Dodaj do ulubionych

Moja 15 letnia córka

18.04.06, 14:50
Nie mam już siły,nie wiem co robić ,nie umiem się z nią porozumieć.Jest na
nie ,bardzo opuściła sie w nauce,wg.niej na niczym się nie znamy i nic nie
wiemy.najwyższym ideałem dla niej jest teraz VIVA TV.Do tej pory było
normalnie ,jesteśmy normalną rodziną bez problemów finansowych.Staramy
poświęcać naszym dzieciom jak najwięcej czasu ale dużo pracujemy,wszystko
zaczeło wymykać się z pod kontroli.Nagle okazuję się że nasza najstarsza
córka to rozwydrzona,egoistyczna i materialnie nastawiona do świata
nastolatka,a gdzie ideały ,które próbowaliśmy jej wtłoczyć,gdzie szacunek dla
ludzi,zwierząt?jestem zniechęcona i rozgoryczona .Musiałam się wygadać.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Moja 15 letnia córka 18.04.06, 15:45
      > córka to rozwydrzona,egoistyczna i materialnie nastawiona do świata
      > nastolatka,a gdzie ideały ,które próbowaliśmy jej wtłoczyć,gdzie szacunek dla
      > ludzi,zwierząt?
      Jesteś pewna, że jest tak źle? Może masz po prostu gorszy dzień?

      > nie ,bardzo opuściła sie w nauce,wg.niej na niczym się nie znamy i nic nie
      > wiemy.najwyższym ideałem dla niej jest teraz VIVA TV
      To jest typowe dla bardzo wielu nastolatek. Z tego się zazwyczaj wyrasta.
      A córka może mieć szczytne ideały, ale po prostu, albo wam ich nie okazywać,
      albo są one inne od waszych, co nie znaczy, że gorsze lub mniej idealistyczne...

      > ludzi,zwierząt?jestem zniechęcona i rozgoryczona .Musiałam się wygadać.
      Może nie jest tak źle. Może to po prostu chwilowy bunt córki. Zdarza się, sama
      przeszłam i chyba wyrosłam. Ale potrzebę wygadania rozumiem, więc wspieram Cię
      duchowo, życząc, by nie było az tak źle, jak to w tej chwili widzisz. Pewnie,
      gdyby zaszła potrzeba (czego oczywiście nie życzę), okazałoby się jednak, że
      córka ma wrażliwe serce, jest miłą dziewczynką o bogatym wnętrzu. Tyle, ze
      niekonieznie ma potrzebę tego teraz ujawniać...
      Pozdrawiam
      • krzys111 Re: Moja 15 letnia córka 18.04.06, 16:05
        kazde normalne dziecko przechodzi okres 'odzucania autorytetu rodzicielskiego' i
        pewnie nalezaloby sie niepoic gdyby 15-latka nie miala ochoty prezentowac
        swojego zdania (nawet jezeli jest to 'VIVA-zdanie') i nie myslala 'ze rodzice
        sie nie znaja'. Okres glupawki u nastolatki na szczescie nie trwa wiecznie,
        trzeba przetrzymac i dopilnowac by nie narobila sobie zbyt wiele klopotow. Idz
        na pewne ustepstwa i negocjacje - ty odpuszczasz nam - my Tobie. Moze troche
        trzeba sprytnie pograc na ambicjach i na jej 'doroslosci'? I pilnowac by nie
        narobila sobie zbyt wiele klopotow zanim z tego cielecego wieku wyrosnie.
    • lukina Re: Moja 15 letnia córka 18.04.06, 16:50
      Mam nadzieję ,że to minie,że wyrośnie,że nie narobi zbyt wielu głupstw i że ja
      też zdam ten "egzamin" na mamę nastolatki.Jak z nią rozmawiać ,chcę żeby była
      samodzielna i rozsądna ,żeby potrafiła rozróżnić dobro od zła,żeby nie miała
      złych doświadczeń.Może za dużo wymagam.Nie chcę jej skrzywdzić w żaden
      sposób,chcę szanować jej wybory ale nie umiem ,mam wrażenie ,że wszystko co jej
      wtłoczyliśmy wzieło w łeb.Boże skąd nagle VIVA i różowe stroje,chce się
      powiedzieć wszystko tylko nie "różowa panienka" w domu.Ja w jej wieku przeżyłam
      fascynację hippisami,przeszło bez śladu,więc mam nadzieję że jej też przejdzie.
      • malina862 Re: Moja 15 letnia córka 18.04.06, 18:02



        Ha, ha różowa panienka!!! WYROŚNIE TO TAKI WIEKJak miałam 15 lat moim ideałem
        był Marlin Monson. ubierałam się na czarno i ziałam nienawiścią do całego
        świata. Z mamą prawie w ogóle nie rozmawiałam. Przed wyjściem z domu robiłam
        sobie obowiązkowo czarne krechy pod oczami. Innej bluzki niż czarnej na siebie
        nie włożyłam. (chyba lepsza już różowa panienkasmileA moim ulubionym zajęciem było
        uprzykrzanie życia wszystkim dookoła.
        W chwili obecnej jak patrzę na swoje zdjęcia z tamtego okresu.,na te bez
        gustowne czarne ciuchy, kolczyki większe od swojej buzi, ordynarny makijaż sama
        się do siebie uśmiecham.
        Jak mogło mi się to wszystko podobać…………smilesmileChyba co druga nastolatka przez
        takie coś przechodzi.



    • dorota711 Re: Moja 15 letnia córka 18.04.06, 23:37
      jednym slowem - normalna nastolatka
      dobrym pomyslem jest zagranie na doroslosci:
      np. powierzenie czegos dosyc odpowiedzialnego i powiedzenie jej ze jej ufasz, ze
      sobie poradzi bo jest dorosla, przede wszystkim zaufanie-obustronne. ,
      pokazywanie, ze ja rozumiesz, ze bylas taka sama - opowiedz jej o tych
      hipisach, powiedz, ze nosilas kwiaty we wlosach, pilas wino w parku (jesli
      pilassmile), ze sluchalas Beatlesow a ona teraz slucha Vivy - pokaz jej, ze ja
      rozumiesz, ze nie jestes z jakiejs innej gliny - wtedy moze zobaczy w Tobie
      partnera do rozmowy a moze nawet przyjaciela
      powodzenia
    • lukina Re: Moja 15 letnia córka 19.04.06, 10:30
      Dziękuję za rady.staram zachowywać sie rozsądnie i przypominam sobie jak to ze
      mną było.Czasami tracę panowanie i wtedy proszę moją nastolatkę,żeby zeszła mi
      z oczu.Naprawdę z rozrzewnieniem wspominam czas nie przespanych nocy,gdy moje
      maleństwo chciało np.całą noc być u mamy na "łapkach"Trzeba uzbroić się w
      cierpliwość.
      • maksimum Re: Moja 15 letnia córka 21.04.06, 05:13
        lukina napisała:

        > Nie mam już siły,nie wiem co robić ,nie umiem się z nią porozumieć.Jest na
        > nie ,bardzo opuściła sie w nauce,

        Po prostu malo zdolna jest.Nie ma glowy do nauki i przekonywanie was,ze na
        niczym sie nie znacie jest odwracanie kota ogonem.
        Gdyby rzeczywiscie miala COS ciekawego do powiedzenia,to nie opuscilaby sie w
        nauce.
        Jaki dorosly chce korzystac ze zdania malolata,ktory ma problemy w szkole???????
        Zalozmy na chwile,ze przestala sie rozwijac umyslowo i zaczela cpac.
        Obecne objawy pasuja do tego jak ulal.

        > wg.niej na niczym się nie znamy i nic nie
        > wiemy.najwyższym ideałem dla niej jest teraz VIVA TV.Do tej pory było
        > normalnie ,jesteśmy normalną rodziną bez problemów finansowych.Staramy
        > poświęcać naszym dzieciom jak najwięcej czasu ale dużo pracujemy,wszystko
        > zaczeło wymykać się z pod kontroli.Nagle okazuję się że nasza najstarsza
        > córka to rozwydrzona,egoistyczna i materialnie nastawiona do świata
        > nastolatka,a gdzie ideały ,które próbowaliśmy jej wtłoczyć,gdzie szacunek dla
        > ludzi,zwierząt?jestem zniechęcona i rozgoryczona .Musiałam się wygadać.

        No jak odpadnie z liceum,to rzeczywiscie bedzie kaplica.
      • roksanaa22 Re: Moja 15 letnia córka 21.04.06, 15:23
        całkiem niedawno miałam tyle lat!i byłam dokładnie taka sama!!nie zostałam
        narkomanką,ladacznicą i nie wysadziłam szkoły w powietrze.nawet nie zapisałam
        się do klubu satanistów.
        nie wolno tyko dać absolutnej swobody!!!
        • maksimum Re: Moja 15 letnia córka 22.04.06, 19:57
          roksanaa22 napisała:

          > całkiem niedawno miałam tyle lat!i byłam dokładnie taka sama!!nie zostałam
          > narkomanką,ladacznicą i nie wysadziłam szkoły w powietrze.nawet nie zapisałam
          > się do klubu satanistów.
          > nie wolno tyko dać absolutnej swobody!!!

          To napisz co sie stalo po tym "bardzo opuscila sie w nauce".
    • nangaparbat3 Re: Moja 15 letnia córka 21.04.06, 16:14
      jaka by nie była, jesteś jej mamą, a ona potrzebuje Twojej akceptacji i
      milości, nawet jesli robi wszystko, żeby to ukryć. Moze jednak jest w niej
      jeszcze coś dobrego? Ja bym sprobowała skupić się na tym i powoli odbudowywać
      więź. Na razie w Twoim poscie jest tyle niecheci (z pewnoscią uzasadnionej
      zresztą), że nie wydaje się, bys dawała jej szanse na normalny kontakt
      (powiesz, ze to ona nie daje Tobie szansy - pewnie tak, ale to Ty jesteś
      starsza, mądrzejsza, silniejsza, Tobie łatwiej zrobić pierwszy krok).
      • wieczna-gosia Re: Moja 15 letnia córka 22.04.06, 23:34
        dokladnie to samo chcialam napisac smile
        a co jest w niej dobrego?
        znajdz to i na tym sie skupiaj.
        Z nastolatka to juz sie zaczyna moim dzaniem zbuierac zniwo wychowania a nie sie
        wychowuje.

        Co mozesz?

        Po prostu robic swoje- kochac, byc dobrym czlowiekiem i wierzyc ze zanim sie
        otrzasnie nie narobi zbyt wielu glupot.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka