Gość edziecko: Padlinka
IP: *.*
06.08.02, 13:17
Moja 1,5 roczna coreczka zawsze lubila sie kapac. Jednak nagle jednego dnia nie chciala myc glowy, potem za kazdym razem plakala przy myciu glowy, nastepnie zaczela sie bac wanny i nie chciala juz do niej wejsc, a na koniec nawet nog w misce nie chciala umyc! nie wiem co sie stalo, wiem, ze raz, jak bylismy nad woda, zanuzyla niechcacy w niej cala glowe, ale nie wystraszylo ja to. Nie wiem co robic, teraz jak ja chce umyc, to ona stoi w wannie starajac sie z niej wyjsc i placze w nieboglosy a ja musze lac na nia wode

to straszne i ona bardzo cierpi. Na samo slowo "kąpanie" zaczyna plakac i sie boi. Zadne lalki i zabawki w wodzie nie pomagaja. Nie wiem, czy kapac ja na sile nie zwazajac na ten straszny placz? Boje sie, ze to odnosi odwrotny skutek. Co mam zrobic z moim brudaskiem???