blueblejka
08.09.06, 16:06
witajcie,
mam coreczke 22 miesiecy, od jakis dwoch mamy problemy ze spaniem w ciagu dnia. Wieczorem mala zasypia w ciagu kwadransa, bez zadnych pomocy (jestem z nia w pokoju i to wszystko) - chwilke sama sie bawi, kladzie i zasypia. Natomiast w ciagu dnia jest w stanie bawic sie nawet poltorej godziny i to doslownie wszystkim - nawet suwakiem przy poduszce, swoimi paluszkami, stopkami i nic. Rytual zawsze ten sam, pora przesunela sie juz na 14-15, jest wtedy po spacerze (bez wozka - wiec sie wybiega), jedzeniu (ale tez nie przejedzona) i nic. Oczka ma juz spiace, zadne wyciszanie, patrzenie przez okno, czytanie i spiewanie nie zmienia stanu rzeczy. Jak zasnie to spi do 3h i nie zmienia nam to ilosci i por snu nocnego. Wiec zdaje sie, ze sen jest jej potrzebny.
Jak nie zasnie na drzemke, to potem pada ok 18-19, spi ok 1,5h i budzi sie zaplakana. Nie wie, czy ma dalej spac, czy wstac, jest rozdrazniona. Potem idzie spac bez problemow o zwyklej porze.
Czy w tym wieku moge pozwolic jej na brak drzemki i ustawic nocne chodzenie spac na 19?
pozdrawiam