Dodaj do ulubionych

szkoła - 7 latka

13.09.06, 10:16
Mam problem z 7 letnią córką. Zaczęła właśnie pierwszą klasę a ja nie widzę
u niej żadnego zainteresowania szkołą. Jedyna rzecz jaką się ostatnio
interesuję to zabawy na podwórku z koleżanką . Zapomina o pracach domowych ,
protestuje gdy chce aby poczytała. Martwię się , że jeśli nie wyrobi sobie
nawyku nauki , odrabiania lekcji na początku to będzie miała trudności.
Pomóżcie jak do niej dotrzeć i postępować właściwie aby jeszcze bardzej jej
nie zniechęcić
Obserwuj wątek
    • winka25 Re: szkoła - 7 latka 13.09.06, 10:40
      Witaj

      Moja córka jest obecnie w drugiej klasie , a nadal woli się bawić niż siedzieć
      w książkach. Myslę ,że jest to całkowicie normalne.Poczucie obowiązku pewnie
      przychodzi z wiekiem. Też się muszę nieźle nawojować,żeby zaciągnąć ja do
      książek.Pewnie niektóre dzieci tak mają.Życzę powodzenia i dużo
      cierpliwości.Pozdrawiam.
    • mama-marta Re: szkoła - 7 latka 13.09.06, 10:46
      Witam.Powinnaś podpytać dziecko czy zawarło nowe znajomości ,może twoja
      pociecha jest nie śmiała i nie potrafi zawrzeć znajomości z obcymi dziećmi, z
      tego powodu może czuć się odtrącona i niepolubić szkoły oraz wszystkiego co z
      nią sie wiąże - sprubuj od tej strony możę gdy rozwiążecie ten problem mała
      polubi naukę i szkołę.Pomuz jej poznać koleżanki z klasy ,może chodzą na
      pobliski plac zabaw , gdy będzie miała przyjażń klasoeą to dużo chętniej
      pujdzie do szkoły. A może wspólna nauka z koleżanką? będzie jej rażniej.Życzę
      powodzenia.
    • judytak Re: szkoła - 7 latka 13.09.06, 13:27
      oczywiście, że musi sobie wyrobić nawyku nauki, odrabiania lekcji, itd.
      bo na razie tego nawyku nie ma - no skąd miałaby mieć?
      potrwa to kilka miesięcy, a ty jej w tym pomożesz
      ustanowisz porę na naukę (nie wiem, zaraz po obiedzie? o konkretnej godzinie?
      itp.) i kolejność czynności (np. sprawdzam, co było zadane - odrabiam pisemne -
      przeczytam czytankę - wytemperuję kredki i ołówki - zapakuję tornister),
      wykonanie sprawdzasz na tyle, ile trzeba, stopniowo co raz mniej
      i nie wymagasz nic więcej, niż ile "pani zadała"
      wszyscy tak zaczynają :o)

      pozdrawiam
      Judyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka