Dodaj do ulubionych

mowic 'kocham cie'

22.12.05, 12:39
moj narzeczony i ja jestesmy para, ktora codziennie po kilka razy mowic
sobie 'kocham cie'. niedawno zastanawialam sie jak czesto bedziemy mowic to
naszym przyszlym dzieciom? zapytalam go, czy bedzie mowil to dzieciom.
powiedzial, ze tak, ale zaznaczyl, ze jak syn bedzie mial 10-12 lat to nie
bedziemu tego mowil, bo juz za duzy bedzie. moim zdaniem to dziwne, bo
przeciez niezaleznie od tego w jakim wieku jest dziecko, to zawsze jest
NASZYM dzieckiem, ktore caly czas kochamy. co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • ardzuna Re: mowic 'kocham cie' 22.12.05, 17:38
      Pażywiosz, uwidisz.
      • aw271 Re: mowic 'kocham cie' 22.12.05, 18:11
        Jesli Wy jako dorosli wyznajecie sobie codziennie milosc i sprawia wam to
        przyjemnosc to dziecku tym bardziej. Kazdy lubi byc zapewniany o milosci, bez
        wzgledu na wiek.
    • asiakach Re: mowic 'kocham cie' 22.12.05, 18:35
      mowic obojetnie w jakim wieku syn bedzie, nawet jak sie skrzywi to przekaz
      bedzie zakodowany a to o to chodzi.

      Tylko za pare lat trzeba bedzie uwazac aby nie robic tego przy jego kolegach,
      bo to przeciez bylby "obciach" dla takiego mlodego mezczyzny!smilesmilesmile a tego nikt
      nie chce.....
      • myelegans Re: mowic 'kocham cie' 22.12.05, 20:41
        Mowimy malemu kilka razy dziennie, ze go kochamy. Moj maz mowi "kocham Cie"
        przy kazdej rozmowie telefonicznej ze swoim tata i mama, mnie tez powtarza
        przenajmniej raz dziennie i nie zamierzam tego zmieniac.
    • mamaisynek2 Re: mowic 'kocham cie' 23.12.05, 00:23
      Ja swojemu synkowi 4 letniemu po kilkanaście razy w ciągu dnia mówię, że go
      kocham. Mój synek bardzo potrzebuje to słyszeć ciągle i zwłaszcza jak coś
      przeskrobie i mógłby się spodziewać kary. Np jak coś zbroi, coś mu się zbije,
      coś popsuje, od razu się pyta: a kochasz mnie? Rozwala mnie tym pytaniem, nie
      umiem go przez to karać. Niby takie wydawałoby się cwane zagranie, ale mój
      synek jest bardzo wrażliwy i widać bardzo potrzebuje zapewnień o miłości.
      Myślę, że z czasem może jedynie zacząć tłumić okazywanie tej potrzeby, ale na
      pewno zawsze będzie chciał czuć się kochany i o tym zapewniany. Te zapewnienia
      o miłości są jak widać czasami niezbędne, i takie są do późnych lat.
      • krzys111 Re: mowic 'kocham cie' 23.12.05, 10:20
        ja mowie kilka razy dziennie
        kocham ale i tak ci nic to nie pomoze, szoruj te lekcje odrabiac! I pokoj tez
        masz posprzatac, i nie gadaj tyle przez telefon! A jak nie to szlaban na
        komputer wink
    • mama_kotula Re: mowic 'kocham cie' 23.12.05, 11:40
      Generalnie z autopsji pamiętam, iż będąc zbuntowaną nastolatką, nie przepadałam
      za tego typu wyznaniami ze strony mamy, wolałam, jak mi np. zmierzwi irokeza w
      przelocie i poklepie po plecach, taki głupi wiek...
      Ale moim dzieciom powtarzam to tak często, jak się da. Chociaż nie nadużywam,
      wiem, że może to stać się frazesem, dlatego zamiennie stosuję np. "jesteś dla
      mnie najważniejszy na świecie" czy "dobrze, że cię mam".
    • stookkrootkaa Re: mowic 'kocham cie' 23.12.05, 12:30
      dzieki za odpowiedzi smile
      tez uwazam, ze nie zaleznie od wieku trzeba dzieciom mowic, ze sie je kocha.
      z tego co pamietam mi rzadko mama mowila, ze mnie kocha (ostatnio, gdy mialam
      moze juz 20kilka lat, oglodalysmy jakis film, gdzie rodzic dziecku powiedzial,
      ze je kocha, to mama walnela mnie w ramie i powiedziala 'corka, kocham cie', a
      ja jej na to 'aaałłaa' wink i rzadko przytulala, ale ja wiem, ze bede inna matka,
      bo przytulania nauczyly mnie siostrzenice - pierwsze osoby, ktore tulilam i to
      tulenie podobalo mi sie, bo zawsze bylam 'na odleglosc' do ludzi.
      nie wiem, ja bylo z moim narzeczonym, czy rodzice czesto go przytulali i czy
      mowili, ze kochaja. bo np. jego mlodsza nastoletnia sis przytula sie do
      rodzicow nadal.
      (przytulanie - inne slowa milosci)
      • marghe_72 Re: mowic 'kocham cie' 23.12.05, 22:27
        mówić to jedno
        ale popierac to czynami/ gestami.. to częsgto jest ważniejsze

        bo słowa potrafią byc puste
        • stookkrootkaa Re: mowic 'kocham cie' 28.12.05, 18:07
          jasne, ze samo mowienie jeszcze wiele nie znaczy, ale czasami fajnie jest uslyszec slowa milosci, to takie dopelnienie czynow.
    • jakw Re: mowic 'kocham cie' 26.12.05, 09:18
      Nie martw się na zapas. Może będzieci mieli same córki wink
    • roman.gawron Re: mowic 'kocham cie' 28.12.05, 23:40
      Pozwól mężowi załatwiać to po męsku. Mężczyźni mają swoje tajemne kody. Wolą
      czynem.
      • verdana Re: mowic 'kocham cie' 03.01.06, 15:47
        I tu się całkowicie zgadzam.
        Nie kazdy musi lubić oswiadczanie miłosci 100 razy dziennie. Ja bym chyba
        zwariowała, gdyby mnie do tego zmuszano... Mimo, że nie jestem facetem.
    • corokia Re: mowic 'kocham cie' 03.01.06, 15:40
      Moj mąz do mnie mówi to magiczne słowo
      kilka razy dziennie smileweszło mu to w nawyk
      a nasze dziecko mówi nam to chyba ze 100razy dziennie!
      My jej rownież.
      Pewnie jak dorosnie i będzie pannicą bedzie to dla niej obciach,
      No ale trudno,i tak bede jej to mówić big_grin
      • mama_kotula Re: mowic 'kocham cie' 04.01.06, 01:00
        corokia napisała:

        > Moj mąz do mnie mówi to magiczne słowo
        > kilka razy dziennie smileweszło mu to w nawyk

        Nie wiem, czy to tak dobrze sad(( już pisałam, że zwrot "kocham cię" może stać
        się wyświechtanym frazesem, powtarzanym nawykowo, bez głębszego sensu.
        • ardzuna Re: mowic 'kocham cie' 04.01.06, 12:52
          Widziałyście, że ten wątek awansował do dzisiejszego papierowego wydania
          Gazety? smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka