy), a to daje szansę na
      zaprzyjaźnienie się. Powoli, nie od razu, ale dajcie im czas i szansę.
      Proponuje także spędzanie choćby chwili dziennie tylko ze swoim dzieckiem-
      niech się wygada, niech się wyżali.
      I najwazniejsze - nie próbujcie zastępować nieobecnego rodzica. Musicie
      nastawić się i na obrażanie i na złe zachowanie i na głupoty. Życzę powodzenia
      i dużżżżżżżżżżżżżżżżżzzzo cierpliwości.
      • lamia26 Re: "PAJDOKRACJA" 14.10.05, 14:40
        Bardzo dziękuję za dobre radysmile))
    • nihiru Re: "PAJDOKRACJA" 13.10.05, 14:49
      Dwa pomysły które mi przyszły do głowy (nie wiem nawet czy dobre, ale pewnie
      nie zaszkodząsmile):

      - każde z rodziców raz na jakiś czas powinno robić coś wspólnie tylko ze swoim
      synem, a nie ciągle we czwórkę,
      - dawać chłopcom nagrody za coś, co mogą zrobić tylko wspólnie (np.: wyjście do
      kina w niedzielę pod warunkiem że przez tydzień nie będzie kłótni)

      wiem, że to drugie będzie trudne ze względu na dużą różnicę wieku między nimi,
      ale zyczę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka