Gość: OlgaM
IP: *.*
07.01.03, 17:52
Moja Zosia ma prawie 2,5 roku. Jest bardzo wesola i wygadana. Od miesiaca mamy z nia problem: panicznie boi sie samochodu. Nie chce wsiadac anie gdy jest fotelik ani do taksowki. Jesli juz jedzie co chwile krzyczy "boje sie, skreci sie". Nie jest to placz zloszczacego sie dziecka, ale paniczny krzyk pelen prawdziwego strachu. Co z tym zrobic. Jesli wyjazd planowany jest np. do dzidkow jakos udaje sie to przeprowadzic, ale juz do lekarza w zaden sposob. Spotkalyscie sie z czyms takim? Samo przejdzie czy cos z tym robic? Nikt w rodzinie nie kojarzy aby wydarzylo sie cos szczegolnego co mogloby ja tak wystraszyc.Dzieki Olga