czudna
09.04.06, 22:39
Jak mam pomóc 14-latce, mojej siostrzenicy, która zaczyna się chorobliwie
objadać? Je porcje jak dorosły mężczyzna, obiad w domu, obiad u babci, talerz
ciastek, kolacje aż nie zaśnie, itp. Skutek jest taki, że dziewczynka ma taki
rozmiar ubrań jak ja: trzydziestolatka po dziecku i na początku drugiej
ciąży. Byłam z nią ostatnio na babskich zakupach, w jednej przymierzalni.
Taki brzuch jak ona, to ja miałam po ciąży. Podobnie biodra, uda. Nie
zrozumcie mnie źle - nie mam jakiegoś fioła na punkcie wyglądu, ale to
dziecko ma już nadwagę, która przy takim trybie życia przejdzie szybko w
otyłość.
Jak mam na to reagować? Kiedy delikatnie zachęcam do ćwiczeń, basenu, diety,
ona odpowiada, że jej nie przeszkadza jak wygląda i nic nie będzie z tym
robić. Z drugiej strony prawdopodobnie dokuczają jej już w szkole i czuję, że
zaczyna mieć na tym punkcie kompleksy. Chcę dla niej jak najlepiej, bo jest
złotą dziewczyną, ale nie wiem w końcu czy zwracać uwagę, czy dać jej święty
spokój. Siostrzenica jest bardzo niepewna siebie, mimo że bardzo dobrze się
uczy i pochodzi z "normalnej" rodziny. Daje jednak coraz poważniejsze
sygnały, że coś jest nie tak. Już raz próbowała uciec z domu.