Dodaj do ulubionych

Przepraszam- trudne słowo?

28.08.06, 00:14
Czy macie w zwyczaju przepraszać Wasze dzieci, jeśli emocje Was poniosą?
Nakrzyczycie na nie, lub też w inny sposób pofolgujecie sobie?
Pytam, bo kiedyś nie było to chyba takie praktykowane, pamiętam jak mój
ojciec, nawet,kiedy był dla mnie niesprawiedliwy nigdy mnie nie przeprosił.
Mam wrażenie, że nawet by mu to nie przyszło do głowy. Ode mnie wymagał i
owszem ale od siebie niesmile
Ja swojego syna przyzwyczaiłam do przeprosin. Kiedy nie mam racji, zarzucam
mu cos czego nie zrobił, popełnie błąd, zawsze go przepraszam. Chcę, żeby
wiedział, że mnie na to stać, że nie uciekam od odpowiedzialności za własne
błędy. Czy myślicie, że bedzie to miało na jego rozwój? To, co zauważam, to,
to, że mały tez potrafi zauwazyc kiedy przegina, przyjść i powiedzieć "
przepraszam mamusiu".
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Przepraszam- trudne słowo? 28.08.06, 00:21
      Owszem, przepraszam
      • nchyb Re: Przepraszam- trudne słowo? 28.08.06, 07:26
        ja też przepraszam. Szczególnie jak nakrzyczę bez specjalnego powodu, albo się
        pomylę. Staram się przyznawać do pomyłek, a nie wzorem niektórych udawać, że
        rodzic ma zawsze rację, a jak jej nie ma, to patrz punkt 1...
    • truscaveczka Myślę tak jak Ty 28.08.06, 07:10
      Używam "proszę", "dziękuję" i "przepraszam" w stosunku do dziecka tak często,
      jak sama chciałabym je słyszeć smile
      Olga nie reaguje na "daj" tylko na "poproszę", więc mam nadzieję, że niedługo
      usłyszę "posię" gdy będzie coś chciała dostać.
    • aleksandrynka Re: Przepraszam- trudne słowo? 28.08.06, 09:25
      Przepraszam moje dziecko. Kiedy mnie poniesie niepotrzebnie i podniosę głos lub
      zrobię awanturę. Kiedy niesprawiedliwie go potraktuję, ale to się chyba za
      często nie zdarza (mam nadzieję smile). Kiedy nie mam racji. Kiedy go potrącę itp.
      I tak dalej. Mój synek też mnie przeprasza, czasami nawet przesadza i wtedy
      zaczynam się zastanawiać, czy nie przeginam, czy nie wywieram na niego za dużej
      presji - na przykład jak stłucze szklankę to zaraz zaczyna się denerwować i
      przeprasza mnie płaczliwie a ja się czuję jak tyran, którym - mam nadzieję -
      niie jestem.
      Mój tata miał zawsze wieeelkie problemy z przepraszaniem, wolał już jakąś
      sytuację obrócić w żart niż po prostu przeprosić za błąd. Oczywiście żarty to
      niby nic złego, ale czasami brakowało mi jego przyznania się do błędu, jakiegoś
      wyjaśnienia...
      • jagoda_271 Re: Przepraszam- trudne słowo? 28.08.06, 09:50
        mam 5 letnią córkę i tez przepraszam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka