Dodaj do ulubionych

pięciolatka i barbie

15.02.06, 09:34
Witam
Czy Wasze córeczki bawia sie lalkami barbie i innymi tego typu (Kopciuszek, Śnieżka itp.)?
Moja chrześniaczka ma juz ponad 30 takich laleczek i ciągle chce nowe. Jak tylko zobaczy jakiś nowy film z barbie zaraz prosi o nową lalkę. Uważałam, że jej rodzice źle robią spełaniając wciąż jej zachcianki bo:
- kolejna laleczka podobna do wielu innych nic nowego dziecka nie uczy
- hamuje rozwój wyobraźni (gdyby mała nie miała np. Żebraczki musiała by sobie wyobrazic że inna laleczka jest Żebraczką)
- mała, mając wiele laleczek żadnej z nich nie szanuje

Ale prawda jest taka, że dziewczynka bawi sie tylko tymi laleczkami. Żadne bobasy ją nie interesują (baby born, księżniczka Alexa -leżą w kącie).

W sobotę są małej urodziny (5 lat) no i nie wiem co kupić. Kolejną barbie? Kolejny domek dla barbie? Kolejny zestaw ubranek dla barbie?
Chciałbym żeby dziewczynka wzbogacała swoje doświadczenia, miała możliwośc zabawy różnymi zabawkami a nie wciąż te (okropne, moim zdaniem) laleczki.

A może ja jestem nie na czasie, nie wiem czym teraz bawią sie małe dziewczynki (cóż mam synka). Dlatego proszę mamusie, tatusiów, ciocie o pomoc. Czym bawia się Wasze dziewczynki? I czy naprawdę potrzebują wiele podobnych do siebie zabawek?
Obserwuj wątek
    • anisr Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 10:05
      Niestety moja tez miała ten etap-tylko barbiesad((Wyobraźni jej to nie zubażało,
      wprost przeciwnie-jak słuchałam zabawy to jakbym tragedie grecką z elementami
      science-fiction słuchałasmile
      Teraz ma 6 lat-i przeszło jej!Ufff....za to zakochała sie w Narnii, sama robi
      postaci i odgrywa sceny.
      Radziłabym kupic jednak jakąs lalke bądz akcesoria-na ten etap nie ma mocnych a
      mała będzie szcęśliwasmile
    • lola211 Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 10:07
      Moja ma te lalki, ale nie w takiej ilosci.Teraz choruje na Witch, poki co nie
      ma.Rowniez nie bawi sie zadnymi bobasami, wózkiem dla lalek itp.BArbie słuza do
      odgrywania róznych scenek, kapie je, myje wlosy.
      > Chciałbym żeby dziewczynka wzbogacała swoje doświadczenia, miała możliwośc
      zaba
      > wy różnymi zabawkami a nie wciąż te (okropne, moim zdaniem) laleczki.

      Jak kupisz jej cos innego to bedzie wielkie prawdopodobienstwo, ze prezent
      pojdzie w kąt.Nie demonizujmy BArbie- wcale nie ogłupiaja.
      • alex05012000 Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 10:25
        no coż, ja mam dziewczynkę, niedawno skończyła 6 lat.... lalkami sie nie bawi
        wcale, no, może raz na miesiąc; Barbie nie ma żadnej - tak skutecznie je
        obrzydzałam, ze jak dostała jedną z Kanady to zamieniła na książki a tę z
        przedszkola od Mikołaja oddała młodszej koleżance! witch - nie wie w ogóle co
        to jest..., Narnię czytamy i byłyśmy na filmie, ale nic poza tym... najbardziej
        interesują ją: samochody, różnego typu, małe, duże, byle auta! najlepsza zabawa
        to Korek na drodze... do tego ma ludziki, zwierzątka, klocki, kolejkę i cała
        podłoga zasłana tymi różnościami...bawi się i gada coś tam do siebie...
        jeśli chcesz coś rozwojowego to może jej kup puzzle z Barbie lub jakąś
        księżniczką, będzie to co lubi, a jednocześnie coś edukacyjnego...albo jest
        moze jakaś gra z Barbie, nie wiem...
        • hillary23 Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 12:36
          ja kiedyś próbowałam kupowac ambitniejsze zabawki dla bratanicy, ale potem
          uznałam, że nie warto, dziecko ma ograniczonych rodziców, którzy spełniają
          wszystkie jej zachcianki, nie zwracając uwagi czy to dla niej dobre czy nie, w
          konsekwencji dziecko jest mało ciekawe i takie same zabawki lubi, przestałam
          się więc starac i dawac jej to co ją zainteresuje a nie to co wymaga od niej
          zaangażowania, pracy twórczej itp
          • elwira125 Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 13:32
            Ja bym nie kupowała kolejnej lalki,są gry zksiężniczkami,puzzle,plecaczki.Można
            też kupić firmy BARBI bardzo fajne adidasy na których jest lalka a dodatkowo
            jak się chodzi toświecą.Tej samej firmy bywają bluzeczki lub sukieneczki z
            BARBI.
    • grazbed Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 14:06
      Też mam 5-latkę. Ma kila lalek otrzymanych w prezencie (nie od nas rodziców).
      Najczęściej (ze dwa razy w tygodniu) bawi się Baby Born, którą nazwała Martynka,
      ma dla niej sporo akcesoriów. Innymi swoimi lalkami bawi się sporadycznie,
      Barbie nie ma wcale.

      Może kup jej coś z akcesoriów, puzzli, ubranek, gadżetów z serii Barbie. Córka
      dostała na Gwiazdkę z przedszkola "Świat modelek" z Barbie, grę planszową. My za
      nią nie przepadamy ale przypadkowo słyszałam w sklepie zabawkowym opinię, że
      jest hitem wśród fanek Barbie.

      Jeśli mała uwielbia Barbie nie zawsze to "zasługa" rodziców wystarczy, że kilka
      najlepszych koleżanek też tak ma. Nie ma rady, trzeba zacisnąć zęby i przetrwać
      ten okres.
      • anisr Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 21:25
        grazbed napisała:

        >
        >
        > Jeśli mała uwielbia Barbie nie zawsze to "zasługa" rodziców wystarczy, że
        kilka
        > najlepszych koleżanek też tak ma. Nie ma rady, trzeba zacisnąć zęby i
        przetrwać
        > ten okres.
        Zgadzam sie całkowiciesmile.Moja mała "zachorowała" na barbie własnie po pójściu
        do przedszkola...i nic nie dało że dostawałam na ich widok szczękościskusmile
    • pacynka27 Re: pięciolatka i barbie 15.02.06, 21:50
      Dziękuję dziewczyny smile
      Przekonałyście mnie. Nie ma co walczyć z wiatrakami.
      Kupię coś z barbie. Może uda mi sie kupić jakieś barbiowe puzzle albo barbiową piżamkę czy książkę.

      Ale mam cichą nadzieję, że jej wkrótce przejdzie ta miłość do barbie i na nastepne urodziny będę miała wiekszy wybór smile
      Pozdrawiam.
    • dagu75 Re: pięciolatka i barbie 17.02.06, 22:57
      Moja córeczka też bawi się takimi Barbie. Tylko z bajek. Nie widzę w tym nic
      złego, niekoniecznie odtwarza bajki, właściwie nie zauważyłam tegio ani razu. A
      tak przy okazji, co złego jest w tym że bawi się Barbie a nie Alexą itp?Nie
      rozumiem.
      Odnośnie prezentu, to dlaczego uważasz, że powinnaś kupić jej kolejną lalkę?
      Może jakąś grę Granna, osobiście polecam też "zabawki " z Nowej szkoły (
      www.nowaszkola.pl).Albo jakąś fajną książkę?Moja córeczka uwielbia bawić się
      ciastoliną, co jakiś czas dokupuję jej akcesoria do wyciskania. Fajne i
      ostatnio na czasie są klocki magnetyczne ( zestaw niewielkich pałeczek z
      magnesami po obu końcach i kuleczek metalowych, moje dziecko zapomina o bożym
      świecie na długo).
      • lola211 Re: pięciolatka i barbie 19.02.06, 10:30
        A
        >
        > tak przy okazji, co złego jest w tym że bawi się Barbie a nie Alexą itp?Nie
        > rozumiem.

        Ja tez nie rozumiem.Traktuje sie te nieszczesne BArbie jak wynalazek szatana, a
        dla wiekszosci malych dziewczynek to obiekt pozadania.Czyli jest to zabawka,
        ktora idealnie trafia w gust dziecka i tak powinno byc.Przypomnijcie sobie, czy
        aby same kiedys nie chcialyscie takiej miec.Oczywiscie kupowania "na kopy" nie
        pochwalam, tak jak w przypadku i innych zabawek(choc znam chlopców, ktorzy maja
        dziesiatki resorakow i nikt jakos nad tym nie boleje), ale jesli dziecko lubi,
        bawi sie nimi to kilka moze miec i na pewno nie zgłupieje.
        • pacynka27 Re: pięciolatka i barbie 19.02.06, 12:04
          Ja nie uważm barbie za wytwór szatana smile
          Poprostu to dla mnie dziwne że dziewczynka nie lubi nic innego tylko barbie. Albo bawi sie lalkami albo rysuje książniczki w objęciach księcia smile. Kupowałam jej gry granny (laleczki, dziurki i sznurki) ale nie wzbudziły jej entuzjazmu. Pod choinkę kupiłam zestaw ciastoliny z bajerami do wyciskania. Podawiła sie ze 2 razy, wymieszała wszystkie kolory i juz sie do tego nie dotyka. Bobasy, nosidełka, super wózek, ma ale nie jest zainteresowana. A zabawa bobasami wydaje mi sie jakas "zdrowsza" niż ciągłe odgrywanie całowania laleczki barbie z kenem i mówienie o ślubach i nazeczonych (z przedszkola). OK tak też się można bawić i nic w tym złego. Ale czemu tylko tak?
          Wasze dziewczynki tez tak mają? Bo ja sie trochę boję że ona widzi, że miedzy jej rodzicami nie jest najlepiej. I stąd te idealne "lalkowe związki" jakie jej ciągle siedzą w głowie.
          • dagu75 Re: pięciolatka i barbie 19.02.06, 12:08
            No i masz odpowiedz. Jeśli widzi spięcia, to przynajmniej ma miejsce, gdzie ma
            na coś wpływ.
            A poza tym zauważyłam, że dziewczynki w przedszkolu tak mają,że bawią się jedną
            rzeczą długi czas.Wpływ otoczenia, tak ważnego w tym wieku. Według mnie
            wyrośnie za jakiś czas. Ja bym sie nie martwiła, tylko obserwowała. A na twoim
            miejscu nadal kupowałabym zabawki inne niż Barbie. Skoro i tak dostaje je to
            czemu ty też masz dawać?
          • lola211 Re: pięciolatka i barbie 19.02.06, 12:22
            Kupowałam j
            > ej gry granny (laleczki, dziurki i sznurki) ale nie wzbudziły jej entuzjazmu.
            P
            > od choinkę kupiłam zestaw ciastoliny z bajerami do wyciskania. Podawiła sie
            ze
            > 2 razy, wymieszała wszystkie kolory i juz sie do tego nie dotyka. Bobasy,
            nosid
            > ełka, super wózek, ma ale nie jest zainteresowana.

            Moja córka jest taka sama.Tzn. nigdy nie bawila sie bobasami, łozeczko, wozek
            stoja nietkniete(dostala w prezencie), te sznurki i laleczki po paru dniach
            poszly w kat, w zasadzie od zarania bawi sie figurkami zwierzatek i lalkami
            typu Barbie, Polly.Ciastolina, plastelina- najchetniej ze mna, oprócz tego lubi
            malowac.Moze rodzice powinni czasem pobawic sie razem z nia, polepic, powycinac?
            Nie sadzilam, ze zabawa lalkami "bobo" jest "normalniejsza"smile, ja sie wrecz
            ciesze, ze ominelo mnie targanie na spacery wozka i kupowanie stosów akcesoriów.
            Moja córa równiez odgrywa scenki z zakochanymi, ale nie tylko.Nawet nie
            sadzilam, ze to moze byc niepokojacewink, zwlaszcza ze w przedszkolu(i w
            szkole) "zakochane pary" to codziennosc- córka ciagle zdaje mi relacje, kto
            sie w kom kochawink.
    • setorika Re: pięciolatka i barbie 18.02.06, 00:31
      Polecam puzzle z którąś z księżniczek Disneya. Albo książkę do czytania, wydaną
      przez Egmont chyba, jest tam kilka bajek o księżniczkach Disneya: Śnieżce,
      Śpiącej Królewnie, Arielce itp.
      • nalenale Re: pięciolatka i barbie 19.02.06, 10:09
        Sa ladne posciele z barbie, moze takiej nie ma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka