wieslawa11
26.10.05, 19:23
Bylam u b. dobrej dzieciecej Pani psycholog, bo jako babcia niemoglam sluchac
protestow i wzbraniania sie przed pojsciem do przedszkola mojego trzy
letniego wnuczka. Pani psycholog poswiecila mi i ojcu dziecka trzy godziny
wyjasniajac jakie kasekwecje wynikaja z takiego zmuszania dziecka do
chodzenia do przedszkola, rownowaga w poczuciu bezpieczenstwa po 2-uch mies.
{czyli wtedy kiedy juz przestaje plakac i protestowac a my sie cieszymy ze
nareszcie} jest nieodwracalna i niesie za soba konsekwencje w dalszym rozwoju
emocjonalnym dziecka.3-latki nie sa gotowe na takie rozstania. Wieslawa