m_hor
27.10.05, 21:44
Moja córka w styczniu skończy 4lata. zawsze miała bujną wyobraźnię. Mając dwa
lata karmiła niewidzialne kury i przeskakiwała przez płynące w domu rzeki.
Potem była tygruskiem z kubusia puchatka. Wiosną przerzuciła się na Simbę z
króla lwa. Chodziła na czworakach, kulała się po trawie, siedziała w swojej
kryjówce za domkie zo zabawy, naśladowała lwie ruchy i odgłosy. Natomiast od
dwóch tygodni jest hefalumpem (dokładnie LUMPKIEM), nie reaguje na inne imię,
odmienia czasowniki w rodzaju męskim, znowu przemieszcza się na czworakach,
wszystko nosi w buzi, nawet próbowała nabierać wodę nosem... Normalnie
zachowuje się w casie posiłków, poza domem, w przedszkolu to tak różnie.
CZY WASZE DZIECI TEŻ SIĘ TAK UDAJĄ?
Czy mam się cieszyć, że moje dziecko ma bujną wyobraźnię, czy udać się do
psychologa. Niepokoi mnie to, że jest w tym udawaniu taka wytrwała, przestaje
dopiero gdy zacznie udawać kogoś innego.