agamamaoli
03.01.06, 09:12
Słuchajcie u nas problem jest taki: Ola decyduje kto ją usypia, kto ją kąpie
i kto pomaga przy jedzeniu - i zawsze to jestem ja. Najgorzej jest z kąpielą.
Kiedyś Olę kąpał tata, teraz gdy wkłada ją do wanienki - histeria, wrzask,
duszenie się z płączu - nie daje się umyć, bo mówi że tylko mama może.
Wykańcza mnie to bo spodziewam się drugiego dziecka, w domu czasem coś trzeba
zrobić i pomoc taty była i będzie mi bardzo potrzebna. Dodam, że wyraźnie
pogorszyło się jej zachowanie po chorobie (grypa żołądkowa), kiedy tylko ja
mogłam myć ją, wysadzać, dotykać itp. Od tego czasu minęły już trzy tygodnie,
ale niewiele się poprawiło. Tatuś jest tylko do zabawy. Nawet na spacerze
urządza straszne ryki, bo chce na ręce, szczególnie gdy jest z nią tata.
Dodam, że mąż nie straszy jej, nie daje klapsów (przyznam że mnie zdarzyło
się dwa razy dać jej klapsa) i cała ta sytuacja też go wykańcza.
Co robić? Niedługa naprawdę z moim brzuchem nie będę mogłą jej kąpać, poza
tym wydaje mi się że ona zaczyna nami rządzić. Czy kąpać ma tata? Mimo
wrzasków? Może wreszcie jej przejdzie?
Aga