Kochani, zaczęło się! Moje dziecko (1,5 roczku) pokochało słowo "Nie". Wszystko jest Nie! Wręcz sama prowokuje takie sytuacje - mówi np "Chcesz Bakusia" (chcesz mówi tylko w drugiej osobie, dziwne, nie ?

) a kiedy próbuję jej dać, odpowiada "nie!". Albo "Chcesz do babci" - babcia wygiąga ręce, a ona "Nie!" . Albo "Chcesz pluszaka" - podaję po kolei wszystkie pluszaki z półki, i na każdego jest taka sama reakcja...Jak się zachowywać? Czy odwracać uwagę, czy proponować ine rozwiązania - acha, dodam, że jak na jej żądania nie ma odzewu, to jest ryk i kładzenie się na ziemi...Podzielcie się swoimi doświadczeniami, proszę...Zagubiona Agnieszka