Dodaj do ulubionych

problem z 1,5 roczniakiem

14.06.06, 18:18
na naszym placu zabaw jest żwir. Są 2 zjeżdżalnie. Któregoś dnia starsze
dziecko tak ok 4 letnie rzuciło trochę tego żwiru na zjżdzalnie a niektóre
dzieci - w tym mój 1.5 roczny syn- przyłączyły się widząc w tym świetną
zabawę. I niestety mojemu synowi tak już zostało, tzn kiedy tylko widzi
zjeżdzalnię od razu bierze garść kamyków i na tą zjeżdzalnie. Nie pomagają
zadne -nie wolno, odwracanie uwagi, nic. stoi i rzuca te kamyki. Nie wiem czy
od takiego kamyka może stać sie komus jakas krzywda-teoretycznie tak, gdyz
zjezdzalnia jest z plastiku, kamyki odbijają się od tego plastiku no i może
komus wpaść do oka. Najgorsza sytuacja jest gdy podchodzi starsze dziecię do
mojego-rzucającego w tym czasie - to dziecię rzuci raz, babcia krzyknie-Aniu
nie rzucaj, nie wolno, Ania przestaje rzucać, mój już zaczyna tez odchodzic
powoli bo widzi że tak zrobiło starsze dziecko, na to podbiega inne dziecię z
całą garścią kamyków i trach na zjeżdzalnie. Nikt z jego opiekunów nie
reaguje, więc tamten dalej rzuca. A mojemu już oczy się smieją do zabawy. I
znów to samo.
Dziewczyny jak reagujecie w takich sytuacjach? Jak mam go odciągnąć?
Odracanie uwagi nie pomaga, raz wzięłam go na ręce i na siłę odciągnęłąm, to
był dziki wrzask i płacz. Podpowiedzcie!
Obserwuj wątek
    • qkaju Re: problem z 1,5 roczniakiem 15.06.06, 00:41
      Moj synek nauczyl sie turlać. Zawsze to lepsze niz rzucanie.Niedawno odkrył, ze fajnie ślizgaja sie
      patyczki.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka