Dodaj do ulubionych

oglądanie bajek

26.07.06, 23:40
nie wiem co o zachowaniu mojego dziecka myśleć ponieważ uwielbia bajki,mógłby
je oglądać cały czas.Teraz jak są takie upały i dużo czasu spędzamy w domu
szczególnie w południe ,więc mały od razu domaga się bajki.Koleżanka mi mówi
ze jej dziecko uzależniło się w ten sposób od telewizora.Jak jest u Was?czy
myślicie że robię coś nie tak jak potrzeba?Czasem denerwuje mnie to ,ale nie
wiem jak na to zareagować.Czy może to jakoś wpływać na rozwój dziecka?
(negatywnie)
Obserwuj wątek
    • monika_jo Re: oglądanie bajek 27.07.06, 10:00
      Zbyt duż dawka telewizji nie jest dobra dla nikogo. Ile lat ma Twoje dziecko?
    • kajka04 Re: oglądanie bajek 27.07.06, 12:09
      zapytam, jak poprzedniczka: ile lat ma Twoje dziecko?
      Mój dwulatek ogląda po 20 minut czasem w ciągu dnia. Ze względu na inne
      atrakcje, tv b rzadko jest włączany (również my b mało korzystamy z
      dobrodziejstwa tv). Jeśli synek domaga się włączenia tv, biorę gazetę, czytam i
      mówię do niego "nie ma synku teraz żadnej bajki dla ciebie". Na tym się kończy.
      Nie wiem, jak będzie za pół roku, dwa lata i później, ale to przed nami.
      Pozdrawiam.
      • marghe_72 Re: oglądanie bajek 27.07.06, 13:25
        Mnie sie wydaje,ze im mniej tym lepiej
        zwłąszcza, jesli mały jest naprawdę mały
      • edyta.blazewicz Re: oglądanie bajek 28.07.06, 11:44
        Z tego co pamiętam w wieku 2-3 lat dzieci (przynajmniej mój syn tak miał)
        niezbyt interesują się kreskówkami. I co mnie dziwi jeszce badrziej: znajomi
        rodzice dziwią się i z trudem maskują niepokój, że ich pociecha w tym wieku bają
        się nie potrafi zainteresować...
        I jeszcze jedna rzecz: czy nie macie wrażenia, że nasi rodzice nie poświęcali
        nam tyle czasu co my swoim dzieciom? Nie sądzę, żeby moja mama czy tata ustalali
        sobie priorytety, że po pracy to 3-4 godziny spędzą tylko ze mną. Jasne, że
        pamiętam wspólne wieczory i popołudnia razem i gry w karty, bierki, warcaby, ale
        chyba większość czasu organizowałam sobie samodzielnie...
    • dorota_79 Re: oglądanie bajek 27.07.06, 14:02
      moja prawie dwu-latka bajek nie ogląda wcale- bo jej nie interesują- ale z
      okazji tego, że mieszkamy w kawalerce codziennie ogląda z nami fakty i
      wiadomośćisad wolałabym tego uniknąć ale co zrobić mieszkając w klitce???
      • jakubisia Re: oglądanie bajek 27.07.06, 14:10
        mały w pażdzierniku skończy 2 lata,ale wiecie co cholera mnie bierze bo tego
        nauczyła Go moja mama ,ponieważ co dwa tygodnie zjazd na uczelni no to babcia z
        wnuczkiem w zimne dni siedziała w domu więc jak mu się nudziło to bajki szły w
        ruch teraz staram się to ograniczać ale różnie z tym bywa.
        • lubunia Re: oglądanie bajek 27.07.06, 14:20
          Dziecko nie powinno spędzać dużo czasu przez telewizorem, nie możemy zapominać
          o książeczkach, które są równie ciekawe. Mój synek ogląda bajki na dvd ale
          bardzo lubi też słuchać książeczek. Czasy bardzo się zmieniły, zdecydowana
          większość mam pracuje, wracając do domu czeka na nas mały Skarb ale też i
          mnóstwo obowiązków, które możemy wykonać zajmując dziecko jakąś czynnością
          niejednokrotnie jest to niestety tv.
          • stypkaa Re: oglądanie bajek 28.07.06, 08:51
            >Czasy bardzo się zmieniły, zdecydowana
            > większość mam pracuje, wracając do domu czeka na nas mały Skarb ale też i
            > mnóstwo obowiązków, które możemy wykonać zajmując dziecko jakąś czynnością
            > niejednokrotnie jest to niestety tv.
            Ja też pracuję, wracam do domu i nie biorę się od razu za sprzątanie smile Dopóki
            mały nie pójdzie spać to mój cały czas jest dla niego. (no może poza zjedzeniem
            obiadu, który po przyjściu z pracy chcę zjeść w jako takim spokoju). Jak
            pójdzie spać, czasem o 20 czasem o 21 wtedy robię te rzeczy które zrobić muszę,
            czyli zmywam, sprzątam, gotuję obiad na następne dni. Szkoda mi tych 2-3 godzin
            które mam codziennie po pracy żeby spędzić z małym na robienie czegoś, co
            zrobić mogę jak on już śpi.
            A apropos głównego tematu to moje dziecko ma niecałe 1,5 roku i prawie nigdy
            nie oglądało żadnej bajki w tv. Jeszcze jak mieszkaliśmy z moimi rodzicami to
            czasem jak leciała np. Pszczólka Maja na dobranoc to chciałam mu pokazać, ale
            nigdy dłużej niż minutę nie wysiedział.
            Za to co wieczór przed snem jest obowiązkowo książeczka, którą najpierw ja mu
            czytam a potem jak wychodzę z pokoiku to mały sam sobie "czyta" leżąc w
            łóżeczku smile
          • kajka04 Re: oglądanie bajek 28.07.06, 10:44
            gdy wracam z pracy-zjadam obiad, odbieram dziecko i jestem z nim przez 3-3,5
            godziny, potem go kąpię, kładę spać i wtedy : ew. srzątnę co nieco, ugotuję
            obiad na dzień następny i zrobię coś dla siebie.. Czytam mu ksiązki przeważnie
            rano (przed pracą), a letnie wieczory spędzamy na dworze. Szkoda mi chwil po
            powrocie z pracy na domowe sprawy, wolę być ze swoim dzieciaczkiem smile) Pzdr
        • blanka33 Re: oglądanie bajek 27.07.06, 23:15
          To postaw jakieś warunki. Ja powiedziałam małemu, że jak przestanie robić w
          pieluchy to znaczy, że jest juz dużym chłopcem i będzie mógł oglądać bajeczki.
          Tera ma 2,5 i oglada 1 bajke przed snem i wieczorynke wieczorem, ale nie
          zawsze. Wszyscy wiedzą, że nie akceptuje puszczania telewizora przy dziecku
          wiec staraja sie do tego stosować. Najtrudniej było z teściami - dla nich
          telewizor jest jak ołtarzyk, ale nawet oni sie dostosowuja.
      • myelegans Re: oglądanie bajek 27.07.06, 14:10
        Nasz dwulatek oglada jedna bajke dziennie, 10 minut i to jak nam sie
        przypomni,pozniej TV jest wylaczane. My sami prawie nie ogladamy TV, poza
        filmami na DVD jak maly idzie spac. Jak czasami upomni sie o TV, to prosze zeby
        przyniosl ksiazke to poczytamy i czytamy zamiast ogladac TV. Znam rodziny, w
        ktorych TV jest wlaczane po przyjsciu z pracy i wylaczane przed pojsciem spac.

        Mojego bratanka parkowano przed TV na ogladanie bajek, bo "lubi i przeciez to
        tylko bajki" i ogladal pare godzin dziennie. Teraz bratowa sie dziwi, ze w
        szkole nie lubi czytac, slabo mu idzie j. polski, robi bledy, lektury oglada na
        kasetach itd. No, a jak ma lubic ksiazki i czytac, skoro prawie nigdy mu nie
        czytano i rodzice tez nie czytaja?
        • renmik Re: oglądanie bajek 27.07.06, 14:50
          Pilot ma funkcję OFF. Kiedyś przeczytałam takie zdanie: "telewizor to jak
          pralka , wrzucasz dziecko do pokoju, wybierasz odpowiedzi program i włączasz i
          święty spokój" Broń Boże. Widziałam już reakcję dziecka uzależnionego od TV i
          nogdy do tego nie dopuszczę. Ksiązki, ksiązki i ksiązki. Bajka jako wieczorynka
          na dobranoc.
        • ewa24124 Re: oglądanie bajek 29.07.06, 02:52
          Moje dziecko w wieku 2 lat wogóle nie ogladało tv tylko słuchało cd bajki
          pinokio itd,kołysanki.Teraz w wieku 4 lat ogląda Teletubisie,Teraz na fali jest
          Kubuś Puchatek i Harry Potter ale tylko te fragmenty gdzie jest pociag czyli
          sam poczatek,lubi tez poczatek Opowiesci z Narnii bo tez jest pociąg,lubi
          Uszatka i Tommy@Jerry i wszelkie ksiazki o kubusiu,pociagach i samolotach.
    • vharia Re: oglądanie bajek 27.07.06, 22:00
      Uważam, że dla wszystkich dzieci TV jest atrekcyjny i wszystkim trezba go
      dawkować odpowiednio, w razie czego ograniczać. Moją córkę muszę odganiać,
      zawsze tak było chociaż nigdy nie robiliśmy jej sesji typu kilka godzin. Kiedy
      pooglądała więcej- była nerwowa, było aż za dobrze widać, że źle to na nią
      wpływa. Tym bardziej starałam się ograniczać. Mimo to bajki ogląda i się ich
      domaga, ale zawsze sprawdzam jakie i patrzę na zegarek.
    • mili_vanili Re: oglądanie bajek 28.07.06, 13:21
      oglądanie telewizji *jest atrakcyjne*.
      znam domy, gdzie kreskówki lecą bez przerwy, dzieciaki to się bawia, to
      przystana pooglądać, a matka ma spokój.
      jeżeli nie ma innych atrakcji to mozna godzinami oglądać TV, ale nie jest to
      pożądane!
      w ramach wyjątku, w te upały ja też "zwiększyłam dawkę" TV -właśnie w południe-
      ale staram się, by nie przekroczyło to 2-3 godzin dziennie (ok. 11-13
      i "dobranocka).
      Niestety telewizja jest najprostszym "zajmowaczem" dziecka i dawaniem spokoju
      mamie.
      A uzaleznić się można od wszystkiego!
      • stypkaa Re: oglądanie bajek 28.07.06, 14:58
        >ale staram się, by nie przekroczyło to 2-3 godzin dziennie

        surprised

        >A uzaleznić się można od wszystkiego
        Pewnie, że tak. Ale dużo lepszym uzależnieniem jest czytanie ksiązek przed
        zaśnięciem czy słuchanie na okrągło muzyki smile
    • ja_on_line Re: oglądanie bajek 29.07.06, 20:41
      Moje dwuletnie bliźniaki nie oglądają nic oprócz ... reklam big_grin Zdarza się, że
      TV jest włączony kilka godzin dziennie, ale one się w ogóle nim nie interesują,
      dopiero jak lecą jakieś reklamy to patrzą w ekran jak zahipnotyzowane smile
      Czasami zdarza im się zainteresować zwierzakami na Animal Planet, ale trwa to z
      30 sekund. Nie wiem czy to dlatego, że sA za małe na TV czy poprostu wolą
      skorzystać z tego że mama chwilowo zajęta i wyjąć jakiś przedmiot z szafki w
      kuchni smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka