Dodaj do ulubionych

nie mowi...

31.03.06, 09:25
czesc, zaczynam sie powaznie martwic o moja corke, w grudniu skonczyla dwa
latka a dalej nie mowi...jakies pojedyncze slowa, skleca jakies podstawowe
zdania typu "to nie ja", "ja aaa" (spac...), "mam mame" "to taty" itp...sad,
staram sie duzo czytac i mowic a tu zero poprawy. Czy powinnam sie juz wybrac
do lekarza? Od zeszlego tygodnia chodzi do przedszkola na kilka godzin
dziennie i mam nadzieje ze wiekszy kontakt z dziecmi cos zmieni, ale martwie
sie...Aha, mam wrazenie ze naprawde cos jej sprawia trudnosc, potrafi od
dawna nazwac Po i Lale z teletubisiow a Dipsy i Tinky winky nie przeszlo jej
przez gardlo ani raz...poradzcie cos bo niedlugo oszalejesad
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: nie mowi... 31.03.06, 10:14
      Po przedszkolu powinno się poprawić, przejdź się z nią profilaktycaznie do
      psychologa i neurologa to przynqajmniej wykluczą inne podłoze problemu i co
      najważniejsze, przestań się zachowywać jakbyś ją rozumiała, bo to demotywuje do
      rozwijania słownika, a z doświadczenia wiem jest często błędem rodziców
      małomównych dzieci. Nie wiesz o co chodzi dopóki nie wyartykułuje z grubsza
      zrozumiale albo wścieknie się niemiłosiernie juz.
    • anatemka Re: nie mowi... 31.03.06, 10:21
      dziecko w wieku dwóch lat powinno łączyć dwa wyrazy w zdanie. Twoja łączy. Czy
      przybywa jej słów systematycznie? może być powoli. Ja na twoim miejscu bym się
      nie martwiła. Jak chcesz, to zajrzyj tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669
    • iwpal Re: nie mowi... 31.03.06, 11:25
      jest na poziomie wieku, 2-latki powinny mówić proste zdania typu: "mama brum
      brum", "mama nie ma" "gdzie tata"; rozwój w tym wieku przebiega skoksami i za 2-
      3 miesiące możesz już mieć niezłą gadułę.
      Piszesz >staram sie duzo czytac i mowic a tu zero poprawy< czasem trzeba
      dziecku dać czas na odpowiedź i nie zalewać go bez przerwy swoim gadulstwem;
      zastanó sie też czy w swoim pokoju nie ma za dużo bodźców (zabyt dużo kolorów,
      za dużo zabawek leżących nawierzchu itp.); uporządkowane otoczenie pomaga
      dziecku w rozwoju mowy, gdyż nie ma niepotzrebnego dopływu nadmiaru bodźców
      sensorycznych, które wzajemnie sie blokują.
    • vanilla_sky7 Re: nie mowi... 31.03.06, 14:49
      Słuchaj jeśli coś cię gnębi albo niepokoi to po prostu wybierzcie się do
      logopedy. Mój synek ma 2lata i 5 mieś. mówi dużo zdań prostych jednak wiele
      słów dość niewyrażnie. Zapisałam więc dziecko do logopedy i w ten poniedziałek
      będzie pierwsza wizyta. Na koniec na 'pocieszenie' dodam że w mojej najbliższej
      rodzinie jest dziecko w wieku twojego i nie mówi ani słowa, jedynie gaworzy.
      Mama z jakichś powodów nie wybiera się do żadnego specjalisty.
      • q_211 Re: nie mowi... 31.03.06, 16:02
        Mój synek obecnie 3/5r mówi mniej niz Twoje dziecko,kiedy miał 2 latka poszłam z
        Nim do neurologa i tak się zaczeło nasze leczenie dodam że wszyscy odradzali mi
        leczenie mówiąc że napewno zacznie mówić Ja postawiłam na swoim i juz 1/5roku
        jesteśmy pod opieką neurologa,logopedy i psychologa synek dalej nic prawie nie
        mówi.Miał robione na wstępie badanie słuchu i jest wszystko ok żaden logopeda
        nie umie Mi pomóc poniewaz na dodatek syn jest dzieckiem nadpobudliwym pozostało
        tylko czekanie.

        Jeśli masz jakieś obawy idz do neurologa i rozwiej je a w przyszłości nie
        będziesz miała wyrzutów że coś zaniedbałaś.
        Pozdrawiam i nie martw się na zapas
    • marta406 Re: nie mowi... 31.03.06, 16:18
      Myślę że jeśli łączy wyrazy a nawet zaczyna je odmianiać to nie ma się o co
      martwićsmile Może nie jest poprostu gadułą. Każdy człowiek jest inny, niektórzy
      lubią dużo mówić inni mniejsmile Wiadomo że dzieci które często i dużo mówią będą
      to robić wyraźniej, dokładniej. Zobaczysz że za jakiś czas mowa jej
      się "posypie" i zacznie wymawiać trudniejsze wyrazy i budować dłuższe zdania. W
      wieku 3 lat powinna już płynnie mówić. Jeśli nie będzie poprawy jeszcze pół
      roku, wtedy warto się wybrać do lekarza, ale narazie mieści się w normie
      mówienia (2,5 dziecko powinno mówić min 50 słów i łączyć je min 2- wyrazowe
      zdania, wyrazy mogą być jeszcze niedokładne).
      • lidqa Re: nie mowi... 31.03.06, 22:10
        nie naciskac! ja tez sie martwilam bardzo wiec cie rozumiem ale nie cisnęłam
        kuby i zaczal mowic sam. Jedyne co robilam to udawalam ze jak bebla to go
        rozumiem. On mowil blablablable a ja : aha chcesz isc na spacerek. I sluchalam
        go bardzo uwaznie. Spokojnie. Zacznie. A podobno dzieci ktore pozniej zaczynają
        mowic mają zdolnosci matematyczne big_grin
    • nemezis9 Re: nie mowi... 31.03.06, 22:38
      dzieki Wam wielkie, po Waszych postach widze ze nie jest tak zle, troche mi
      lepiejwink A o co chodzi dokladnie z tym tranem wiecie? Wyczytalam dzisiaj na
      forum (link wyzej od anatemki bodaj) ze jest swietny na te sprawy...szok, w
      zyciu bym nie wpadla, juz kupilam i zobaczymywink
    • crusk Re: nie mowi... 01.04.06, 01:03
      nemezis9 myślę, że nie musisz się martwić, ale dmuchnąć na zimne nie zaszkodzi.
      Tak dla pewności. Poza tym jeśli logopeda zaleci wam jakieś ćwiczenia to
      napewno nie zaszkodzą, raczej pomogą, a będziesz miała pewność, czy
      fizjologicznie jest wszystko OK. Poza tym jest cała masa prostych ćwiczeń
      językowych, które nizauważalnie można włączyć do zabawy, a o których nie mamy
      pojęcia.
      I nie chcę Cię wkręcać, że coś jest nie w porządku. Miałam szczęście usłyszeć o
      kilku takich ćwiczeniach zanim urodziłam dziecko.
      Teraz mam problem raczej z gadultwem mojego syna (za 3 miesiące 3 lata), ale
      włożyłam w to wiele pracy i oboje mieliśmy przy tym niezły ubaw.
      Życzę powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka