basiulka999
14.12.06, 11:26
mam 19 misięcznego synka. Od jakiegoś (dłuzszego czasu) walczymy z meżem aby
nasze dziecko przestało nas bić.
Jest słodki kochany i nagle ni z gruchy ni z pietruchy podbiega i nas uderza
rączką. i ma z tego radosć. Po 1 upomnieniu rzadko przestaje i gdy uderzy
drugim stawiam go do kąta na 1 minutę. Zawsze mówię mu podniesionym tonem za
co stoi i ze źle robi. Jesteśmy póki co bardzo konsekweni w tym co robimy,
ale to sie cały czas powtarza. Po karze jest spokój, przeprosi ale na
nastepny dzień znowu i tak co dzień.
No nei wiem co robić. przecież nie będę go bić bo przecież właśnie tego go
próbuję oduczyc!
A nie chcę żeby mi mały huligan w domu wyrósł.
Może za mały jest na stwianie do kąta??
czekam na rady
Mama Dominisia