Cartoon Network - obrzydliwość

04.11.06, 14:10
"Zjeżdżaj stąd kupo zasuszonego łajna"
"A teraz napiszcie wypracowanie o najstraszniejszej rzeczy z waszego nędznego
dzieciństwa"
"Lala, my tu mówimy o interesach"
"Baby, kto je skuma" itd.itp.
To nie są jakieś specjalnie wyselekcjonowane cytaty. Wszystkie usłyszałam
dziś. Moja trzyletnia córka (ogląda TV jakieś 20 minut dziennie) znudziła się
mini-mini i przełącza na CN. W związku z tym chyba będę musiała zupełnie
zlikwidować TV. Plugawa tematyka i obrzydliwa "estetyka" kreskówek CN w
połączeniu z prezentowanymi tam dialogami nie nadaje się absolutnie dla
dzieci. Nie nadaje się też dla dorosłych, szczerze mówiąc. Nie biję na alarm
z powodu "upadku moralności" itp., bo poglądy mam bardzo liberalne. Chodzi mi
o elementarne wyczucie smaku i przyzwoitości.
    • andaba Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 14:52
      Trudno się z tym nie zgodzić.
      Na szczęście nie mam kablówki - dzieci oglądają to co jest na jedynce - na szczęście lepsze, tyle że z kolei głównie właśnie dla trzylatków.
    • aniak04 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 16:36
      nie musisz kasować wogóle kablówki, wystarczy że skasujesz ten kanał - jak go
      nie będzie to na niego nie przełączy, ja tak robię jak dzieciaki mają karę -
      kasuję na jakiś czas a potem można ewentualnie do tego wrócićsmile
    • iberka Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 19:08
      oj cieszę się,że nie tylko ja tak uważam. Mój 5-latek oglada mini-mini i bardzo
      lubi ale z przedszkola przynosi nowowości od kolegów i niestety u babc znalazł
      CN.....kilka mcy temu. Pytałam czy ogląda to babacia mówi chwilkę, ona niestety
      nie włącza my TV na kilka minut tylko na godziny. I tak z tygodnia na tydzień
      ja obserwując Kubę zauważyłam, że to kogoś popchnie, to szturchnie, to tupnie
      noga, udaje,że walczy; zabija nawet. Jestem pewna,że poszło to z CN i z tego co
      tam jest "dla dzieci"......usłyszałam na forum,że to na pewno nie z CV wynosi
      takie zachowania. Cóż, nasza cyfra od 3 dni działa tylko na 3 kanałach i nie ma
      tam CNsmile)))))))))))))))

      Iza
      • ratyzbona Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 19:38
        Cartoon Network wogóle nie nadaje się dla małych dzieci bo nie taki ma ,,
        target" obecnie ta stacje oglądają dzieci starsze a czasem ludzie zupełnie
        dorośli ( cześc okazywanych tam kreskówek jest lepiej znana w przedziale
        wiekowym 15-20 niż wśród dzieci). Przypominam że nie wszystko co rysowane
        odrazu jest dla dzieciaków
        • iberka Re: Cartoon Network - obrzydliwość 05.11.06, 19:29
          tylko szkoda,że nie rozumie tego 77 letnia prababcia i cieszy się ,że
          prawnuczuś ma "bajeczki" a mój Kuba skrzętnie to wykorzystuje....jak każdy
          korzysta ile może z tego co zakazane.

          Iza, mama Kubka, który właśnie z Mają spędza swoje kilka minut
    • jayamez Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 19:39
      > Plugawa tematyka i obrzydliwa "estetyka" kreskówek CN w
      > połączeniu z prezentowanymi tam dialogami nie nadaje się absolutnie dla
      > dzieci. Nie nadaje się też dla dorosłych, szczerze mówiąc. Nie biję na alarm
      > z powodu "upadku moralności" itp., bo poglądy mam bardzo liberalne. Chodzi mi
      > o elementarne wyczucie smaku i przyzwoitości.

      Zgadzam sie, iz wiele kreskowek na CN nie nadaje sie dla mlodszych dzieci lub w
      ogole dla dzieci. Jednak czemu piszesz tez tak o doroslych? Moze po prostu masz
      inne poczucie humoru? Przyszlo ci to do glowy? Zareczam cie, iz doskonale bawimy
      sie przy niektorych kreskowkach z zona i nie 'demoralizuje' nas to. Postaraj sie
      o troszke wiecej tolerancji i nie mierzenie wszystkiego wlasnym waziutkim
      kryterium, ok? Aha i gadaj bzdur o wlasnym liberalizmie ;P
      • jazzybelle Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 21:31
        jayamez napisał:

        Jednak czemu piszesz tez tak o doroslych? Moze po prostu masz
        > inne poczucie humoru?

        Z pewnością inne. Ja też kiedyś z wielką przyjemnością oglądałam "Johnnnego
        Bravo", czy coś takiego jak "Krowa i kurczak". Duża doza absurdu i
        inteligentnego poczucia humoru. Niestety - to, co teraz się pojawia na CN jest
        po prostu wyjątkowo niskich lotów. Śmieszy Cię prymitywna agresja? Gratuluję...
        Jak również "dystansu" do dyskusji na forum. O liberalizmie możemy
        podyskutować, choć szczerze mówiąc nie mam ochoty. (Dozwolone jest wszystko, co
        nie oznacza bezpośredniej krzywdy innej jednostki - ot i cała definicja
        liberalizmu w skrócie).
      • jacksparrow1 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 00:37
        A mi sie wydaje ze to wszystko zalezy od tego jak spoglada sie na dana
        kreskowke.JAk patrzysz pod katem dziecka to moze Cie odrzucic, jak sie nie
        przestawisz ze to dla doroslych to dalej Cie to odrzuca.
        Wystarczy popatrzec na Shreka - dzieciaki smieja sie w zupelnie innych
        momentach niz dorosli.
        No i zamiast sie bulwersowac i wlosy z glowy rwac bo na CN nie ma odpowiedniego
        programu dla latorosli , skasowac kanal i juz.Wiele mozna pokupowac bajek na
        dvd i dziecko moze ogladac.
        Naprawde nie rozumiem czasami tych narzekan.Ja sama sprawdzam zanim dzieciaki
        bede ogladaly cos , bo przyniosly ze szkoly ze jest taki i taki program.Jak
        tematyka i to co pokazuja mi nie podchodzi - nie ogladaja i juz.Jest tyle
        programow do wyboru ze zpewnoscia sie cos znajdzie dla kazdego.
        pozdrawiam
    • alfika Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 22:15
      a jaka ładna była bajka z morałem o rodzeństwie...
      dziewczynce marzyło się rodzeństwo, przez czas trwania bajki przeszła przez
      domy swoich koleżanek, gdzie był brud, hałas i zero intymności - i morał
      brzmiał: dobrze, że to zobaczyłam! jak mogło mi przyjść do głowy, że rodzeństwo
      może być fajne?!

