Może zacznę wątek, choć niezbyt optymistycznie...
...Tomek ma zapalenie oskrzeli biedaczek, a Natalka złapała od niego i
dzisiaj nie poszła do przedszkola z powotu podwyższonej temperatury. Znęcam
się nad nią podając miód z cebulą i czoskniem. Tomek po 4 dniach walki z
wysoką gorączką w końcu dostał antybiotyk. Ciężko tak siedzieć w domu z 2
marudnych dzieci...
W piątek wybieramy się do Olsztyna na weekend, spotkać się z babcią. To
znaczy dzieciaki spotkają się z babcią a ja mam nadzieję spotkać się ze
starymi znajomymi z liceum

A może któraś z Was jest z Olsztyna?
Piszcie dziewczyny co się u Was dzieje. Łatwiej bedzie nam się bliżej
poznać