Dodaj do ulubionych

"potworni" bracia grimm

IP: *.* 06.01.02, 13:52
wcale nie sa tacy potworni, ktos mi kiedys powiedzial, zew ich bajkach zawarta jest cala tajemna wiedza templariuszy, wiec pognala do ksiegarni, jednej, drugiej i chyba dopiero w piatej dostalam nieocenzurowane bajki braci grim. poczytalam i doszlam do wniosku, ze wszystkie koncza sie szczesliwie, a smierc jest rzecza naturalna i zaczylam czytac maxowi na glos. i wiecie co sie dzieje? gdy maxi jest juz w pizamce, ja uwalam sie na jego barlogu, on przynosi te wielka i badz co badz ciezka ksiazke, kladzie sie obok i kaze mi czytac. zazwyczaj przy trzeciej bajce zasypia. niesamowite. ksiazeczek ma cale mnostwo, roznych, przeroznych a tylko ta jest do spania. w dzien nigdy po nia nie siega. wiec moze rzeczywiscie cos jest w tych wcale wedlug mnie niepotwornych bajkach braci grimm...pozdro.j.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 07.01.02, 15:25
      Jak byłam mała uwielbiałam Baśnie Braci Grimm i Baśnie Andersena......... jak miło powspominać, chyba też kupię Stachowi :bounce:pozdrawiam,Monika A/P.
      • Gość: guest Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 07.01.02, 15:54
        A mój ośmiolatek przepłakał całą noc po przeczytaniu "Dziewczynki z zapałkami"...Pozdrowienia,Dagmara
    • Gość: guest Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 07.01.02, 15:57
      Ja tez lubie te bajki . Ale od jakiego czasu zaczelyscie czytac je dzieciom. To znaczy w jakim wieku sa wasze dzieci ?
    • Gość: guest Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 08.01.02, 16:37
      Hej! Też czytam te bajki moim dzieciom i one je również uwielbiają. Zwłaszcza dwulatka Zosia, dla której nie ma w nich nic strasznego, przerażającego ani dziwnego. Jej starszy brat dłużej czekał na prawdziwe wersje baśni braci Grimm - jako "matka - wariatka" drżałam o jego prawidłowy rozwój emocjonalny i oszczędzałam okropności. Czego ja nie wymyślałam!!! Baba Jaga okazywała się na przykład ostatecznie miłą staruszką, która odprowadzała zaginione dzieci (Jasia i Małgosię) do domu; wilk tylko mocno nastraszył Kapturka i jego babcię (to chyba Perrauld, nie Grimm?)i takie tam bzdury. Kiedy w końcu przeszliśmy (powoli i stopniowo)do wszystkich strasznych scen, Antoś polubił wszystkie bajki jeszcze mocniej. A malutka Zosia z palcem w buzi słuchała, słuchała i pewnego dnia z radością oświadczyła (gdy właśnie kończyliśmy bajkę o Jasiu i Małgosi): "Baba Jaga do pieca! Do pieca!". Ręczę Wam, że jest emocjonalnie prawidłowo rozwiniętą dziewczynką!!!P.S. Uwaga! Niektóre bajki np. Andersena, są faktycznie przerażające i chyba nigdy nie przeczytam ich moim dzieciom, np. taka sobie bajeczka "Duży Klaus i Mały Klaus"!!! BRRRR... Pozdrawiam, Kasiak
    • Gość: guest Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 10.01.02, 16:54
      Jojo, a jakie konkretnie wydanie kupiłaś? Możesz napisać coś bliższego, o tych "nieocenzurowanych" bajkach (wydawca, dokładny tytuł)Dzięki
    • Gość: jojo Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 17.01.02, 15:40
      nasza ksiegarnia, wydanie z 1954 roku, tytul: basnie braci grimm, tlumacz nie podany ale po jezyku sadze, ze chyba przedwojenny albo tuz powojenny. sa wierszyki, pioseneczki: "zawracaj konika, krew leci z trzewika..." w kazdej prawie bajce smierc albo sierota albo matka oddajaca dziecko. maxi ma 19 miesiecy i chyba dlatego sie nie boi, jak ktos ma juz porzadnie rozwinieta wyobraznie i byl chowany lekko pod kloszem to rzeczywscie takie opowiastki maga byc przerazajace, ale z drugiej strony tam ZAWSZE jest happy end.pozdro.j.ps: przeopraszam, ze tak dlugo nie odpisywalam ale jakos mi sie zapomnialo o tym watku a wasze posty nie docieraly do mojej skrzynki. j.
      • Gość: YennaM Re: "potworni" bracia grimm, potworne wierszykli dla dziecioff IP: *.* 17.01.02, 15:56
        jojo, apmietam, ze jak bylam dzieckiem - najfajniejsze wydawaly mi sie wlasnie takie wierszyki.I co dziwne - krew lejaca sie z buta, bo panna odciela sobie kawalek piety czy palec wydawala sie naturalna.Mysle, ze nie ma co przesadzac - pewna moja (skad inad bardzo madra, sympatyczna i w ogole same superlatywy) kolezanka ze strachu przed wywolaniem szkoku u dziecka nie mowila mu, skad bierze sie miesko.Pewnego dnia dziecko skonsternowane skonstatowalo: mamusiu, jakie to dziwne: I miesko i zwierzatko nazywaja sie tak samo...Mysle, ze nie mozna chronic dziecka przed brutalnoscia swiata, bajki jakos oswajaja dziecko i ze smiercia i z innymi okropienstwami. I nie znaczy to, ze po takiej lekturze zaliczonej w dziecinstwie malolat wyrosnie na bezdusznego doroslego.A swoja droga: moze pamietacie taki wiersz o krawcu, co odcial paluszek pewnemu ssacemu palce chlopczkowi?Lubilam go bardzo jako dziecko, nie mialam z jego powodow koszmarow sennych, malo tego: chetnie bym sobie go przypomniala... Nie tylko ten wierszyk, ale wszystkie wieszyki z ksiazeczki, w ktorej ten wierszyk sie znajdowal :)PozdrawiamYM
        • Gość: Mycha Re: "potworni" bracia grimm, potworne wierszykli dla dziecioff IP: *.* 24.01.02, 21:36
          Przepraszam, może nie do końca w temacie, ale taki tekst mi się przypomniał przy okazji krawca obcinającego paluszki:Autor: Andrzej WaligórskiProsił Dziadzio miłą Gosię:Miła Gosiu nie dłub w nosie.Ale Gosia nie słuchała, tylko w nosie wciąż dłubała.A Dziadzio był obrzydliwy,Więc wpadł na pomysł straszliwyI po krótkiej z Gosią walce obciął tej gówniarze palce.Teraz Gosia z wielkim smutkiem Dłubie w swym nosie kikutkiem.
    • Gość: KvM Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 17.01.02, 20:18
      A my trafiliśmy na przesadnie uładzone bajki sławnych braci. Płytka z dwiema bajkami - "O diable z trzema złotymi włosami" , "Kryształowa kula". Uśmiałam się do łez. M.in. z dialogów - może to specjalnie dla dzieci zbyt często powtarzają się te same słowa?Teraz rządzi u nas tekst czarownika: "Kryształowa kula? Nic wam nie da ta kula!". Bajki mojego dzieciństwa to zbiór bajek słowackich, czeskich, polskich i innych pod tytułem: "Śpiewająca lipka".Jedna z ulubionych bajek: O diable co ukradł biedakowi jałmużnę.Ksiązka jest już podniszczona, brakuje kilku bajek, ale wychowa się na niej kolejne pokolenie.Dorka mama Sikory i 38 tyg. brzusiaP.S. Chwilowo korzystam z konta KvM
      • Gość: Adzia Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 18.01.02, 09:33
        KvM napisała/ł:> > Bajki mojego dzieciństwa to zbiór bajek słowackich, czeskich, polskich i innych pod tytułem: "Śpiewająca lipka".> Jedna z ulubionych bajek: O diable co ukradł biedakowi jałmużnę.A ja mam coś chyba podobnego - "Bajki czeskie" Jana Drdy. Ojejku, jakie to piękne i wzruszające (na pewno znacie "Zapomnianego diabła" - spektakl Teatru TV z Januszem Gajosem i Anną Seniuk). W ogóle, baśnie różnych narodów to moja podstawówkowa pasja...I tak naprawdę, to w baśniach dla dzieci jest mnóstwo okrucieństwa. Pamiętacie "Krzesiwo" Andersena? Jak żołnierz uciął głowę staruszce i dobrze zrobił, bo to była zła czarownica? Samo życie....
        • Gość: kuraczek Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 19.01.02, 17:22
          Ja w wieku 6 lat dorwałam się do bajek eskimoskich.Kołysanka dla dziecka wyglądała mniej więcej tak "śpij kochany śpij bo przyleci wielki Kruk i wydziobie ci wnętrznosci".Kanibale , morderstwa ,zamarzanie i sieroty .Byłam zachwycona. A Braci Grimm mniej. Bałam się okładki, która po zdjęciu części papierowej , okazała się wielką czarną księgą z gawronem.brrrrr
      • Gość: Adzia Re: "potworni" bracia grimm - a propos tekstów do Dorki IP: *.* 23.01.02, 10:46
        KvM napisała/ł:> Teraz rządzi u nas tekst czarownika: "Kryształowa kula? Nic wam nie da ta kula!". > Właśnie - zapamiętajcie takie rzeczy! Wiesz jakie dwa teksty z dzieciństwa chodzą na mną do dziś?Pierwszy: "Jakie ładne mam porteczki - każdy mi ich pozazdrości"i drugi - "Bądź zdrów, holenderski śledziu!"I pojęcia nie mam, kto to napisał, i skąd to pochodzi. Ale ubaw mam do dziś.Pozdrawiam Agnieszka
        • Gość: KvM Re: "potworni" bracia grimm - a propos tekstów do Dorki IP: *.* 24.01.02, 18:53
          Dobre, zwłaszcza ten o śledziu.Zauważyłam, że Sikora upodobała sobie niektóre scenki z bajki o złotych włosach diabła.Babcia diabła widząc syna młynarza, który chce jej przeszkodzić w usmażeniu dwóch jego małych towarzyszy (wersja CD) wypowiada zaklęcie: Piekielne moce , odbierzcie mu rozum! Po czym chłopak dostaje spirali w oczach i jego głowa się zatacza - Sikora uwielbia to naśladować.Dorka
    • Gość: _Edyta Re: "potworni" bracia grimm IP: *.* 26.01.02, 06:26
      Pamiętam, że będąc dzieckiem wygrzebałam wśród książek u mojej babci taką z okropnymi wierszykami dla dzieci. Do dziś pamiętam jeden z nich choć książka dawno wsiąkła /a szkoda bo było by się z czego pośmiać/ a wierszyk mniej więcej brzmiał następująco"granaty Zuzi do buzi wsadzili intruzi i podczas ucieczki wyjęli zawleczki"niezły horrorek nie?Pozdrowienia od Edyty i AlexaPS. A może ktoś z Was ma tę książeczkę albo chociaż pamięta jej tytuł?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka