Urodziny

23.02.06, 14:52
Poradzcie jak rozwiazac taki problem. Moj synek ma niedlugo 6 urodziny.
Urzadzamy je razem z jego kolega z przedszkola, ktory urodzil sie tego samego
dnia. W ich grupie przedszkolnej jest dziewczynka, ktora w zeszlym roku byla
na urodzinach obu chlopcow, ale tym roku solenizanci powiedzieli, ze nie chca
jej goscic. Nie widzialabym problemu, gdyby nie to,ze przyjaznimy sie z jej
mama. Widzialam juz jaka byla rozczarowana , kiedy corka nie zostala
zaproszona na urodziny innej dziewczynki. Powiedzcie mi jak bardzo ingerujecie
w to kogo zaproszaja Wasze dzieci? Z drugiej strony chlopaki naprawde jej nie
lubia i to nie tylko oni w tej grupie. Jak delikatnie wybrnac z tej sytuacji?

Pozdrawiam
    • mmc2 Re: Urodziny 23.02.06, 15:48
      Ja nigdy nie ingerowalam w wybory moich dzieci i akceptowalam
      te dzieci ktore zapraszaly.
      Nie przyszlo mi tez na mysl tlumaczenie sie przed kimkolwiek z wyborow moich
      dzieci.
      Ja bym wyjasnila ze chlopcy sami sporzadzili liste gosci, ktorych chca zaprosic
      na urodziny.
      Mama dziewczynki musi to zaakceptowac.
      Jezeli chlopcy nie lubia tej dziewczynki to zabawa moze nie byc udana i
      solenizanci beda mieli kwasne miny.
      A przeciez to ich swieto.
    • ma.dzia Re: Urodziny 23.02.06, 16:27
      A wiadomo dlaczego jej nie lubia? Moze dziweczynka ma jakis problem i cierpi z
      tego powodu,ze dzieci nie chca sie z nia bawic? Moze jest gruba? A moze sepleni
      albo nosi okulary? Moze warto sie przyjzec?
      • verdana Re: Urodziny 23.02.06, 16:53
        Przedstawiłabym synowi problem. Jesli nie zaprosi dziewczynki a/ będzie jej
        bardzo przykro(jak on by się czuł w takiej sytuacji), b/ ty będziesz miała
        kłopot, bo jestes zaprzyjaźniona z jej matką i trudno przyjaciółce wytłumaczyć,
        ze się jej dziecka nie zaprasza.
        Może syn to zrozumie. Jesli jednak nadal odmowi, to spytaj, dlaczego aż tak
        bardzo nie chce tego dziecka na swoich urodzinach. Jesli powód jest racjonalny
        (np. ona mnie obraza, ona głupio chichocze i psuje każdą zabawę, jej wszyscy
        musza słuchać, ona stale ryczy) - trudno. Ma prawo kogos nie znosić.
        Jeśli jednak problem jest w tym , że "z nią się nikt nie bawi, jak ją zaproszę
        to bedzie obciach" lub coś z tych rzeczy zafundowałabym dziecku dłuższą moralną
        pogadankę. Gdyby chodziło o jakieś prześladowanie, dyskryminację - to albo
        zaprosiłaby takie dziecko wbrew woli syna, albo odwołała urodziny.
        • yuka66 Re: Urodziny 23.02.06, 17:35
          W klasie mojej corki (2 klasa) jest zasada, ze albo zapraszamy wszystkie
          dziewczynki, albo wszystkie dzieci, albo nikogo. Uwazam, ze jest to swietne
          rozwiazanie warte rozpropagowania.
          • aanniittaa Re: Urodziny 23.02.06, 21:48
            Na to trzeba mieć albo duzy dom, albo dużo kasy, żeby zorganizować imprezę w
            jakimś KFC itp.
          • aanniittaa Re: Urodziny 23.02.06, 21:50
            Przecież to naturalne, że jedne dzieci lubi się bardziej, inne mniej. Całą
            klasą można jechac na wycieczke czy iśc do kina, ale na urodziny powinno się
            raczej zaprosić tych, których się najbardziej lubi.
            • yuka66 Re: Urodziny 24.02.06, 14:00
              U mojej corki jest 10 dziewczynek w klasie i wszystkie zapraszamy. Czy to duzo
              wiecej niz Wy zapraszacie?
              • verdana Re: Urodziny 24.02.06, 14:02
                To mała klasa i pewnie prywatna szkoła - a wiec i zasoby rodziców większe.
                Co robic, jesli trzeba by zaprosić 25 dzieci, w tym kilku chuliganów+ dzieci
                znajome spoza klasy? Mozna tylko nie zapraszać nikogo...
                • mozambique Re: Urodziny 24.02.06, 15:44
                  proponuje wynajć profesjonalną firmę organiazującą urodziny 6-latków. Firma ta
                  za sowitym wynagordzeniem wydrukuje zaproszenia na złoconym papierze , rozesle
                  ankiety do rodziców dzieci w całej klasie ( grupie) , zbierze odpowiedzi ,
                  wyciąnie średnią statystyczną i medianę a wynik ogłosi na konferencji dla
                  rodziców w hotelu Sheraton. W efekcie konferencji wynajmie rezydencję dla
                  Krzysia i Pawełka w celu rozmazywania lodów na blacie kuchennym i rzucacnia
                  sie pokemonami a rodziców w tym czasie ewakuuje do Domu Spokojnego Rodzica .
                  NIepocieszoną mamusią rozczarowanej Oli zajmie sie w tym czasie Znudzony i
                  Wkur...ony TYm Wszystkim tatuś Krzysia i nastepnego dnia oni beda mieli
                  tajemniczo zadowolone twarze .
    • bogusia1231 Re: Urodziny 24.02.06, 17:09
      Myślę, że tu jest troszkę większy problem niż nie zaproszenie tej dziewczynki
      przez twojego syna. Z tego co piszesz, to nie lubi jej większa grupa dzieci i
      pytanie dlaczego? Jeżeli rzeczywiście przyjaźnisz się z jej mamą to może
      wspólnie (z panią z przedszkola) spróbujcie rozwiązać ten problem. Zapytaj
      chłopców o konkretne powody dlaczego nie chcą tej dziewczynki na swojej
      zabawie, a potem jeżeli to są konkretne powody powiedz o nich mamie
      dziewczynki, jeżeli nie (poprostu nikt jej nie lubi i my też) spróbuj wpłynąć
      na decyzję chłopców, ale żeby była to ich decyzja (na siłę zepsujesz wszystkim
      zabawę) i porozmawiaj z panią przedszkola.
      • sylwia183 Re: Urodziny 26.02.06, 01:51
        uważam, że dzieci powinny mieć prawo do takiej decyzji.
        Przecież fakt, że mamy się przyjaźnią nie oznacza, że dzieci muszą za sobą
        przepadać.
        Mama koleżanki powinna zrozumieć, że chłopcy w tak ważnym dla nich dniu chcą
        roszeczkę po swojemu.
Pełna wersja