      my po tym zakończyliśmy współpracę z infantylizmem cn
      • jazzybelle Re: Cartoon Network - obrzydliwość 04.11.06, 22:57
        Dokładnie o infantylizm mi chodzi. Cóż, niektórzy dorośli forumowicze oglądając
        tę bajkę mieli pewnie "niezłą polewkę"... Co należy uznać za żałosny objaw
        infantylizacji społeczeństwa.
    • marghe_72 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 05.11.06, 23:24
      CN z założenia nie jest dla małych dzieci (małe jest również moje,
      sześcioletnie).
      "Podziwiam" rodziców, którzy pozwalają dzieciom toto oglądąć
      • a.asiula Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 10:57
        jestem rodzicem, który nie pozwala oglągać CN ale... u babci jest to punkt nr.
        1. staramy sie ograniczać od czasu jak babcia sobie pooglądała na co jej mały
        wnuczek patrzy. przeraziła się i ciesze sie bo stoi po mojej stronie i razem
        możemy ograniczać oglądanie, choć jest tam np. scooby doo i tą bajkę mój synek
        lubi i ogląda.
        w domu nie mamy tego programu i to jest najlepsze rozwiązanie.
    • ewaktw Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 12:00
      Zgadzam się, CN to nie kanał dla dzieci, w tym dla mojej 4-latki. Ja mam go
      ustawiony na jakimś końcowym "----dziesiątym" kanale, tylko dlatego, że o 21
      zaczyna się TCM, gdzie puszczają czasem fajne klasyki i oglądamy z mężem.
      Dziecko ma dostęp wyłącznie do Jetix Play (Jetixa też jej nie pozwalam oglądać,
      bo wiecznie się piorą po gębach) i do bajek na płycie jak jej się zachce.
      Babcie też wiedzą, że tego kanału nie należy włączać naszemu dziecku.
    • jazzybelle Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 12:25
      Dla dzieci, czy nie dla dzieci - to bez znaczenia. Kanał kończy emisję o 21.00 i
      dzieci lubią go włączać, bo filmy są animowane. Reklamy też są dla dzieci. To
      oczywiste, że kanał można zlikwidować i nie w tym widzę problem. Porażką jest
      postępujący prymitywizm i epatowanie agresją. Rozumiem, że jest to odpowiedź na
      zapotrzebowanie widzów, czyli targetu. W tym widzę największy problem.
    • grasietoczy Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 12:37
      A ja słyszałam wypowiedź psychologa, który trochę bronił "ostrzejszych" bajek,
      mówiąc, że nasze dzieci żyją i będą dorastać w innych czasach niż my
      dorastaliśmy, że tego typu bajki pozwalaja się oswoić z tym, co i tak będzie
      udziałem naszych dzieci - wszędobylska agresja, rywalizacja posunieta do granic
      rozsądku, hamstwo na każdym kroku (chamstwo?). Ja swojej córce - prawie 6 lat
      pozwalam oglądać pewne pozycje z CN - w ramach SZCZEPIONKI uodparniającej...
      • kropkacom Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 16:32
        grasietoczy napisała:
        > A ja słyszałam wypowiedź psychologa, który trochę bronił "ostrzejszych" bajek,
        > mówiąc, że nasze dzieci żyją i będą dorastać w innych czasach niż my
        > dorastaliśmy, że tego typu bajki pozwalaja się oswoić z tym, co i tak będzie

        Myśle że ten psycholog miał na myśli raczej inne bajki np. braci Grimm, które
        potrafią być bardzo okrutne. Jest w nich bardzo wyraźnie zarysowana różnica
        między dobrem i złem. I to rzeczywiście pozwala dziecku zrozumieć że istnieje
        coś takiego jak zło. W bajkach w CN najczęściej pokazana jest po prostu agresja
        a agresymni są też dobrzy bohaterowie. Nie wiem czy małe dzieci są to w stanie
        zrozumieć.
        • grasietoczy Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 19:11
          Spieszę wyjaśnić, że psycholog miał na myśli jak najbardziej współczesne bajki
          napakowane brzydkimi postaciami i agresją trudna do zaakceptowania przez mamy.
          Na początku, gdy to przeczytałam pomyślałam "kto mu dał dyplom z psychologii, co
          za bzdura"; po namyśle...przyznaję mu rację.
          • worf77 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 06.11.06, 19:46
            A nie uważasz, że jest to takie samonakręcające się koło? Dzieci po codziennym
            kilkugodzinnym oglądaniu bajek na CN mogą mieć spaczone poczucie dobra i zła, co
            będzie miało później odzwierciedlenie w ich dorosłym życiu. Do czynienia będą
            miały z innymi dorosłymi, także wychowanymi na bajeczkach CN.

            Uważam, że byłoby o wiele lepiej, gdyby rodzice zwracali baczniejszą uwagę na
            to, co oglądają ich dzieci, a nie tby serwowali swoim pociechom takie
            "szczepionki" jak Ty.
            • anatemka Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 09:53
              naprawdę uwazasz, że bajki maja wpływ na wychowanie dziecka a nie rodzice??
              No i co zrobic z dzieckiem? nie puszczać do przedszkola i na plac zabaw, bo
              pełno tam przeklinajacych, agresywnych dzieciaków? Predzej z reala dziecko
              nabedzie złych nawyków niz z bajki która mozna obejrzec razem i potraktowac
              jako rozrywke ktora ukazuje jak zachowywac się nie nalezy. Bajka nie imponuje,
              ale koledzy tak.
              Uważam że to ja swoim przykładem kształtuje dziecko. A nie CN.
              • grasietoczy Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 10:44
                Podpisuję się pod tym.
                CN mogę oglądac z moim dzieckiem i wyjasniać wszystko, uczyć, tłumaczyc.
                Gdy "idzie w świat" mnie już nie ma przy córeczce - musi bazować na tym co ode
                mnie usłyszałą i co widzała w moim zachowaniu.
              • mama_kotula Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 10:48
                anatemka napisała:

                > Predzej z reala dziecko
                > nabedzie złych nawyków niz z bajki która mozna obejrzec razem i potraktowac
                > jako rozrywke ktora ukazuje jak zachowywac się nie nalezy.

                Problem w tym, że jest dysonans - bo zachowanie pt. "jak zachowywać się nie
                należy" prezentują w tych kreskówkach bohaterowie w założeniu pozytywni.

                Imho lepiej w ogóle nie oglądać, niż za każdym razem tłumaczyć dziecku, że
                główny bohater filmu zachowuje się w sposób niedopuszczalny (w takim razie
                dlaczego jest głównym bohaterem kreskówki i dlaczego treść kreskówki pochwala
                jego zachowanie?). Owszem, jak już mleko się rozleje i dziecię włączy taką
                nieszczęsną kreskówkę, wyjaśnić w czym rzecz, ale nie dorabiać ideologii i
                programowo nie robić z tego historyjek poglądowych pt. "tak nie wolno".
    • aniko16 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 12:57
      Mój 6 latek już od dosyć dawna ogląda CN i przepada za nim. Nie jest i nigdy
      nie był agresywny, nie popycha, nie kopie, nie pluje itp. Wg wychowawczyń z
      przedszkola (prywatne)jest jednym z niewielu dzieci nie mających problemów i
      ich nie stwarzających. To na pewno nie zasługa CN ale jak widać bajki te w
      niczym nie zaburzyły jego rozwoju. Przeciwnie, myślę że dzięki nim ma duże
      poczucie humoru, porafi abstrakcyjnie żartować i jest "za pan brat" z pewnym
      rodzajem słownictwa (wcale nie wulgarnego) którgo od swoich rodziców (po 40. i
      często porozumiewających się w j. obcym) po prostu nie ma szans usłyszeć.
      Dodam, że jest wrażliwym dzieckiem i bajki b. Grimm sa dla niego zbyt okrutne,
      często prosi też mnie o nie oglądanie Wiadomości gdyż są tam treści dla niego
      zbyt drastyczne. Zalecam więcej luzu, dystansu i krytycznego spojrzenia głównie
      na samych siebie.
      • slawek73 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 13:34
        aniko - nareszcie jakis normalny głos w tej dyskusji . Mój kuba ma identycznie -
        lat 6 kawał chłopa i uosobienie dobroci. Taki dobroduszny olbrzym (39 kg wagi
        140 cm wzrostu). CN ogladał od zawsze.w zasadzie to obaj oglądaliśmy i nadal
        ogladamy i nieraz turlamy się ze smiechu (ostatnio harcerz lazlo nas powala)
        fakt że różne Chojraki czaesem o dreszcze przyprawią ale trochę adrenalinki
        kazdemu się w zyciu należy wink
        W zerówce ma mase przyjaciół na podwórku też i nigdy ale to nigdy nikt sie na
        jego zachowanie nie poskarzył, chłopak jest grzeczny posłuszny a jego zarty
        słowne w jakimś szerszym gronie nieraz i nie dwa sprawiły ze mało z dumy
        człowiek nie pekał. Dodam ze czyta płynnie od prawie dwóch lat, uwielbia grać w
        Quake (teraz mi się dostanie)ale najbardziej kocha Gothic. Jesli ktoś zna tę
        grę to wie dobrze ile sie w niej trzeba nagłówkować. a wracajac do tematu to
        jak zwykle wszystkie obecne tu mamy jadą po CN - ale jakoś zadna nie podała
        przykładu jak to negatywnie CN wpłynął na ich pociechy - jest tylko czysta
        krytyka i niesmak. W kwestii perfekcyjnego słownictwa, własnie z CN wyniósł jak
        zauwazyłem najwiecej dorosłych sformułowań Dodam jeszcze ze żadnej agresji w
        dziecku nie ma. Bo tak naprawde to rodzic wychowuje dziecko a nie telewizja. A
        na telewizję zwalaja wine ci, którzy nie maja czasu dla dziecka. A telewizor
        jest taka nanią ze wszystko można na niego zwalić i się nie obrazi.
        Pozdrawiam smile
        • guderianka Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 13:43
          podpisuje sie pod sławkiem-tyle ze moja 6latka wazy 25kg i ma 120cm
          gratuluje dorodnego synawink
          • ewaktw Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 14:07
            No to się dowiedziałam, że muszę mojej córce zacząć regularnie puszczać CN,
            choć zabraniam tego (poza Scooby Doo, który uwielbia). Głównie po to, żeby
            poszerzyła słownictwo.
            A ja histeryczka nie pozwalam jej oglądać tego kanału. W ogóle mało bajek moja
            ogląda, może musi zacząć częsciej, żeby bardziej społecznie się wyrobić?

            P.S. A na poważnie, jak była młodsza (teraz ma 4,5 roku) to po atomówkach i
            tych pająkach i innych bestiach, które się tam pojawiały miała złe sny, więc
            odcięliśmy i się skończyło.
            • slawek73 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 14:31
              szczerze mówiąc to mój kuba dopóki oglądał grzeczne słudzietkie bajaczki, po
              kazdym bardziej emocjonujacym dniu budził się w nocy z krzykiem, paradoksalnie
              od kiedy zaczał cN oglądać w ciągu paru tygodni skończyłe się te nocne
              strachu...spał jak zabity. (działo się to między 3 a 4 rokiem zycia), bał sie
              tez ciemnych pomieszczeń, panicznie. Od ok. roku, albo trzoszke dłużej totalnie
              mu to ze tak brzydko powiem zwisa. kiedys mył zeby po ciemku bo jak
              stwierdził "zapomniał zapalić światła w łazience, A GENERALNIE to dość już się
              na siebie w tych lustrach napatrzył"
    • kasiunia62 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 14:23
      wiem wiem! to samo mysle!! kiedys przypadkowo włączyłam i była chyba bajka
      Johdny Bravo..dajcie spokój! to mają oglądac dzieci???? okropne teksty,bajki
      zupełnie nie przystosowane do dzieci!!!
      • sir.vimes Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 14:35
        Johny Bravo nie jest dla dzieci - nie zrozumieją żartów. I tyle. Nie wszystko co
        animowane jest od razu dla bobasów.
        • jazzybelle Tu chodzi o coś innego... 07.11.06, 15:42
          Zgadzam się z większością wypowiedzi w tym wątku;
          - kto nie chce, nie musi oglądać CN (jasna sprawa)
          - dzieci muszą się kiedyś zetknąć z agresywnymi zachowaniami, prawda o świecie
          jest brutalna (no, jest)
          - to my, rodzice mamy wychowywać, nie telewizja (jak najbardziej)
          - CN nie jest dla dzieci (jest dla wszystkich, ale dzieci lubią kreskówki, nawet
          jeśli są dla dorosłych). Podpisuję się pod tym wszystkim.
          Wątkowi przyświecał jednak trochę inny cel: chcę zwrócić uwagę, jak prostackie,
          prymitywne i żenujące są niektóre kreskówki. Agresja też w nich jest i to w
          przesadzonych ilościach, ale największy ból to prostactwo. (Wyjątkiem jest Tom i
          Jerry i kilka innych śmiesznych bajek). Generalnie mam obojętny stosunek do CN -
          po prostu go nie włączam, kiedy nie chcę. Zastanawia mnie tylko target tych
          kreskówek. I nie tylko tych zresztą: zachowania ekstremalne, prostackie,
          agresywne coraz częściej imponują młodzieży. CN to tylko odzwierciedla. W
          ostatnim "Przekroju" jest wywiad z psychiatrą dziecięcym na ten temat.
          • sir.vimes Re: Tu chodzi o coś innego... 07.11.06, 20:19
            Tom i Jerry to akurat wyjątkowo nieśmieszna i prostacka bajka!

            Ale rozumiem o co chodzi tylko jest też druga strona medalu - wielu rodziców
            sądzi, że to co rysowane jest dla dzieci. Tak nie jest i należey zapoznać się
            jakoś z filmem czy bajką ZANIM zapozna się z nią dziecko.
    • aniko16 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 07.11.06, 16:34
      Sławku, bardzo się cieszę, że wspólnie przełamaliśmy ton tego wątku od "ach
      jakie to okropne" do bardziej racjonalnego. Z pewnością nasi chłopcy
      przypadliby sobie do gustu; mój to też kawał chłopa ok. 134 cm i jakieś 32 kg.
      Poza tym dla towarzystwa gotów jest porzucić każdą ulubioną kreskówkę, w
      przeciwieństwie do tych "chronionych" co to jak wejdą i CN jest na wizji
      wpatrują się jak cielę w malowane wrota.
      • slawek73 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 08.11.06, 09:32
        I ja jestem tego pewien smile To chyba ta sama "rasa" chłopaczków wink I faktycznie,
        nawet najciekawsza tv oferta czy kompoturewa atrakcja nie ma najmniejszych
        szans gdy w oklicy pojawia się jakiś kolega czy inny "towarzysz". I dlatego nie
        odbieram i nigdy nie odbierałem Cn ani ogólnie telewizji jako zagrożenia dla
        rozwoju dziecka. Tym bardziej że moja latorośl rozwija sie wrecz spiewająco. A
        narzekanie na TV to ostatnimi czasy modny trend. Ja wiem tylko jedno: od
        dobrobytu głowa nie boli. I powiem tylko, że stwierdzenie, iż kto nie ma
        problemów sam je sobie stwarza jest w tym przypadku wyjaątkowo trafne.
        Pozdrawiam smile
    • vharia Cartoon Network nie dla dzieci poprostu 07.11.06, 22:12
      Zgadzam się. Denerwowałam sie jakiś czas i najzwyczajniej w swiecie wreszcie
      rozregulowałam kanał, nie mam już CNsmile)) A dodam, ze moja córka jest sporo
      strasza niż Twoja- i tak się nie nadawało. To są "bajki" minimum dla
      nastolatków, czyli istot z wyrobionym już całkowicie dystansem do animowanego
      przekazu w TV, dla dzieci NIE. Takiego poglądu się dopracowałam.
      • slawek73 Re: Cartoon Network nie dla dzieci poprostu 08.11.06, 11:22
        troche nie na temat ale czemu ma służyć twoja stopka? nie jestem jakims fanem
        giertycha, ani juniora ani tym bardziej seniora, ale irytuje mnie bezmyślne
        obrażanie ludzi. Ród to nie tylko oni dwaj, to też ich dzieci krewni, żony itd.
        i bez urazy ale nie wydaje mi się aby autorka cytatu, ani tym bardziej ty
        byłyście bardziej "umne" od obu panów G.(co do reszty członków rodu nie zgdauje
        bo nie znam tych ludzi), . pozdrawiam
        • vharia Re: Cartoon Network nie dla dzieci poprostu 08.11.06, 14:59
          Odpowiem skrótowo:
          jestem od nich znacznie bardziej umna w dziedzinie biologii/ewolucjonizmu.
          O co zresztą tak naprawdę wcale nie trudno, jak się ostatnio okazałosmile
          • slawek73 Re: Cartoon Network nie dla dzieci poprostu 08.11.06, 15:08
            no comments big_grin

    • xkx2 Re: Cartoon Network - obrzydliwość 11.11.06, 13:00
      Wszytkie kanały sa adresowane od odpowiedniego przedzału wiekowego: CN., JETIX
      czy ZIG ZAP to kanały adreswane przynajmniej dla nastolatka - moim zdaniem tak
      ok. 11 - 12 roku zycia a i to pod pewną kontrolą. Czesć kreskóe robiona jest w
      tzw. kresce karykaturalnej i ich adresatem jest osoba umiejaca myslec
      abstrakcyjnie czyli własnei minimum w tym wieku. Zreszta problemy poruszane w
      co poniektórych filmach to własnie problemy nastolatów a nie dzieci. Trzeba np.
      wziąc pod uwage iż akcja niektórych filmów toczy sie w szkołach srednich w USA
      czy KANADZIE i nie wszystko co tam jest pokazywane jest odpowiednie nawet dla
      nastolatka. Nie wszystko co tam jest oczywiste jest oczywiste w Polsce i w tej
      sytuacji rola rodzica jest wytłumaczenie dziecku pewnych róznic. Czasem sie
      zastanawiam patrzac na oferte naszych dostawcó tak TV kablobej ajk i cyfrowej
      iż oni wszytko wrzucają do jednego worka choc moim zdanie abonent powinie miec
      wyboru z całej oferty poszczególnych kanałów - bo po co mi np. CN + kilka inych
      kanałów z kreskówkami skoro ja nie plnuje ich ogladac a moje dziecko jest w
      wieku który absolutnie wyklucza oglądanie tych rzeczy. No mze z czasem i do
      tego dojdziemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja