Dodaj do ulubionych

bije, klepie itd

14.12.06, 11:26
mam 19 misięcznego synka. Od jakiegoś (dłuzszego czasu) walczymy z meżem aby
nasze dziecko przestało nas bić.
Jest słodki kochany i nagle ni z gruchy ni z pietruchy podbiega i nas uderza
rączką. i ma z tego radosć. Po 1 upomnieniu rzadko przestaje i gdy uderzy
drugim stawiam go do kąta na 1 minutę. Zawsze mówię mu podniesionym tonem za
co stoi i ze źle robi. Jesteśmy póki co bardzo konsekweni w tym co robimy,
ale to sie cały czas powtarza. Po karze jest spokój, przeprosi ale na
nastepny dzień znowu i tak co dzień.
No nei wiem co robić. przecież nie będę go bić bo przecież właśnie tego go
próbuję oduczyc!
A nie chcę żeby mi mały huligan w domu wyrósł.
Może za mały jest na stwianie do kąta??
czekam na rady
Mama Dominisia
Obserwuj wątek
    • piekny_umysl4 Re: bije, klepie itd 17.12.06, 12:45
      Myślę, że robicie co Waszej mocy. Myślę, jednak, że kara minuty jest zbyt
      mała - 3 do 5 minut. Dziecko tak krótkiej kary nie odczuwa. Staraj się też nie
      krzyczeć na dziecko, ale mów mu: "To mamę bolało. Nie rób tak więcej! Mama nie
      chce, żebyś tak robił!". Bicia nie polecam, to tylko wzmocni zachowania
      agresywne. Staraj się być też zawsze sanowcza i nigdy nie ustępuj. Niestety, w
      wychowaniu nic nie przychodzi od razu i samo z siebie. Ale życzę powodzenia i
      opowiedz, jak sobie dajesz radę. Pozdrowienia!
      • ejka.pe Re: bije, klepie itd 17.12.06, 13:06
        Ja przytrzymywałam rączkę, kiedy widziałam ją podniesioną do uderzenia, ale
        najlepiej sprawdzało się u nas odwracanie uwagi albo - w miarę możliwości -
        unikanie sytuacji stresujących, bo wtedy najczęściej córeczka miała ochotę
        na "wyżycie się" poprzez agresję. Kar nie stosowałam (córeczka skończyła 22
        miesiące). Wydaje mi się - ale to tylko moja opinia - że kara, podobnie jak i
        duże przywiązywanie uwagi do tego, co robi dziecko nie tak, może czasem nasilic
        negatywne zachowania (przynajmniej u dzieci w tym wieku). Dziecko widzi, że
        rodzice bardzo się zdenerwowali - i tak uczy się, jak ma postępowac, jeśli
        będzie chciało zwrócic na siebie uwagę. Byc może w Twoim przypadku jest tak, że
        mały łobuz robi to celowo, tylko po to, by zobaczyc Twoją wzburzoną minę...
        Może by zatem poprzestac na łapaniu za rączkę, spokojnym i stanowczym głosem
        powiedziec: Tak nie wolno, to mamę boli. I tyle? U nas to właśnie podziałało.
        Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka