Kołysanie

31.07.06, 12:59
Prosze pomózcie mam ogromny problem moja 6,5 miesięczna córcia nie zasnie bez
bujania w wózku (wózek na pasach) czasem usypianie trwa ponad godz. inne
sposoby zawodza takie jak spiewanie kołysanie na rękach czy karmienie (karmie
piersią),pomózcie juz nie daje rady
    • marzeka1 Re: Kołysanie 31.07.06, 14:16
      Może jednak dziecko powinno zasypiać w łóżeczku, bo inaczej problem będzie narastał (miałam taki problem w rodzinie, więc gdy ja miałam własne dziecko unikałam jak ognia bujania: był na rękach, śpiewałam, głaskałam, kładłam do łóżeczka, siedziałam obok i głaskałam dziecko). Rada: przestać, na początku nie będzie łatwo, ale radzę być wyrwałą, bo potem będzie jeszcze trudniej z zasypianiem. Warto wypracować sobie jakiś uchwytny za jakiś czas dla dziecko rytuał, ale bez kołysania.
    • iwpal Re: Kołysanie 31.07.06, 22:37
      misia9990 napisała:
      > Prosze pomózcie mam ogromny problem moja 6,5 miesięczna córcia nie zasnie bez
      > bujania w wózku (wózek na pasach) czasem usypianie trwa ponad godz. inne
      > sposoby zawodza takie jak spiewanie kołysanie na rękach czy karmienie (karmie
      > piersią),pomózcie juz nie daje rady<
      A moze ona nie moze zasnać z powodu tego bujania??
      Ja też myślalam, że moją młodszą trzeba bujać, bo bez tego nie zaśnie, ale jak
      miała ok.4 m-ce, to był z niej taki klops, ze mi ręce usychały; próbowałam
      kłąśc sie koło niej na tapczanie, potem koło łózeczka - i nic (wózka nie
      próbowałam, bo ona od skończenia 4 tygodni w wózku spać nie chciała); któregoś
      razu odłożyłam ja po karmieniu do łózeczka, powiedziałam "spij kochanie" i
      wyszłam zamykając drzwi. i to był strzał w 10, bo okazało sie,ze ona lubi spac
      przy zamkniętych drzwiach i nikt nie ma jej w tym przeszkadzac
    • weronikarb Re: Kołysanie 01.08.06, 08:30
      Misia ja tak miałam - większej głupoty nie mogłam zrobić.
      Niestety u ans minęło dopiero jak na 2 urodziny dostal swoje łóżko, bo nie było
      mowy o spaniu w łóżeczku.
    • stypkaa Re: Kołysanie 01.08.06, 09:02
      Mnie osobiście przeraża jak widzę tak mocno bujane dziecko. Mamy w dalszej
      rodzinie taki przypadek. Jak widziałam jak to biedne dziecko było usypiane to
      mi się samej robiło niedobrze. Mało głowa temu małemu nie odpadła.
      Ja bym raczej się zwymiotowała od takiego bujania niż zasnęła.
      I radzę jak najszybciej przestać, bo im dalej tym trudniej będzie odzwyczaić.
      Musisz sama wyczuć jak to zrobić: może na początku np. idź na spacer, niech
      wózek jedzie, ale nie kołysz na boki.
      Albo jak ktoś napisał niżej spróbuj po prostu położyć do łóżeczka i wyjść.
      Zobaczysz jaka będzie reakcja. I na pewno musisz uzbroić się w cierpliwość i
      wytrwałość. Bo przyzwyczajenie to druga natura, także dziecka. Choć teraz
      jeszcze jest na tyle mały, że nie powinno być az tak trudno je zmienić.
      • plumcio Re: Kołysanie 01.08.06, 14:57
        Im szybciej zaczniecie go odzwyczajac tym lepiej.
        Polecam Jezyk niemowląt Tracy Hogg.
        Synek ma dodzis kłopty ze snem, czesto sie budzi, bo z nim zawsze spałam, usypiałam.
        Córeczke natomiast od poczatku odkładałm do snu do łóżeczka. Nigdy nie miała
        problemu ze snem. jak bytły jakies przejściowe, konsekwentnie stałam przy swoim.
        Ta metoda jest baaardzo łagodna. Nigdy nie zostawia sie dzicka samemu sobie.
        Zawsze jak płacze to sie je tuli, pociesza ale ZAWSZE konsekwentnie odkłada do
        łóżeczka. Pewnie pierwsze kilak dnie bedziecie mieli z głowy ale wwarto sie
        pomęczyć.

        Plumcio
        • stypkaa Re: Kołysanie 02.08.06, 09:57
          Tak, też polecam Język niemowląt i jeszcze Język dwulatka. Dzięki tym ksiązkom
          nauczyłam mojego małego zasypiać samemu w swoim łóżeczku. Bo też niestety
          zasypiał przy piersi od małego.
          Ksiązki są rewelacyjne. Ale metoda wymaga konsekwencji, z czym czasem, sama
          wiem, jest cięzko. Ale jeśli wytrwacie - owoce będziecie zbierali przez
          najbliższe lata.
          Moje 1,5 roczne dziecko od paru m-cy śpi samo w łóżeczku, od 2 m-cy śpi sam w
          swoim pokoiku. W nocy się już praktycznie nie budzi. Czasem nad ranem, ok. 5,
          to wtedy bierzemy go do nas i dosypia z nami.
    • brumming Re: Kołysanie 01.08.06, 17:34
      Ku pokrzepieniu serca:
      Karmiłam piersią do końca 12 msc życia dziecka i w naturalny sposób zasypiał mi
      na rękach po karmieniu; czasem trwało to nawet 30 min (bujałam i śpiewałam
      tylko przy popołudniowej drzemce) trzymania na kolanach - później przenosiłam
      do łóżeczka i spał tam sam.
      W pewnym momencie uznałam, że jest za ciężki i po prostu zaczął wędrować prosto
      do łóżeczka surprised poszło gładko i szybko się nauczył zasypiać samodzielnie. Życzę
      powodzenia!
    • loco22 Re: Kołysanie 02.08.06, 10:51
      Nie rób tego błędu!!Mój ma 9 miesięcy i mam z nim straszny problem. Był noszony
      i bujany na rękach do snu. Teraz jest strasznie ciężki i poprostu nie mam siły
      na to, a on tak się przyzwyczaił,że nie umnie sie inaczej uspokoić i wyciszyć.
      Konsekwentnie odkładam go do lóżeczka, jak płacze na kótko wezmę na ręce i
      zaraz do łóżeczka.I tak do skutku.Czasami zaśnie przy cyculku to mam
      sopkój.Powodzenia i dużo samozaparcia.
Pełna wersja