problem z 1,5 rocznym dzieckiem

18.10.06, 13:42
Witam!
Zasadniczo problemem w wychowaniu mojego dziecka jest to, że gdy słyszy od nas
"nie wolno" bądź "nie" chociaż zawsze staram się to robić spokojnie, tzn nie
krzyczę a tylko podnoszę głos coby było to stanowcze i często staram się od
razu w tym zawrzeć czego nie wolno, ale do rzeczy. W tym momencie moja ,mała
zaczyna głośno płakać (udaje) i tłucze głową w ścianę, bądź podłogę
ewentualnie bije się rączką po głowie. Nie wiem skąd jej się to wzięło, bo my
nigdy nie stosowaliśmy czegoś takiego w stosunku do niej, nie wspominając o
biciu jej.
czy istnieje jakiś dobry sposób pozbycia się tego nawyku u dziecka?
Pozdrawiam
Michał Kiciński
    • 21aga1 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 18.10.06, 14:13
      koleżanki córa zachowywała się podobnie w wieku ok. 1 roku, jak nie po jej to
      głową w podłogę albo ścianę, jej mama - przedszkolanka(babcia dziecka) radziła
      tak - "odwróć się i udawaj,że nie widzisz"
    • agam17 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 18.10.06, 14:14
      Troche nie dokonca na temat: Psychologowie twierdza ze dzieci nie slysza
      slowa "nie" i zeby zamiast "nie krzycz" mowic:" przestan krzyczec" lub "mow
      ciszej". Ponoc z dziecmi to jest troche tak jak z nasza podswiadomoscia: jesli
      powiemy na glos "nie ma niebieskich sloni" to przed oczami mamy wlasnie
      niebieskie slonie. Poza tym wtedy zamiast nagany dajemy dziecku jasna
      instrukcje co ma zrobic - np mowic ciszej.
      Proponuje wyprobowac - u nas dziala.
    • martens8 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 18.10.06, 17:15
      Nasza mala też tak robiła i czasami nadal robi, tzn. jak jej powiemy, że coś
      źle zrobiła to bije się po rączkach, albo po głowie (chociaż my nigdy tego nie
      robiliśmy), teraz jak już zaczyna mówić, za każdym razem kiedy zwrócę jej uwagę
      mówi "peplaśam", czasami nawet setki razy dziennie, chociaż nie robi nic złego.
      Nie wiem z czego to wynika
    • lola125 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 18.10.06, 17:15
      Mój syn w podobnym wieku też się podobnie zachowywał. Na słowa: " nie wolno" kładł sie na podłodze z mega płaczem. Ignorowałam to i teraz bardzo rzadko mu sie to zdarza choć przyznam, że na poczatku byłam przerażona takim zachowaniem.
      • mkostki Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 19.10.06, 02:07
        Trochę bym się wahała ignorować dziecko walące głową w ścianę,dlatego proponuję
        nabyć wielką poduchę/worek sako/wielkiego w miarę płaskiego pluszaka i na ten
        przedmiot przenosić dziecko przy takim napadzie. Wtedy już mozna ignorować. Jak
        będzie uciekać z tego -przenosić z powrotem aż do skutku. Pierwszych kilka
        razów potrwa zapewne długo. Kolejne - znacznie krócej. Co do komunikatów
        pozytywnych np.mów ciszej zamiast nie krzycz - zgadzam się w pełni.
        POzdrawiam i życzę cierpliwości.
        • joanna129 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 19.10.06, 11:32
          Jestem spokojna o to, ze swietnie rozumie, ze NIE WOLNO, ale czesto WSCIEKA
          SIE, ze mu nie wolno i jak z tym walczyc???
          Moj synek jest w tym samym wieku, spodobalo mu sie z piosenki o krasnoludkach
          Oj oj, oj... wygrazane zartobliwie palcem, i teraz, przy pokazywaniu
          poszczegolnych fraz w piosence, maly na haslo nie wolno, nie rob, sam
          robi "powazna mine" i grozi palcem, co oznacza ze swietnie rozumie, ze cos jest
          zabronione,niebezpieczne itp. Tylko , kiedy powiem, ze nie wolno, nie
          podchodz do pieca, wpada w zlosc, leja sie "krokodyle lzy" i rzuca sie na
          podloge z glowa w dol, na znak protestu, czym zalamuje mnie do granic, bo tak
          jak wszsycy martiwe sie, zeby sobie czegos nie zrobil...
          Kilka razy uda sie odciagnac jego uwage, zajac czyms innym, czesrto konieczny
          minutowa awantura, marzy mi sie , zeby tego uniknac, ale skoro radzimy sie
          miedzy soba ,oznaczaloby to, ze albo wszyscy popelniamy te same bledy
          wychowawcze, albo jest to normalny etap rozwoju naszych dzieci.
          Zauwazylam, ze kiedy maly wrzeszczy i drze sie lepiej go zaostawic niz
          zalagadzac, bo jest odwrotnie!!!
    • mercy2 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 19.10.06, 11:56
      Ja miałam ten sam problem. Słowo "nie" działało jak płachta na byka. Ja
      podeszłam do tego tak. Prosiłam synka by ze swoimi nerwami i złym samopoczuciem
      szedł do swojego pokoju (ewentualnie mu w tym pomagałam) i prosiłam aby się
      wypłakał i jak mu przjdzie to niech do mnie przyjdzie i przeprosi. Było ciężko
      na początku, ale teraz jak są między nami zgrzyty to proszę go o pójście do
      pokoju, wypłakuje się (czasem w minutę a czasem zajmuje mu to i 10 minut),
      potem przychodzi i mówi, że już będzie grzeczny. To działa. Podobne metody
      widziałam w programie "Super Niania" w TVN. Polecam ten program, znajdziesz tu
      cenne porady wink
      Powodzenia.
    • ula27121 Re: problem z 1,5 rocznym dzieckiem 21.10.06, 21:19
      Mój syn robił to samo. Niestety nie mogłam( i nadal nie moge) go ignorować bo
      potrafił zrobić sobie krzywdę. Ale im jest starszy tym jeszt lepiej. Ostatnio
      nawet zauwżam, że zaczyna smiać się z moich zakazów i je ignorować.....czuje, ze
      będę miała temat na kolejny wątek jak tak dalej pójdziesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja