Dodaj do ulubionych

"super-babcia" po raz kolejny

22.12.06, 22:41
Teściowa zaskakuje mnie coraz bardziej uncertain Wczoraj byłam świadkiem kiedy moje
dziecko pokazało palcem na psie przyrodzenie i powiedziało "jaja" a na to
teściowa wybuchła wraz z teściem śmiechem! Powiedziałam że nie zycze sobie
żeby uczyła moje dziecko prostactwa. Mała niedawno zaczeła wypowiadac
pierwsze słowa i powtarza jak papuga wszystko co powie jej "mądra" babcia.
A babcia oczywiście zaprotestowała i zapytała mnie że niby jak dziecko ma
mówić jak nie jaja czy dupa itp. Dotarło do mnie, że ta kobieta chyba nie zna
innych słów sad Nie chcę żeby robiła sobie z mego dziecka jakąs maskotke z
której moze się pośmiać i myśle, że już chyba dość jej kontaktów z moja
córką...sad((
Niewiarygodne jest to, że mój mąż jest całkowitym jej przeciwieństwem, a
przecież to ona go wychowywała.
Obserwuj wątek
    • tane1 Re: "super-babcia" po raz kolejny 23.12.06, 07:50
      A jak inaczej nazywają się psie jaja ?
      • de_la_hoya Re: "super-babcia" po raz kolejny 23.12.06, 20:23
        Niewazne jak sie nazywaja, wazne, ze mozna dziecku ciekawsze rzeczy pokazywac i
        uczyc go lepszych słów...
      • owocoskala Re: "super-babcia" po raz kolejny 24.12.06, 09:43
        > A jak inaczej nazywają się psie jaja ?
        "Jądra" się nazywają smile
        • shady27 Re: "super-babcia" po raz kolejny 29.12.06, 20:20
          tak, tyle, ze latwiej dziecku wymowic jaja niz jadra.....o jaja bym sie nie czepiala ale o kut..a owszem.
    • acorns Arystokracja? 23.12.06, 21:30
      > Wczoraj byłam świadkiem kiedy moje
      > dziecko pokazało palcem na psie przyrodzenie i powiedziało "jaja" a na to
      > teściowa wybuchła wraz z teściem śmiechem! Powiedziałam że nie zycze sobie
      > żeby uczyła moje dziecko prostactwa.

      Jak ja się ciesze, że wziąłem sobie normalną dziewczynę ze wsi a nie jakąś
      szlachciankę. Przynajmniej nie będzie robiła afery gdy dziecko nazwie psie
      jaja "po imieniu"
      • bunny.tsukino Lepsze prostactwo 24.12.06, 08:45
        Arystokracji zwdzięczamy wiele. Pierwszy, lepszy podręcznik do historii. Miała
        ona swoje wady, nie przeczę.
        Zgadzam się w 100% z Autrką wątku. Dziecko uczy się mówić, poznawać świat. A
        teściowie robią z dziecka taką małą małpkę, co przy uciesze gawiedzi takie
        bzdury gada. Może od razu nauczmy dziecko słow ku.tas, ci.pa, pierd.olenie, bo
        imho nie różnią się wcale od "jaj"

        Do Autorki wątku: masz rację, że się oburzasz. kategorycznie zażądaj od
        teściowej braku takich rozrywek dla dziecka. jeśli nie poskutkuje, ogranicz,
        lub całkiem zewrij kontakty ( na jakiś czas).
    • liberkka Re: mam ci jedno do powiedzemia 29.12.06, 02:19
      a ja Cie rozumiem, moja tesciowa np wybuchnela kiedys smiechem jak moj maly
      uderzyl mnie w twarz!Na co on oczywiscie tez odpowiedzial smiechem! I nie
      trzeba byc chyba szlachcianka, zeby w tej sytuacji wymagac innej reakcji,
      prawda???
      • angelas Re: mam ci jedno do powiedzemia 29.12.06, 12:47
        Dokładnie. Sytuacje, które opisujesz równiez maja miejsce u mnie i walczę z tym
        jak mogę.
        Co do arystokracji to daleko mi do tego smile
        • guderianka Re: mam ci jedno do powiedzemia 29.12.06, 12:56
          jaja to jaja
          błedem był tylko smiech babci
        • acorns Re: mam ci jedno do powiedzemia 30.12.06, 17:24
          > Co do arystokracji to daleko mi do tego smile

          No wiesz, skoro użycie słowa "jaja" to dla Ciebie prostactwo, to pomyślałem, że
          Waćpanna ze szlacheckiego rodu pochodzi smile
          Moim zdaniem przesadzasz. Jak nie teściowa, to dzieciaki na podwórku albo w
          przedszkolu, a już na pewno w szkole ją nauczą co to są jaja i inne takie.
          Walcząc z teściową, narobisz tylko smrodu w rodzinie i tyle z tego będzie.
    • babaribka Re: "super-babcia" po raz kolejny 29.12.06, 19:50
      Trzeba było sobie poszukac męża z wyższych sfer, to babcia hrabianka takich słów
      by nie wypowiadała, a tak wczesniej czy później bedzie tak gadał jak rodzina
      • angelas Re: "super-babcia" po raz kolejny 30.12.06, 14:35
        nie podoba mi się, że babcia pokazuje mojemu dziecku jaja psa, przeciez są
        ciekawsze rzeczy do pokazania dziecku. A dla mnie wcale nie jest śmieszne kiedy
        babcia każe dziecku kopnąć psa w jaja czy w dupe i powiedziec mu żeby spierd...
        Ona może sobie tak mowić do innych ale nie do mojego dziecka. Naprawde tak
        ciężko to zrozumieć?
        • owocoskala Re: "super-babcia" po raz kolejny 30.12.06, 16:14
          . Naprawde tak
          > ciężko to zrozumieć?
          Łatwo zrozumieć. W końcu to matka i ojciec wychowują dziecko. Zawsze wszystko
          spada na nich. Nie mówi się przecież "babcia cie nie nauczyła?". Babcia winna
          uszanować wizję wychowania matki. Potem w szkole są problemy z tym że dzieci
          sie brzydko wyrażają, skargi od innych dzieci itp. Ja akurat mam z tym spokój -
          moje dziecko jest ułożone i angelas ma podobną wizję wychowania. Jedyny sposób
          to ograniczyc kontakty - najpierw jako ostrzeżenie i powiedzieć dokładnie co
          jest powodem, ewentualnie bardziej radykalnie. Babcia jest prostaczką niestety.
          • flipcia Re: "super-babcia" po raz kolejny 31.12.06, 00:31
            Ja się nie dziwię dziewczynie , ze się wkurza. Babcia robi sobie kosztem
            dziecka wesołe przedstawienie. To jest chore i doskonale rozumiem jak potrafi
            być denerwujące.Poza tym,nie widzę sensu zapoznawania dziecka z takimi
            cześciami ciała. Dla mnie słowo "jaja" na nazwę tej części ciała jest... sorki,
            ale prostackie na całej lini... I nie jestem żadną hrabianką. Odnośnie tego, że
            dziecko spotka sie być może w przedszkolu czy na placu zabaw z takim
            określeniem, nie zmienia faktu, że jeśli w domu się tego słowa nie używa to nie
            znajdzie ono również miejsca w jego zasobie słów. O wiele łatwiej jest
            wytłumaczyć dziecku , ze nie powinno używać takiego słowa, jeśli jego użycie
            nie jest poparte aprobatą babci....
            Pozdrawiam
    • jasiekmiki odpuść teściowej 19.01.07, 13:44
      Chciałoby się powiedzieć na ostatnie Twoje zdanie : no właśnie. Więc odpuść
      teściowej - BABCIA swoje prawa ma!!!! A co do słownictwa to trudno oczekiwać od
      maluszka że powie : genitalia smile) Chciałoby się powiedzieć nie bądź taka sztywna
      ....ale Ty oczywiście nie używasz tego powszechnego hasła programistów.
      • darth_mosze i po kiego ch..a wykopujesz stary syf?? 19.01.07, 17:47

    • mamuska25 Re: "super-babcia" po raz kolejny 19.01.07, 18:15
      A ja Cię w pełni rozumiem i popieram. Teściowa utrudnia mnóstwo rzeczy,
      najbardziej wychowanie dzieci wg własnych zasad. U mnie też uczą dzieci bicia,
      zrób dziadkowi "aty, aty", mama niedobra bo nie pozwala na wszystko co
      dzieciaki chcą. Kiedy dzieciaki wpadają w histerię to jedyne co słyszę, to to
      że znęcam się nad dziećmi... I jak kolwiek nie postąpię to zawsze jest źle,
      tylko ona zna się na wychowaniu dzieci. Ja wściekam się gdy każdego dnia ładuje
      w nie od rana pączki czy drożdżówki i mimo, że jestem matką nikt mi nie przyzna
      racji, bo mieszkam na zacofanej wsi, gdzie od wieków dzieci chowały kochane
      babcie, karmiono je manną na krowim mleku i od kołyski przyzwyczajano do
      objęcia posiadłości w spadku. Szlag mnie trafia, bo nic człowiek nie może
      zrobić tak jak chce, dzieci chować po swojemu, zawsze ostatnie słowo należy do
      babuni. Zostałam wyklęta już na początku, bo od noworodka zajmuje się dziećmi
      praktycznie 24 na dobę, zrujnowałam ich wsiowy schemat, bo dzieci ze mną chodzą
      na spacery, oboje karmiłam piersią ponad rok. Teraz jestem po raz trzeci w
      ciąży, gotuje na korytarzu, bo to jedyny sposób żeby teścioa przestała się
      wtrącać w moje życie. Ale niestety dzieciaki są z nią dość zżyte, bo do tej
      pory kuchnia była wspólna i spędzaliśmy na dole znaczną część dnia. Oczywiście
      w oczach innych to ja jestem tą jędzą, bo jak nie byliśmy małżeństwem panował w
      rodzinie idealny spokój... A faceci w takich sytuacjach, brak mi słów...
      • monikaj101 Re: "super-babcia" po raz kolejny 19.01.07, 19:43
        Zamienię teściową na psa,może być wściekły.
      • kropkacom Re: "super-babcia" po raz kolejny 19.01.07, 19:58
        się nad swoimi dziećmiamuska25 napisała:
        > mama niedobra bo nie pozwala na wszystko co
        > dzieciaki chcą. Kiedy dzieciaki wpadają w histerię to jedyne co słyszę, to to
        > że znęcam się nad dziećmi... I jak kolwiek nie postąpię to zawsze jest źle,
        > tylko ona zna się na wychowaniu dzieci
        > Zostałam wyklęta już na początku, bo od noworodka zajmuje się dziećmi
        > praktycznie 24 na dobę, zrujnowałam ich wsiowy schemat

        Mam identyczną sytuację z tą tylko różnicą że nie mieszkam razem z teściową. Tak
        więc mam dużo zrozumienia dla Twoich problemów. Wszystkim którzy napiszą teraz
        ze przesadzasz polecam pomieszkać trochę z osoba pokroju opisanej tu teściowej,
        dla której matka tylko znęca .
        • kropkacom Re: "super-babcia" po raz kolejny 19.01.07, 20:07
          Miało być oczywiście:
          "Mam identyczną sytuację z tą tylko różnicą że nie mieszkam razem z teściową. Tak
          więc mam dużo zrozumienia dla Twoich problemów. Wszystkim którzy napiszą teraz
          ze przesadzasz polecam pomieszkać trochę z osoba pokroju opisanej tu teściowej,
          dla której matka tylko znęca się nad swoimi dziećmi. "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka