Dodaj do ulubionych

Niania czy żłobek?

26.02.07, 23:26
Mam do Was pytanie. Co jest lepsze dla półtorarocznego lub starszego dziecka
lepsze niania czy złobek??

Słyszałam, że teraz w żłobkach są inne warunki niż kiedyś. Małe grupy,
wykształcone opiekunki itp. Dziecko może się bawić z innymi dziećmi.

Niania to zawsze obca kobieta...

Obserwuj wątek
    • aluc Re: Niania czy żłobek? 26.02.07, 23:30
      opiekunki ze żłobka natomiast to w zasadzie rodzina, prawda?

      IMHO zdecydowanie dobra niania, z innymi dziećmi może się bawić codziennie na
      placu zabaw i wystarczy (przynajmniej dwulatkowi), jest u siebie w domu i tak
      dalej
      • reni14 Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 08:23
        To zależy od dziecka i od Twoich możliwości. My zdecydowaliśmy się na żłobek
        nie tylko ze względów finansowych. Znalezienie dobrej niani naprawdę nie jest
        rzeczą łatwą.
        Jeśli chodzi o żłobek to jestem zadowolona Mała poszła jak miała równo 2 lata.
        Choć panie to wprawdzie nie rodzina - to są miłe i kompetentne. Wiem że nikt
        nie włącza mojemu dziecku TV na pare godzin, dzieci dużo tańczą, śpiewają, jest
        rytmika, mogą chodzić na angielski. Po pobycie w żłobku Mała jest baaaardzo
        rozśpiewana (choć przed pójściem do żłobka w domu bardzo dużo tańczyłyśmy,
        słuchałyśmy dziecięcych piosenek i wydawało mi się że już bardziej nie może być
        rozspiewana jak na swój wiek). Zaczęła dużo więcej i ładniej mówić. Po
        przyjściu ze żłobka jest bardziej pogodna, weselsza. W domu zdarzało się jej
        czasem być znudzoną i przez to marudną pomimo organizowanoia różnorodnych
        zabaw. To pozytywy.
        Z minusów to kontakt z dziećmi naraża malucha na infekcje i choroby. Druga
        rzecz to problem adaptacji - zazwyczaj nie jest łatwy, ale u większości dzieci
        ten sam problem pojawia sie przed pójściem do przedszkola.
        • ewa_mama_jasia Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 09:29
          Moim zdaniem żłobek. WIększa kontrola nad opiekunkami (kontrolują się nawzajem,
          są kontrolowane przez instytucje zewnętrzne), mają aktualne badania zdrowotne,
          są kierunkowo wykształcone, jest opieka pielęgniarki i czasami lekarza,
          dietetyk układa zdrowy jadłospis itd. Dzieci uczą się współżycia w grupie i
          różnych rzeczy, których nie zawsze rodzice nauczą.
          A to wszystko za średnio 200 zł miesięcznie (żłobek państwowy) a nie za 1500
          (niania w Warszawie).
          • donpeedro Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 12:49
            nasz synek chodzi do żłobka od 4 m-ca.wcześniej szukaliśmy opiekunki ale to
            była porażka na całej lini.teraz synek ma 15 m-cy i jak siedzi dłużej w domu
            (np.choroba) to ewidentnie mu sie nudzi i chce do dzieci. Opiekunki w żłobku
            kolokwialnie mówiąć patrzą sobie na ręce i boją się ciokolwiek złego zrobić. my
            naprawde jesteśmy bardzo ale to bardzo zadowoleni. Minus to ze co jakis czas
            jest chory.
            • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 12:58
              Moj ma prawie 3 lata i już prawie 15 miesiecy chodzi do zlobka.
              Właśnie przerabiamy ospę wietrzną wiec juz 2 tygodnie w domu. Dziecko się
              nuuudzi. Czytam mu książeczki, rysujemy, bawimy sie itp ale on codziennie pyta
              kiedy pojdzie do zlobka, bo chce się juz bawic z dziecmi...
              • kszynka Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 03:05
                mi się wydaje, że to sprawa bardzo indywidualna
                i składa się na nią wiele czynników, "fachowość" niani, charakter dziecka,
                podatność na choroby, bo może być tak, że dziecko bedzię w sunie wiecej czasu w
                domu chore, niż w samym żłobku skąd te choroby przynosi, no i sam żłobek, bo to
                różnie w nich bywa
                • renyaszalupenko Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 23:42
                  Nam sie trafilo dziecko niechorujace, ktore przez zlobek i przedszkole przeszlo
                  ze srednio jednym przeziebieniem rocznie. Zatem wszelkie wypisane wczesniej
                  zalety zlobka potwierdzam - dodam jeszcze jedna. We wszelkich placowkach tego
                  typu natykam sie na podobny typ kobiety, taka pania przedszkolanke, slodka i
                  nieco infantylna, ktorej mozna tak na 99,9 proc. zaufac, powierzajac dziecko.
      • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 12:54
        aluc napisała:

        > IMHO zdecydowanie dobra niania, z innymi dziećmi może się bawić codziennie na
        > placu zabaw i wystarczy (przynajmniej dwulatkowi), jest u siebie w domu i tak
        > dalej

        Fakt, z dziecmi moze sie bawic na placu zabaw ale co jeżeli pada deszcz, śnieg,
        jest zima? Zimą mozna raczej liczyc na sanki z rodzicami niz na zabawe z
        rowiesnikami (pod warunkiem, ze jest śnieg), bo jezeli mam byc szczera to nie
        widuje w zimie gromady dzieci w parku, chyba ze na spacerku z mama lub opiekunka
        a to nie jest kontakt z dziećmi...
        Moj syn do 19 miesiaca zycia siedzial ze mna w domu. W lato dzieci byly zawsze
        wiec spedzalismy cale dnie na dworzu. Potem stanęłam przed problemem niania czy
        złobek. Pensja niani nie była dla nas jakims strasznym wydatkiem ale
        postanowilam dowiedziec sie jak to wyglada u innych. Syn siostry męża mial
        opieunki (w sumie 4) i wszystkie okazaly sie koszmarem, nawet byla kierowniczka
        przedszkola, wyksztalcona w kierunku opieki nad dziecmi. Inne opowiesci i to co
        pokazują w tv tez dalo mi do myslenia. Nie zostawilabym syna z obca kobieta (no
        chyba, ze jedna z opiekunek ze zlobka postanowilaby zostac niania).
        Zapisalam syna do zlobka, bo wydaje mi sie, ze tam jest wieksza kontrola, dzieci
        dostaja jedzenie odpowiednie do wieku, ucza sie samodzielnosci, dzialania w
        grupie. Jak jest cieplo dzieci bawią sie na ogrodzie, jak nie da sie wyjsc to
        jest rytmika, malowanie, rysowanie, piosenki, wierszyki, zabawy z dziecmi...
        Są też choroby, nieuniknione w takim skupisku dzieci. Jednak dzieci i tak kiedys
        beda musialy swoje odchorować, chyba lepiej teraz niz np w szkole?
        Jedno z dzieci ktore nie chodzilo nawet do przedszkola, jak poszlo do zerowki,
        to nie dosc ze bylo duzo mniej samodzielne, nie potrafilo sie odnalezc w grupie
        to jeszcze jak sie spotkalo nagle z tymi wszystkimi zarazkami to skończylo sie
        to miesiacem w szpitalu i w zasadzie ciaglymi chorobami wiec zerowke kazali
        powtarzac... i rok w plecy.

        Jezeli ktos ma baaaardzo zaufana opiekunke to do 3 roku zycia moze zobaczyc.
        Poza tym ze zlobka zawsze moza zrezygnwac i znalezc opiekunke...
        • aluc Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 13:02
          dlatego piszę o dobrej niani, a nie o byle jakiej

          starszy mimo niani bardzo dobrej poszedł normalnie jako trzylatek do
          przedszkola i już swoje odchorował, zresztą argument w postaci odchorowania dla
          mnie jest argumentem chybionym zupełnie, bo nie to jest funkcją przedszkola, a
          socjalizacja, której młodsze dziecko (nie tylko moim zdaniem) nie potrzebuje

          w każdym razie pod względem ogólnorozwojowym (samodzielność, wykonywanie
          poleceń, koncentracja, rysowanie, malowanie etc.) zdecydowanie inne dzieci
          wyprzedzał, między innymi dzięki niani właśnie

          IMHO naturalnym środowiskiem życiowym dla roczniaka czy dwulatka jest własny
          dom, nawet jeśli się w nim nieco nudzi, i od czasu do czasu inne dzieci, tak
          samo jak właściwym dla czterolatka jest przedszkole
          • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 14:24
            Ja przedstawilam tylko swoj punkt widzenia i argumenty ktore sprawiły, ze synek
            poszedł do złobka.
            Jezeli chodzi o choroby, to wiem, ze nie to jest funkcja zlobka/przedszkola ale
            wole zeby teraz przeszedł część chorób (np ospe ktora wlasnie ma) niz np w
            zerówce... Z reszta tego sie akurat nie balam, bo dzieci ktore siedza z mamami
            chrowaly bardziej niz moj synek a jak juz jest dwojka w domu z czego jedno w
            przedszkolu to nawet niania nie pomoze jak starszy cos do domu przyniesie.
            Nawet jedna z mam (moja sasiadka) ktora ma super opiekunke, uczca dziecko
            wszystkiego chce poslac corcie do zlobka od wrzesnia, bo widzi, ze dziecku
            potrzeba towarzystwa czego ani ona ani najlepsza niania nie zapewnią...
      • malwisienia Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 10:32
        to nieprawda, że z rówieśnikami może się bawić na placu zabaw, najczęściej
        rzadko kiedy trafia się dziecko w podobnym wieku;
        zdecydowanie żłobek, ja widze same plusy żłobka i tylko jeden minus-choroby
      • jakobsofie Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 14:38
        Bzdura!!! Kiedy ta biedna mama ma czas leciec na plac zabaw po ciezkim dniu
        pracy?!? Jestem pedagogiem i polecam zlobek. Wprawdzie dla poltoroczniaka
        kontakt z rowiesnikami nie jest jeszcze tak wazny ale nauka zycia w grupie
        rowiesnikow nadaje wiekszy wymiar. Niania moze zachorowac ma prawo do urlopu i
        co? A zlobek zawsze jest otwarty. pozdrowienia od mamy 9 - miesiecznej Zosi
        kora jest w zlobku
      • pastor Re: Niania czy żłobek? 14.03.07, 12:27
        aluc napisała:

        > opiekunki ze żłobka natomiast to w zasadzie rodzina, prawda?
        >
        > IMHO zdecydowanie dobra niania, z innymi dziećmi może się bawić codziennie na
        > placu zabaw i wystarczy (przynajmniej dwulatkowi), jest u siebie w domu i tak
        > dalej
        >

        Codziennie na placu zabaw - zimą, w czasie burzy itp. Poza tym, żłobek to
        oprócz kontaktu z dziećmi nauka różnych zabaw, piosenek, wierszyków, występy
        (trzylatków)dla rodziców. Dodatkowo, czas spędzony w żłobku zaprocentuje kiedy
        poślesz dziecko do przedszkola. Moja Julka po pobycie w (wspaniałym) żłobku
        poszła do przedszkola bezboleśnie i była właściwie ewenementem w grupie
        rozpłakanych maluszków.
    • mama303 Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 15:37
      Jesli Cie tylko stać- to ja doradzam dobrą nianię.
      Dla małego dziecka najwazniejszy jest moim zdaniem kontakt z bliska osobą /w
      tym wypadku- nianią/
      Ponadto tak małe dziecko nie musi mieć bardzo zorganizowanego i zapełnionego
      dnia. Inne rzeczy sa zdecyzdowanie wazniejsze- spokój, bezpieczeństwo i
      ciepełko bliskiej osoby.
    • mama303 Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 15:38
      >
      > Niania to zawsze obca kobieta...
      >

      Dobra oddana niania jest jak rodzina.
      • kol.3 Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 20:43
        Wiele moich koleżnek zrywających dzieci do żłobka w zimie bladym świtem a
        właściwie czarną nocą opowiadało o nerwicach, płaczach, scenach po których one
        same płakały i serce im pękało. Te nerwice żłobkowe, przedszkolne gdzieś tam
        nawarstwiają się, kumulują i później w szkole objawiają się problemami
        psychicznymi.Dziś syn opowiedział mi ze zgrozą o problemach psychiatrycznych
        swojego bliskiego kolegi. Sąsiadka wspomina o poradach psychologa z jakich
        korzysta jej córka. Z jednej strony żłobki i przedszkola uspołeczniają, z
        drugiej zabierają dziecku tę beztroską bezpieczną część dzieciństwa, które
        powinno być związane z domem.
        • hedonista.oswiecony preferuję nanię, zdecydowanie 27.02.07, 20:55
          oczywiście dzieci są różne i niektóre mogą lepiej znosić i choroby i dzieci w
          grupie, ale moje zdecydowanie lepiej się czuło z opiekunką. A wybór dobrej
          niani nie jest wcale taki trudny o ile właściwie rozumiemy potrzeby własnego
          dziecka. Moje potrzebowało przede wszystkim ciepła, czułości i nie dawania
          sobie wejść na głowę. Szybko zauważyłem, że córa niektórym osobom od razu
          pakowała się na kolana i zawsze wybierałem te osoby (dwie przeprowadzki = trzy
          opiekunki). Ale nigdy nie żałowałem wyboru, zawsze były to dobre osoby, które
          nie tylko dbały o jedzenie, czystość i bezpieczeństwo, ale i dawały dziecku
          ciepło, które moim zdaniem w tym wieku jest najważniejsze.
          ukłony
          ed
        • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 27.02.07, 21:04
          kol.3 napisała:

          > Wiele moich koleżnek zrywających dzieci do żłobka w zimie bladym świtem a
          > właściwie czarną nocą opowiadało o nerwicach, płaczach, scenach po których one
          > same płakały i serce im pękało. Te nerwice żłobkowe, przedszkolne gdzieś tam
          > nawarstwiają się, kumulują i później w szkole objawiają się problemami
          > psychicznymi.

          Dlatego ja wstaję wczesniej, jem sniadanie, budze synka i wolno zbieramy sie do
          żłobka. Czasami wszystko idzie ekspresowo i w 10 minut wstaje ubiera sie i je a
          czasami trwa to 30 minut.
          • siwiutka323 Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 23:49
            moim zdaniem oddawanie dzieci do żłobka jest głupotą dziecko powinno być w domu
            np z opiekunką tzw,nianią ktora będzie potrafiła się nim zaopiekować i dziecko
            będzie widziało ze ona jest własnie w tym momencie zeby się nim opiekować a nie
            tak jak jest w złobkach 2 opiekunki na 20 dzieci więc wiadomo ze każde dziecko
            nie dostanie takiej opieki jaką potrzebuje zapewne 10 siedzi ponieważ nie chce
            się bawić 2 nie chce malować a pozostałe tęsknią za mamą i teraz pytanie ktorym
            dzieckiem się zająć. poza tym odchodzi wstawanie rano ubieranie dziecka
            szykowanie śniadania póxniej odbieranie ponieważ niania jest w domu ubierze
            dziecko da śniadanie obiad i także pobawi się z dzieckim pomaluje pośpiewa
            potańczy a przede wszystkim dziecko będzie czuło się bezpieczniej ponieważ
            będzie w swoim domu w swoim pokoju całe otoczenie nie będzie dla niego szokiem
            i nie odbije się na jego psychice dlatego dzieci w wieku 5-6 lat kiedy już są
            na tyle rozwinięte idą do przedszkola więc zastanówcie się kochani rodzice co
            bedzie dla waszego dziecka lepsze pozdrawiam wszystkie zdesperowane matki
          • siwiutka323 Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 23:56
            moim zdaniem oddawanie dzieci do żłobka jest głupotą dziecko powinno być w domu
            np z opiekunką tzw,nianią ktora będzie potrafiła się nim zaopiekować i dziecko
            będzie widziało ze ona jest własnie w tym momencie zeby się nim opiekować a nie
            tak jak jest w złobkach 2 opiekunki na 20 dzieci więc wiadomo ze każde dziecko
            nie dostanie takiej opieki jaką potrzebuje zapewne 10 siedzi ponieważ nie chce
            się bawić 2 nie chce malować a pozostałe tęsknią za mamą i teraz pytanie ktorym
            dzieckiem się zająć. poza tym odchodzi wstawanie rano ubieranie dziecka
            szykowanie śniadania póxniej odbieranie ponieważ niania jest w domu ubierze
            dziecko da śniadanie obiad i także pobawi się z dzieckim pomaluje pośpiewa
            potańczy a przede wszystkim dziecko będzie czuło się bezpieczniej ponieważ
            będzie w swoim domu w swoim pokoju całe otoczenie nie będzie dla niego szokiem
            i nie odbije się na jego psychice dlatego dzieci w wieku 5-6 lat kiedy już są
            na tyle rozwinięte idą do przedszkola więc zastanówcie się kochani rodzice co
            bedzie dla waszego dziecka lepsze pozdrawiam wszystkie zdesperowane matki
      • siwiutka323 Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 23:59
        moim zdaniem oddawanie dzieci do żłobka jest głupotą dziecko powinno być w domu
        np z opiekunką tzw,nianią ktora będzie potrafiła się nim zaopiekować i dziecko
        będzie widziało ze ona jest własnie w tym momencie zeby się nim opiekować a nie
        tak jak jest w złobkach 2 opiekunki na 20 dzieci więc wiadomo ze każde dziecko
        nie dostanie takiej opieki jaką potrzebuje zapewne 10 siedzi ponieważ nie chce
        się bawić 2 nie chce malować a pozostałe tęsknią za mamą i teraz pytanie ktorym
        dzieckiem się zająć. poza tym odchodzi wstawanie rano ubieranie dziecka
        szykowanie śniadania póxniej odbieranie ponieważ niania jest w domu ubierze
        dziecko da śniadanie obiad i także pobawi się z dzieckim pomaluje pośpiewa
        potańczy a przede wszystkim dziecko będzie czuło się bezpieczniej ponieważ
        będzie w swoim domu w swoim pokoju całe otoczenie nie będzie dla niego szokiem
        i nie odbije się na jego psychice dlatego dzieci w wieku 5-6 lat kiedy już są
        na tyle rozwinięte idą do przedszkola więc zastanówcie się kochani rodzice co
        bedzie dla waszego dziecka lepsze pozdrawiam wszystkie zdesperowane matki

        • rock73 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 10:02
          siwiutka323 napisała:

          > moim zdaniem oddawanie dzieci do żłobka jest głupotą dziecko powinno być w
          domu [...]

          Ja akurat nie jestem mamą, tylko tatą, ale polecam żłobek. Dzidziusia
          zaprowadzamy od 5. miesiąca życia. Przyzwyczaił się bardzo szybko, bo w takim
          wieku dziecku jest wszystko jedno. Od razu zaczął się śmiać na widok dzieci i
          żłobka, wydaje mi się, że szybciej uczy się mówić. Na zabawę z innymi dziećmi
          jest jeszcze za wcześnie, na razie bawi się obok innych dzieci, ale lubi to i
          mimo wszystko próbuje też się bawić z innymi.

          Opiekunki też szukaliśmy, głównie przez Internet, bo niby jak. Studentka na
          czarno to ok. 600 zł miesięcznie, doświadczona opiekunka na umowę 1200 zł.
          Rozmawiałem z jedną starszą panią z polecenia i właśnie takie koszty podawała,
          "bo wie pan, tyle teraz wszystko kosztuje, mieszkanie, gaz, prąd". Sorry, ale
          tyle dodatkowej kasy nie mamy. Chcieliśmy wziąć opiekunkę tymczasowo, na czas
          choroby dziecka. Udało nam się znaleźć jedną studentkę za przystępną cenę, ale
          jak już miała przyjść, to powiedziała, że będzie miała teraz dużo egzaminów,
          bardzo przeprasza za zamieszanie i rzuciła słuchawką. Łatwiej było poczekać, aż
          dziecko wyzdrowieje i posłać znowu do żłobka.
        • jakobsofie Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 20:13
          Glupota?? Co za bzdury co ma sie dziecku na psychice odbic? To wlasnie
          takie "kiszenie" dzieci w domu moze sie w przyszlosci odbic dziecku na
          psychice - przebywanie z osoba dorosla przez caly dzien wedlug ciebie do 5-6
          roku zycia powoduje ze dziecko nie potrafi zachowywac sie jak dziecko bo nigdy
          tego sprobowalo. Wlasnie dzien powszedni dziecka w przedszkolu zlobku - wspolna
          zabawa, wspolne posilki spacer daje dziecku mozliwosc odkrycia kim jest kogo
          lubi kogo nie, kto jest fajny do zabawy itd... Dorosla osoba nie wystarcza
          dziecku do stwozenia swojej tozsamosci - to wiele bodzcow a bycie z
          rowiedsnikami ma kolosalna role. Taki pieciolatek siedzacy z niania w domu
          przezyje szok kulturowy kiedy rozpocznie przedszkolne zycie. Dziwne poglady
          masz siwiutka..
        • deela siwiutka323 uwazaj na slowa 06.03.07, 09:34
          mam 4,5 m-cznego synka tory chodzi do zlobka, babcie z roznych powodow odpadaja
          na opiekunke mnie nie stac bo zarabia tyle co ja, na siedzenie w domu z
          dzieckiem rowniez mnie nie stac, wiec co mam z tym zrobic? nie mam juz 20 lat
          chcialam miec dziecko, wiec jestem glupia bo pozwolilam sobie na bachora chociaz
          mnie nie stac zeby rzucic niani 1500 zl <warszawa chedozona>
          poza tym ty ostatnio zlobek chyba za glebokiej komuny widzialas, teraz w zlobku
          sa 4 opiekunka na 20 dzieci przy czym owej 20stki nigdy nie ma w komplecie: jest
          15-16 dzieci zazwyczaj, nie uwazam zeby 4 dzieci pod opieka to byl jakis
          straszny koszmar
        • aha123 ...do siwiutkiej323 14.03.07, 06:50
          "...niania jest w domu ubierze dziecko da śniadanie obiad i także pobawi się z
          dzieckim pomaluje pośpiewa potańczy"...-JASNE!!!

          Przez 1-2 dni, a później będzie miała wszystko w nosie!
          Piszesz o IDEALE(lub Babci) nie o REALNEJ niani...
    • joanna_poz Re: Niania 28.02.07, 09:42
      synek miał 6 miesięcy, kiedy wracałam do pracy.
      od 2 lat jest z nianią, jedna, jedyną, ciagle ta samą.
      wybieralismy ją z nastawieniem, że nie będzie to "obca kobieta", ale ktoś kogo
      polubimy, zaufamy i stanie się członkiem naszej rodziny. i tak się stało.
      z perpektywy czasu oceniam, że dla tak małego dziecka wazne jest to, że zostaje
      we własnym domu, ma indywidualną opiekę, to niania dostosowuje się do jego
      potrzeb, a nie on do "rygorów" grupy złobkowej i pań opiekunek.
      synek nie nudzi się w domu, nasza niania ma głowe pelną pomysłow, uczy synka
      wielu fajnych rzeczy. Wiosną, latem spędzają większość dnia na swieżym
      powietrzu - tego żaden złobek nie zapewni.
      inne plusy niani to też niezrywanie dziecka wczesnym rankiem, niekonieczność
      brania zwolnień lekarskich, kiedy dziecko choruje, ogólnie większy
      komfort "organizacyjny" dla rodziców.
      • jufalka Re: Niania 20.03.07, 16:15
        z tym "zrywaniem" to też tak dramatycznie piszecie - na początku się tym
        przejęłam - no tak rzeczywiście, moja córka teraz śpi sobie do 9 czasem - ale
        przecież dziecko może się przestawi, jeśli będzie wstawać wcześniej to może
        chodzić spac wcześniej i nie będzie zrywane, tylko będzie normalnie wcześniej
        wstawać...
    • bazylea1 Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 10:04
      ze starszym byłam w domu 1,5r a potem posłałam do żłobka. przerażała mnie mysl
      o szukaniu opiekunki i zaufaniu obcej osobie a w żłobku jest jakaś kontrola nad
      tym co opiekunki robią z dziecmi. poza tym syn zawsze był otwarty do ludzi, nie
      miał problemów z adaptacją. w przypadku młodszego musiałam znalezc opiekunkę bo
      nie dostał się do żłobka w tym roku, jetem zadowolona, ufam jej na 95% ale zbyt
      kreatywna to ona nie jest. od jesieni młodszy idzie do żłobka. ogólnie uważam
      że -o ile mamy jakąś swobodę decyzyjną - w przypadku dziecka poniżej roku
      lepiej niania, od roku do dwóch zależnie od charakteru dziecka niania lub
      żłobek, powyżej 2 lat żłobek. no i zawsze lepszy dobry żłobek niż zła niania i
      na odwrót.
    • justka123 Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 11:35
      Wg opinii psychologów dziecięcych dopiero dziecko w wieku 4,5 lat jest w stanie
      bawić się z rówieśnikiem. Wcześniej to nie zabawa, a raczej tzw. zabawa
      równoległa. Ja się bawię autkiem, on też, ale każdy osobno. Naprawdę dziecku w
      wieku 0-3 (4) nie jest potrzebne nic więcej niż troskliwa opieka i choć odrobina
      czułości która w minimalnym stopniu będzie rekompensować brak mamy. Nie wiem czy
      opiekunka w żłobku jest w stanie to dać? Dobra niania, osoba lubiąca dzieci na
      pewno.
      Ktoś pisał o dietetyku…. Hmm tutaj miałabym najwięcej obaw. Jak miałam dziecko w
      domu sama mu przygotowywałam posiłki i wiedziałam co je. W przedszkolu nagminnie
      na śniadanie mają parówkę a na obiad gulasz z mortadeli…. Nie piszcie i fachowcu
      dietetyku…
      No i jeszcze te choroby. Jednak kilkulatek ma większą odporność niż mniejsze
      dziecko i jest szansa że te choroby będą miały łagodniejszy przebieg i będą
      rzadsze. Z racji niani pierwszy antybiotyk moja latorośl dostała dopiero w wieku
      3,5 lat i z tego się bardzo cieszę smile
      • marcik26 Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 14:49
        myślę że nie z racji tego że długo był z nianią tylko dlatego, że ma dużą
        odporność, moja córka ma w tej chwili 21 m-cy i antybiotyk brała już 5 razy - a
        nie chodzi do żlobka tylko jest w domu z opiekunką
        i moim zdaniem to bez sensu jest dyskutować: co jest lepsze: niania czy żłobek
        bo nie sądzę żeby kogoś się dało przekonać
        moja mała pójdzie do przedszkola prywatnego od września - będzie miała wtedy 2
        lat i 3 m-ce i mam nadzieję że dobrze to zniesie
        szczerze mówiąc mam już dosyć obcych osób w moim domu
        • pampeliszka Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 15:00
          Kiedy Oska miala 1,5 ja zaczelam pracowac. Poczatkowo miala byc niania, ale nie
          wyszlo i mala zaczela chodzic do zlobka w ramach eksperymentu, czy to wypali. I
          sie okazalo, ze ona to lubi. Duzo sie tam dzieje, uczy sie spiewac, opowiada
          nam, co robili, pokazuje obrazki, ktore namalowala. Wyszlo przez przypadek, ale
          nie wyobrazam sobie opiekunki, ktora by miala sile wymyslac dla Oski tyle
          atrakcji, co w zlobku. Zwlaszcza zima, bo latem to inna sprawa.
      • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 20:46
        justka123 napisała:

        > Wg opinii psychologów dziecięcych dopiero dziecko w wieku 4,5 lat jest w stanie
        > bawić się z rówieśnikiem. Wcześniej to nie zabawa, a raczej tzw. zabawa
        > równoległa. Ja się bawię autkiem, on też, ale każdy osobno. Naprawdę dziecku w
        > wieku 0-3 (4) nie jest potrzebne nic więcej niż troskliwa opieka i choć
        > odrobina czułości która w minimalnym stopniu będzie rekompensować brak mamy.
        > Nie wiem czy opiekunka w żłobku jest w stanie to dać? Dobra niania, osoba
        > lubiąca dzieci na pewno.

        Nie podzielam zdania psychologów. Z moich obserwcji wynika, ze i duzo młodsze
        dzieci potrafią się bawic z rówieśnikami, współpracować. A nawet gdyby była to
        zabawa równoległa to lepiej w gronie rówieśników niż ze starszą pania...
        Panie w żłobku potrafią się zająć dziećmi. Są panie które potrafią na raz
        przytulić kilkoro dzieci i opowiadać im historyjki. Dzieci w złobku uczą się też
        ze nie są pępkiem świata i że czasem trzeba poczekać na swoją kolej...


        > Ktoś pisał o dietetyku…. Hmm tutaj miałabym najwięcej obaw. Jak miałam dz
        > iecko w domu sama mu przygotowywałam posiłki i wiedziałam co je. W przedszkolu
        > nagminnie na śniadanie mają parówkę a na obiad gulasz z mortadeli…. Nie
        > piszcie i fachowcu dietetyku…

        No toś pojechała... Widać, ze żłobka i przedszkola na oczy nie widziałaś.
        Studiowałam menu w żłobku syna i po jego ubraniach czasami było widać, ze to co
        na karce było tego dnia na talerzach. Zawsze czytamy co jest do jedzenia w danym
        dniu i pytamy synka, a on mowi co zjadł a czego nie. W życiu nie widziałam tam
        parówki czy gulaszu z mortadeli. Państwowe placówki są pod kontrolą więc mam do
        jedzenia zaufanie. Część dzieci ze żłobka jest na diecie i do jedzenia dostają
        inne rzeczy niz wiekszość.


        > No i jeszcze te choroby. Jednak kilkulatek ma większą odporność niż mniejsze
        > dziecko i jest szansa że te choroby będą miały łagodniejszy przebieg i będą
        > rzadsze. Z racji niani pierwszy antybiotyk moja latorośl dostała dopiero w
        > wiek u 3,5 lat i z tego się bardzo cieszę smile

        Znam wiele dzieci siedzacych w domach z mamami lub nianiami i wierz mi,
        antybiotyków mają na koncie wiecej niz mój złobkowicz... tu nie ma reguły.
        • mama303 Re: Niania czy żłobek? 28.02.07, 21:20
          >
          > Z moich obserwcji wynika, ze i duzo młodsze
          > dzieci potrafią się bawic z rówieśnikami, współpracować. A nawet gdyby była to
          > zabawa równoległa to lepiej w gronie rówieśników niż ze starszą pania...

          Zabawa z innymi dziećmi w przypadku maluszków może w zupełnosci ograniczyc sie
          do kilku godzin dziennie albo i krócej. To wcale nie jest im tak bardzo do
          życie potrzebne. Uspołecznianie jest bardzo ważne ale w późniejszym wieku.

          > Dzieci w złobku uczą się też
          > ze nie są pępkiem świata

          Małemu dziecku nie zaszkodzi jeśli czuje sie pępkiem świata. To rodzi poczucie
          własnej wartości i pewnosci siebie na przyszłość
        • justka123 Re: Niania czy żłobek? 01.03.07, 08:52
          de_la_hoya napisała:
          > No toś pojechała... Widać, ze żłobka i przedszkola na oczy nie widziałaś.
          > Studiowałam menu w żłobku syna i po jego ubraniach czasami było widać, ze to co
          > na karce było tego dnia na talerzach. Zawsze czytamy co jest do jedzenia w dany
          > m
          > dniu i pytamy synka, a on mowi co zjadł a czego nie. W życiu nie widziałam tam
          > parówki czy gulaszu z mortadeli. Państwowe placówki są pod kontrolą więc mam do
          > jedzenia zaufanie. Część dzieci ze żłobka jest na diecie i do jedzenia dostają
          > inne rzeczy niz wiekszość.

          No toś strzeliła. Jakbyś czytała dokładnie co napisałam odkryłabyś że
          przedszkole na oczy widziałam. Te dania pojawiają się regularnie w moim
          przedszkolu. Naprawdę sama bym takich dań nie wymyśliła.
          • gringo68 Re: Niania czy żłobek? 01.03.07, 09:28
            Myślę, że dziecko w wieku 1,5-2 lata mozna spokojnie dać do dobrego żłobka. My
            robiliśmy to jak nasz maly miał dwa lata. Wcześniej był z nianią, i babcią, ale
            nigdy nie mial problemu z przystosowanie się do nowych miejsc i akcetpacją
            nowych osob czy rowieśników. Dalibyśmy go może i wcześniej, ale miał problemy z
            alergią i częstymi przziębieniami, w wiadomo jak w żłobkach dzieci łapią
            choroby jedno od drugiego
          • bazylea1 Re: Niania czy żłobek? 01.03.07, 09:49
            Justka, to jakieś kiepskie masz przedszkole - u mojego syna nie ma parówek ani
            mortadeli. nie jestem do końca zadowolona z przedszkolnej diety - za dużo
            nabiału i cukru - ale jest w miarę zdrowa. a w żłobku są jeszcze scislejsze
            zasady - nawet nie można używać warzyw z puszki. nie byłam zadowolona z dawania
            dzieciom herbaty (wg pań bardzo słabej) - poprosiłam żeby nie dawali mojemu
            dziecku.

            jesli chodzi o rozwój społeczny to może towarzystwo innych dzieci nie jest
            koniecznie potrzebne małemu dziecku ale też nie zaszkodzi, a może przyczynić
            się do rozwoju społecznego. też uważam że nauka że nie jest się pępkiem swiata
            jest bardzo potrzebną nauką. naturalnym srodowiskiem dziecka były zawsze inne
            dzieci (rodzeństwo, kuzyni itp), dopiero od 60 lat rodziny mają po 1-2 dzieci i
            wychowują się one osobno.
          • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 02.03.07, 12:09
            justka123 napisała:

            > de_la_hoya napisała:
            > > No toś pojechała... Widać, ze żłobka i przedszkola na oczy nie widziałaś.
            > > Studiowałam menu w żłobku syna i po jego ubraniach czasami było widać, ze
            > to co
            > > na karce było tego dnia na talerzach. Zawsze czytamy co jest do jedzenia
            > w dany
            > > m
            > > dniu i pytamy synka, a on mowi co zjadł a czego nie. W życiu nie widziała
            > m tam
            > > parówki czy gulaszu z mortadeli. Państwowe placówki są pod kontrolą więc
            > mam do
            > > jedzenia zaufanie. Część dzieci ze żłobka jest na diecie i do jedzenia do
            > stają
            > > inne rzeczy niz wiekszość.
            >
            > No toś strzeliła. Jakbyś czytała dokładnie co napisałam odkryłabyś że
            > przedszkole na oczy widziałam. Te dania pojawiają się regularnie w moim
            > przedszkolu. Naprawdę sama bym takich dań nie wymyśliła.

            W takim razie gratuluje przedszkola.
            Osoba ktora zalozyla tego posta pytala co prawdna niania czy zlobek a
            przedszole,jednak skoro w twoim przedszkolu sa parówki i gulasz z mortadeli to
            ja bym chyba przedszkole zmienila.
        • brebacz Re: Niania czy żłobek? 02.03.07, 17:47
          moim zdaniem zawsze lepsza jest niania
          • nowy99 Re: Niania czy żłobek? 02.03.07, 18:37
            Stawiając na szali żłobek z całym chorobowym obciążeniem i nianię (nawet
            poleconą) - zdecydowanie ŻŁOBEK. Nianie np. podają dzieciom swoje leki
            uspokajające, na siłę usypiają, aby mieć święty spokój, szczególnie te starsze
            doświadczone nianie mają takie "swoje wypróbowane sposoby".
            Zatrudnienie niani ma uzasadnienie tylko wówczas, gdy dziecko notorycznie
            przeziębia się i matka musi regularnie brać zwolnienia lekarskie z pracy i
            narażać się na jej utratę no i może faktycznie tylko wtegy, gdy dziecko ma
            traumę - panicznie boi się zostawać w żłobku, płacze, tęskni w żłobku za mamą
            itd...
            • michalfront tylko niania ale sprawdzona (najlepiej rodzina) 02.03.07, 19:58
            • kasia_1011 Re: Niania czy żłobek? 02.03.07, 20:23
              Ani żłobek, ani niania tylko MAMA!!!
              Przedszkole to co innego.
              • uczula Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 07:59
                kochana a kto wyzywi mame i dziecko?...
                Mysle, ze kazda ktora moglaby zostac w domu z dzieckiem przynajmniej do roku
                czasu by to zrobila...
                No ale tak nie jest.
            • mamosz Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 07:00
              nowy99 napisał:

              > Stawiając na szali żłobek z całym chorobowym obciążeniem i nianię (nawet
              > poleconą) - zdecydowanie ŻŁOBEK. Nianie np. podają dzieciom swoje leki
              > uspokajające, na siłę usypiają, aby mieć święty spokój,

              oczywiscie najchetniej usypiaja nad gazem -spokoj gwarantowany!!!

              > szczególnie te starsze
              doświadczone nianie mają takie "swoje wypróbowane sposoby".
              jasne- kilogram cukierkow i 5 godzin telewizora a niania w tym czasie spi
              > Zatrudnienie niani ma uzasadnienie tylko wówczas, gdy dziecko notorycznie
              > przeziębia się i matka musi regularnie brać zwolnienia lekarskie z pracy i
              > narażać się na jej utratę no i może faktycznie tylko wtegy, gdy dziecko ma
              > traumę - panicznie boi się zostawać w żłobku, płacze, tęskni w żłobku za mamą
              > itd...

              Dziecku z trauma nic nie pomoze, ani niania, ani zlobek najwyzej psychiatra....

              Czy ty przeczytalas ten stek bzdur ktory tu wypisalas.!!!!!
              Oczywiscie,kwestia czy niania czy zlobek jest indywidualna i skomplikowana
              wszystko zalezy od dziecka ,sytuacji rodzicow odpowiedniej niani itd ...ale
              argumentacja,ktora tu zaprezentowalas ...wybacz....
        • monika701 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 19:58
          Dodam tylko, ze zdania psychologow na calym swiecie sa rozne. Chociaz oczywiscie
          Polacy zawszewszystko wiedza najlepiej... Powtarzam sie kolejny raz ale w
          Niemczech chodzenie do zlobka od 1 roku to norma.
      • renyaszalupenko Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 23:59
        > Wg opinii psychologów dziecięcych dopiero dziecko w wieku 4,5 lat jest w
        > stanie bawić się z rówieśnikiem.

        Wedug mojej opinii syn zaczal bawic sie z dziecmi troche wczesniej.

        > W przedszkolu nagminnie
        > na śniadanie mają parówkę a na obiad gulasz z mortadeli…

        Przedszkole trzeba wybierac rownie precyzyjnie jak opiekunke. Moje dziecko
        nagminnie dostawalo zdrowe i zroznicowane posilki.

        >Z racji niani pierwszy antybiotyk moja latorośl dostała dopiero w wieku
        > 3,5 lat i z tego się bardzo cieszę

        Nie ma sie z czego cieszyc. Moje prawie 6-letnie dziecko (zlobkowo-przedszkolne)
        nie zazywalo nigdy antybiotykow.
        Teraz chodzi do szkoly i boje sie, ze co najwyzej wszami sie zarazi wink
      • 8876p Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 12:15
        Stać nas na nianie ale jak do tej pory nie znaleźliśmy odpowiedniej osoby. Każda
        chce tylko pieniądze i to interesuje ją najbardziej. Długo się zastanawiałam czy
        żłobek będzie dobrym miejscem dla dzidziusia. Po przeczytaniu argumentów jestem
        pewna, ze tak. Zamierzam posłać tam synka w wieku 6 miesięcy.Będąc w ciąży
        zagrożonej przez mój dom przewinęło sie trochę sprzątaczek. I one nawet przy
        mojej obecności "oszukiwały" tutaj niby posprzątane a jak już wstałam okazało
        się, ze tylko tak na pierwszy rzut oka.Myślę, ze z opiekunkami byłoby tak samo.
        A choroby w żłobku? Ten argument śmieszy mnie najbardziej bo zachorować to może
        wszędzie nawet zarazić się od niani. Im wcześniej się uodporni tym lepiej.Zmiana
        otoczenia wpływa też korzystnie na rozwój intelektualny dziecka.
        • lola211 Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 19:55
          Ten argument śmieszy mnie najbardziej bo zachorować to może
          > wszędzie nawet zarazić się od niani. Im wcześniej się uodporni tym lepiej

          Nie wiem, czemu smieszy cie oczywisty fakt, ze dzieci zlobkowe czesciej
          choruja.Dlatego, ze stykaja sie z masa innych dzieci.Dzieci nie przebywajace w
          takich skupiskach choruja mniej co nie jest bez znaczenia, gdy rodzice
          pracuja.Z tym uodpornieniem to tez nie bardzo- moze ci sie tak uodparniac az o
          wieku szkolnego, a przez kilka lat chorowac non stop.Wowczas w ogole zlobek
          jest idiotyznym pomyslem, bo dziecko z malymi przerwami siedzi w domu.
          • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 21:53
            lola211 napisała:

            > Ten argument śmieszy mnie najbardziej bo zachorować to może
            > > wszędzie nawet zarazić się od niani. Im wcześniej się uodporni tym lepiej
            >
            > Nie wiem, czemu smieszy cie oczywisty fakt, ze dzieci zlobkowe czesciej
            > choruja.Dlatego, ze stykaja sie z masa innych dzieci.Dzieci nie przebywajace w
            > takich skupiskach choruja mniej co nie jest bez znaczenia, gdy rodzice
            > pracuja.Z tym uodpornieniem to tez nie bardzo- moze ci sie tak uodparniac az o
            > wieku szkolnego, a przez kilka lat chorowac non stop.Wowczas w ogole zlobek
            > jest idiotyznym pomyslem, bo dziecko z malymi przerwami siedzi w domu.


            pewnie, lepiej, zeby zaczał sie uodparniać w zerówce albo w szkole... co tam,
            powtarzanie klasy, grunt, ze nie był w złobku bo mama zafundowala mu opiekunkę i
            prawie zerowy kontakt z dziećmi...
            • lola211 Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 22:07
              To nie tak.Dziecko im starsze tym lepiej sobie radzi z atakujacymi zewszad
              zarazkami.To, co na bank by go rozlozylo, gdy ma 2 latka, w wieku 6 go nie
              ruszy.I nie musi chodzic do zlobka.Po prostu im starsze tym mniej choruje,
              dotyczy to takze dzieci , ktore nie chodzily do przedszkola i sie "nie
              wychorowaly".
      • kotek100 Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 11:30
        "na śniadanie mają parówkę a na obiad gulasz z mortadeli…. "
        Mój synek chodzi do żłobka drugi rok, obecnie ma 2 latka i 10 m-cy. W żłobku
        jest bardzo dobre jedzenie i synek chętnie je. Często zapachy są tak wspaniałe,
        że aż chce się jeść. Menu jest bardzo urozmaicone-jadłospis wywieszany na 2
        tygodnie do wiadomości rodziców. Nie ma tam parówki codziennie na śniadanie-
        wręcz przeciwnie-tak nie urozmaicam dziecku diety nawet w domu!!!
      • isa1001 Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 13:17
        Tak - te parówki to w pewnym prywatnym żłobku na Ursynowie standard. I to za
        1400 zl miesięcznie. Ale nie w żłobkach publicznych. Proponuję zamiast pisać
        nonsensy udac się do najbliższego żłobka i obejrzeć jadłospis. Czasami, jak mój
        maluch jest w domu, to mam wyrzuty sumienia, że nie daję mu tak urozmaiconego
        jedzonka jak w żłobku. Na śniadanie zupa mleczna dla niealergików i kanapeczki
        dla reszty, kakao, herbata owocowa. Na drugie śniadanie owoce, soczki, chrupki.
        Na obiad zupa, mięso, surówki (zawsze przynajmniej dwa rodzaje). Nie przypominam
        sobie, żeby od października chociaż raz dali im parówki.
        • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 06.03.07, 19:36
          isa1001 napisała:

          > Tak - te parówki to w pewnym prywatnym żłobku na Ursynowie standard. I to za
          > 1400 zl miesięcznie. Ale nie w żłobkach publicznych.

          To bardzo możliwe, bo z tego co się orientuję to w państwowych żłobkach są
          kontrole sanepidu i menu jest ustalane przez specjalistów ds. zywienia a w tych
          prywatnych nie ma kontroli sanepidu więc mogą być parówki...
    • h.kunze Re: Niania czy żłobek? 02.03.07, 20:33
      Zdecydowanie żłobek. Ja moją córkę posłałam do żłobka go nie miała jeszcze
      dwóch lat, płakała tylko przez pierwsze trzy dni a potem czekała kiedy jej
      otworzę drzwi do sali bo nie mogła się doczekać spotkania z dziećmi. Dzisiejszy
      żłobek nie ma nic wspólnego z dawnym żłobkiem, dzieci mają doskonałą opiekę i
      nie chcą wracać do domu. Powiedziałabym nawet że lepszy jest żłobek niż
      przedszkole (lepsza opieka), wiem co mówię bo przerabiałem przedszkole z synem
      a teraz żłobek z córką.
      • miecia3 bzdura! 02.03.07, 21:06
        Chyba, że mówimy o żłobku prywatnym, którego cena notabene jest porównywalna z
        wynagrodzeniem dla niani. Ja też od początku myślałam tylko o żłobku dla
        dziecka, opiekunka nie wchodziła w grę, ale jak się dowiedziałam, że córka
        mojej koleżanki ma zapalenie ucha średnio raz na 2 tyg. przez przeciągi
        serwowane przez te pseudo kompetentne i super panie w żłobku, to podziękowałam.
        Zatrudniłam nianię, kochaną i naprawdę opiekuńczą i dziecko jest wesołe,
        kochane i uśmiechnięte, i całe promieniejące na widok swojej niani.
        • katiuszka78 żadna bzdura 04.03.07, 14:00
          moje dziecko chodzi do zwykłego żłobka i mam podobne odczucia, trzeba po prostu
          dobrze trafić no i każdy ma swoje wymagania i patrzy z własnej perspektywy

          synek ostatnio stwierdził że on zostaje w złobku z panią wink tak lubi tam być smile

          a do prywatnego żłobka to bym dziecka nie posłała
      • grazka63 Oczywiscie dobra niania 03.03.07, 14:17
        Dobra niania to wygoda dla rodzicow i dziecka rowniez.Bylam opiekunka
        dziecieca,jestem emerytka.Wychowalam dwojke swoich dzieci.Znam prace w zlobkach
        warszawskich od podszewki.Myli sie ktos kto mysli ze tam jest wszystko pod
        kontrola.Moze jedzenie.Psychologowie byli nienormalni:przychodzili z
        pretensjami ze na sali pelno lezy zabawek w grupie 28 dzieci w godz.9.30-11.30
        kiedy wlasnie byl czas na zabawy.Oczywiscie podczas zabaw ruchowych zabawki
        byly na miejscu.Ale jak maja sie bawic kiedy zabawki stoja na polkach ?Po
        jedzeniu od razu szly dzieci do lazienki na nocniki i siedzialy...siedzialy az
        szanowne panie salowe racza posprzatac ze stolikow.Zdarzalo sie ze i pol
        godziny siedzialy,niektore zasypialy.Wtracac sie nie wolno bylo bo nikt nie
        chcial sluchac mlodej opiekunki.Decydujacy glos mialy te ze starzem pracy ponad
        20 lat przyjazniace sie z kierownictwem.Popoludniowe lezakowani tez nie
        wygladalo cudownie.Gdy byl mroz i przymykalam okno!balkonowe zewszat slyszalam
        co ci zalezy najwyzej bedzie ich mniej!Nie moglam tak pracowac,zmienialam
        zlobki.Znam dzieci chowane w zlobkach i w domu.Jestem za tym aby do trzech lat
        bylo w domu.Ono zdarzy zaprzyjaznic sie z dziecmi.Dzieci ze zlobka sa mniej
        spokojne ,zmeczone wczesnym wstawaniem ,choruja wiecej bo nie ma juz
        przyjmowania dziecka na tkzw: filtrze.Dzieciom mierzono temperature kazdego
        dnia rano ,dopiero wtedy wpuszczano je do grupy.Niania nie moze byc do
        wszystkiego a tylko do dziecka to wtedy czegos go nauczy.Musi miec dobra
        wymowe,kulture osobista i wiedze na temat potrzeb dziecka w okreslonym
        wieku.Gdy dziecko choruje przy niani to moze nalezaloby zmienic mu diete aby
        jego odpornosc wzrosla.
    • nievelle Żłobek!!!! 03.03.07, 00:32
      żadnego wychowywania w domu. Moim synkiem opiekowali się teściowie do 2,5 roku.
      jak tylko wchodzili od razu włączali mu bajki na tv i już nie wyłączali pomimo
      moich wielokrotnych próśb. przez wygodnictwo teściowej mały długo sikał w
      pieluchę d0 3 roku życia, nie potrafił sam zasnąć, jeść, niczego się przy nich
      nie nauczył, żadnych piosenek, bajek, malowania i innych atrakcji. Zrobił się z
      niego taki dzikus że na widok innych dzieci albo uciekał albo rzucał się do
      bicia. Zdecydowałam się na odstawienie teściów i dosłownie z dnia na dzień
      poszedł do żłobka. początki były cięzkie bo płakał przy moim wyjściu, nie
      potrafił się bawić , nie pozwalał dzieciom podchodzić do siebie, gdy
      zprowadziłam go na rytmikę uciekł i schował się w kącie, jedynie z jedzeniem nie
      było problemu. potem faktycznie doszły choroby, moje zwolnienia bo na teściów i
      eksmęża nie mogłam już liczyć. był taki miesiąć że synek był tylko 2 dni w
      żłobku a ja 5 w pracy. ale teraz ma 3,5 roku i jest dużo lepiej !!! Śpiewa, mówi
      wierszyki, tańczy, samodzielnie je, woła siku i kupę, nauczył się bawić z
      dziećmi i funkcjonować w grupie, minęły wszystkie agresywne zachowania
      skierowane na mnie bądź na niego samego. kiedyś bałam się że synek ma ADHD, a
      teraz jest pogodny, widzę jaką ma wyobraźnię i inwencję, już się tak nie
      denerwuje, można ustalić z nim jakieś kompromisy. i jestem głęboko
      przeświadczona że tak dobroczynny wpływ ma na niego żłobek. Pozdrawiam
      serdecznie wszystkie panie opiekunki ze żłobka nr 28 w Łodzi!!!
      • vanessa14 Re: Żłobek!!!! 03.03.07, 00:49
        ja to tylko chcialam zauważyć, że podobno do 3 roku życia dziecko nie jest
        świadome, że jest ktokolwiek poza nim samym, czy też, że jest cokolwiek, co nie
        jest widzialne tu i teraz. Dlatego wierszyki i piosenki może lubić, ale do
        innych dzieci raczej nie tęskni wink)
        • monika701 Re: Żłobek!!!! 03.03.07, 19:43
          Co kraj to obyczaj. W Niemczech wiekszosc dzieci od 1 roku chodzi do zlobka i
          zapewne jest to zgodne z ich wersja na temat rozwoju dziecka i tego czego
          potrezbuje...
          A propos 'ale doinnych dzieci raczej nie tęskn' Jak nazwac to, ze kiedy mowie
          swojemu 20 miesiecznemu synkowi, ze idziemy na plac zabaw on zawsze juz z daleka
          patrzy czy sa dzieci i mowi 'nie ma dzieci, nie ma...' oczywiscie smutnym
          tonem... lub wesolo mowi, ze dzieci roba 'ziubu' czyli sie bujaja...
          Ja wybralam zlobek i zobaczymy jak sie sprawdzi.
          • jakobsofie Re: Żłobek!!!! 04.03.07, 14:43
            i super. Twoje dziecko zaczyna odkrywac ze relacje miedzy rowienikami to super
            sprawa. Owszem dobrze jest miec mame w poblizu no bo kto pomoze jak inny maluch
            trzasnie w glowe lopatka albo zabierze hustawke. Zlobek to dobre miejsce do
            nauki miedzyludzkich relacji...
      • alienxxx Re: Żłobek!!!! 03.03.07, 00:56
        kwestia indywidualna
        oja corka ma 1,3 roku i chodzi do prywatnego zlobka - nie jest to miejsce
        idealne, ale nie znam zadnej wolnej, wyprobowanej niani, a takiej z ogloszenia
        nie zostawilbym z cora za zadne skarby
        poza tym dla mnie takie rozwiazanie jest najlepsze i juz...
    • nomen_woman Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 02:05
      jezus, oczywiscie że niania. ale dobra niania. złobek to obce srodowisko, obcy
      ludzie obce bakterie, toskyczne zachowania. moim najwcześniejszym wspomnieniem
      życiowym jest wlasnie wspomnienie ze złobka. pani trzyma mnie nagą do pasa w
      wannie i znicierpliwiona bardzo zimnym prysznicem myje mi pupę (po wypadku
      grubszej materiismile....najmilsze wspomnienie to nie jestwink

      ---
      jeżeli przepełnia cię miłośc bliźniego, zobacz, odśwież i wyraź swoją opinię
      przy pomocy czerwonego suwaka. jakakolwiek by byłasmile
      odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:30847/
      • myelegans Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 02:18
        Niania. Mamy ja od 1.5 roku, przez pierwszy rok bylam w domu. Niania jest dla
        nas jak rodzina, energiczna, kompetentna, nie kwestionujaca naszych wyborow,
        profesjonalna, zaangazowana itd, itp. Maly swietnie sie przy niej rozwija, ma
        poswiecana uwage jeden-na-jeden, czego dzieci w pierwszych latach najbardziej
        potrzebuja. Socjalizacje zalatwiamy w ten sposob, ze mamy grupy zabawowe, 4
        rodziny z dziecmi w okolo tym samym wieku, spotykamy w ktoryms z domow 2-3 razy
        w tygodniu, dzieciaki sie bawia, ucza regulaminu danego domu, a mamy plotkuja.
        Poza tym tu gdzie mieszkam sa miejsca dotowane przez panstwo dla takich maluchow
        , duza sala z zabawkami, kredkami, farbami, tablica itd. gdzie mozna przyjsc z
        dziecmi w kazdy dzien, pobawic sie, a nawet zostawic dziecko z opiekunka na
        godzine. Zreszta jak maly bedize mial 3 lata planuje nadal utrzymac nianie, a
        on pojdzie na 3 dni po pol dnia do przedszkola.
        Mam kilkoro dzieci znajomych, ktore trafily do zlobkow jak mialy 3 miesiace i
        juz jako przedprzedszkolaki nadal uwazaly to za kare, chociaz nikt ich
        przedszkolem nie straszyl, wyszlo w zabawie. Chociaz panie lubily, dzieci tez,
        ale jednak rozstanie na 8-9 godzin i przebywanie w grupie to sytuacja sztuczna
        dla takich maluchow, one najlepiej sie rozwijaja w obecnosci jednego opiekuna
        • magdip27 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 08:36
          my przetestowaliśmy.
          Pierwsza próba ze żłobkiem - gdy Misio miał 6 m-cy - częste choroby zakończone
          pobytem w szpitalu na zapalenie płuc.

          Druga próba - gdy Misio miał 18 m-cy - wtedy codziennie na widok budynku złobka
          wył i nie chciał wejść, po 2 tygodniach - znowu choroba.

          Reasumując - nawet jeśli dziecko idzei do żłobka, to trzeba się liczyc z tym, że
          będzie raczej często chorowało i trzeba mieć wtedy wyjście awaryjne - nianię,
          babcię, czy zwolnienie na opiekę mamy/taty.

          Od pewnego czasu mamy supernianię, u której jest moje dziecko oraz dzeiwczynka
          starsza od niego o rok. Dzieci są bardzo zadowolone.

          pozdrawiam
          Magdi
          • mamamia33 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 17:43
            Mam za sobą próby żłobka i przedszkole dla trójki dzieci.
            Podstawowy problem: CHOROBY. Nawet jeśli zdarzają się stosunkowo rzadko, tzn raz w miesiącu, raz na dwa - to zawsze znaczą kompletne rozwalenie relacji z pracą i grafika domowego, na co najmniej tydzień, a zwykle dwa.
            Pewno wygląda to inaczej u osob, ktore mogą po prostu wziąć L4, opieka nad dzieckiem.
            Po pół roku prób wybraliśmy nianie. Przez kontakty - od ucha do ucha, znajdowoliśmy zawsze świetne osoby. Przez 6 lat mieliśmy 7 niani (mamy troje dzieci). Zawsze szukałam młodych i mądrych, dziewczyn z ktorymi sama chetnie pogadałabym o świecie. Najlepiej sprawdzały się studentki 5 roku kierunków humanistycznych pochodzące z wielodzietych rodzin. Nie liczyłam, że zostaną z nami "na zawsze" do zerówki, to miała być dla nich intelektualna przygoda i dla naszych dzieci też. Wydaje mi się, że tak było.
            Wychowywanie dzieci to chyba nie jest tajemna wiedza, ani nie umiejętność wymagająca specjalistycznego wykształcenia. Bycie z dziećmi to przygoda i czas na przypatrzenie się światu jakim jest na prawdę. (Podobnie myślę o kontaktach z ludźmi starszymi. To dwa bieguny - a ja w środku, to dobrze stablizuje człowieka smile
    • joolanta Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 12:41
      Dla dziecka żłobek, ale dla Ciebie niania-wez to tez pod uwagę!
    • lula78 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 13:23
      Moje dziecko chodziło jeszcze do niedawna do żłobka prywatnego - kilkoro dzieci.
      Plusem jest to, że dziecko może się pobawić z innymi dziećmi i dla jego rozwoju
      to jest lepsze. Wielkim minusem jest jednak to, że dziecko non-stop miało katar,
      a w końcu w tym momencie jest naprawdę bardzo chore. Nie tylko dzieci chodziły
      tam z katarem, ale także same opiekunki i nie było to dla nich żadnym problemem.
      • triniti007 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 13:30
        ja moze sie jeszcze nie znam na dzieciach bo mam 15 lat ale od kad pamietam
        zawsze chodzilam to zawsze bylam w zlobku a pozniej w przedszolu i napewno nie
        zmienilabym tego na nianie nie mialm zadnych problemow potem w szkole tak jak
        inni nie plakalam bo to codziennosc i nie jestem mamusi coreczka co
        najwarzniesze
    • pavliktoja Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 14:04
      moim zdaniem duzo lepszym rozwiazaniem jest niania najlepiej w postaci babci tongue_out
      • piekielnica1 Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 16:40
        pavliktoja napisał:

        > moim zdaniem duzo lepszym rozwiazaniem jest niania najlepiej w postaci
        babci tongue_out

        A babcię o zdanie zapytałaś?
        • de_la_hoya Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 17:26
          piekielnica1 napisała:

          > pavliktoja napisał:
          >
          > > moim zdaniem duzo lepszym rozwiazaniem jest niania najlepiej w postaci
          > babci tongue_out
          >
          > A babcię o zdanie zapytałaś?


          To już nawet nie kwestia pytania... Moj synek ma dwie kochające babcie ale nie
          dałabym im dziecka na wychowanie, bo:
          - teściowa, uwaza, ze dziecku trzeba na wszystko pozwalac, bo i tak nie zrozumie
          zakazów; słodycze daje w niezliczonych ilościach, bo co to za dzieciństwo bez
          słodyczy; dziecko ma male szanse na samodzielność, bo boi sie, ze dziecko moze
          doznac urazu wiec wszystko robi za dziecko i wiecznie ma stan przedzawałowy gdy
          mały sie bawi; karmi dziecko (nawet swojego pirwszego 8 letniego wnuka), bo
          przecież dziecko zmęczone, samo moze porozlewać a tak jak babcia nakarmi, to
          wszytsko trafi do buzi; nie uczy szacunku do starszych, wnuk jej pyskuje a ona
          sie cieszy, ze taki wygadany ale uwagi mu nie zwróci... moj mąż a jej syn,
          powiedział, ze w zyciu sie nie zgodzi na to zeby sie naszymi dziecmi zajmowala...
          - moja mama, wszystko oczywiscie robi najlepiej, non stop jestesmy krytykowani
          przy dziecku za swoją "nieporadność"; wiecznie przegrzewa dziecko, bywa
          konsekwentna ale nie zawsze więć tak jakby nie była; nie zauważa nic dziwnego w
          zachowaniu dziecka (dziecko miało podejrzenie autyzmu wczesnodziecięcego), dla
          niej jest np.: spokojny, jest typem samotnika...; wpycha w niego tony jedzenia;
          niby pozwala mu jesc samemu ale zaraz okazuje sie, ze go karmi...

          W skrócie, moj syn w zlobku radzi sobie ze wszystkim, w domu tez a jak wpadmy do
          babci to okazuje sie, ze nie umie sam jesc itp
    • katiuszka78 tylko żłobek 03.03.07, 18:39
      Tylko i wyłącznie żłobek, żadnych obcych kobiet zamkniętych w moim domu z moim
      dzieckiem

      W żłobku ma kontakt z dziećmi (plac zabaw to zupełnie nie to samo), uczy się od
      nich, mój synek w tydzień nauczył się sikać na nocnik i kibelek itp, robi się
      samodzielne, rozwija swoje życie społeczne - nie ma nic lepszego

      no i koszty, różnica powalająca, ale i tak nie chodzi o kasę

      nigdy nie miałam niani i nie będę mieć, nie zaufałabym obcej kobiecie, zresztą
      bodajże wczoraj jacyś nieszczęśni rodzice zostawili swoją 4 letnią śp. córeczkę
      z zaufanymi i znanymi sąsiadami (takie koszmary się dzieją)

      to oczywiście moje zdanie

      pozdrawiam
      • miskolorowy Re: tylko żłobek 04.03.07, 00:52
        natomiast jeśli chodzi o nianie,rozumiem rozterki rodziców,którzy mają opory
        -też bym je miała,wolałabym chyba prywatna placówkę
        cóż,nie stac mnie na takową...zatem, niestety dyskusja ,mnie nie dotyczy,dziecko
        chodzi do przedszkola
    • marys_ofo żłobek 03.03.07, 19:04
      Ola ma 14 miesięcy - od grudnia chodzi do żłobka. Fakt chorowała na początku. A
      dla mnie żłobek ma same plusy. Niania może zachorować, chcieć wolne - cały
      żłobek - mało prowdopodobne.
      Są dzieci, są panie, panie nawzajem się kontrolują - więc nie mam stresa że
      dziecko siedzi z jedną babą cały dzień i nie wiem co się dzieje.
      Jedzenie - moja koza zjada 2 daniowy obiad - w domu trzeba się prosić. Jedzą
      dzieci, je i ona smile
      Żłobek traktuje jak drugi dom, bardzo lubi panie i lubi tam chodzić.
      Miałam dylemat czy niania czy żłobek, ale musiałam się szybko zdecydować, więc
      nie było czasu na szukanie niani.
      Teraz nie żałuję i polecam. smile
    • lavinka Re: Niania czy żłobek? 03.03.07, 19:27
      To chyba zależy od stopnia samodzielnoci dziecka. Słyszałam,że w niektórych
      żlobkach przyjmują dopiero wtedy,gdy dziecko umie już załątwiać się na nocniku.
      A to jak wiemy przychodzi w różnym wieku.A z drugiej strony niania niani
      nierówna... a co z dziadkami?
      lav
      • miskolorowy Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 00:43
        kto to powiedział?!ze żlobki są teraz takie super?!bu cha cha,jesi możesz to na
        max 5 godzin,to ok,ale tak normalnie-najgłupsze pytanie jakie mogłam
        usłyszec,sorki,ale mam juz dosć przedszkola moje cóki,po miesiacu,w żłobku
        kiedys nie było źle,ale tylko dlatego,ze zalłapała sie do lepszej grupy,w
        drugiej były wredne,wydzierające sie panie,o innym złobku nawet nie chce sie
        wypowaidać
        jezli ma sie finansowe możliwosci-to kto, na miłosc boską sie jeszcze
        zastanawia-niania czy żłobek,boże....a jesłi ma sie argument-bo w złobku ma sie
        kontakt z dziećmi-niech niania wychodzi z dzieckiem na plac zabaw po prostu
    • monika701 Re: Zlobek chyba jednak 03.03.07, 19:50
      Bede pracowac bardzo dlugo bo z dojazdami jakies 11 godzin dziennie i mnie
      rowniez jakos przeraza perspektywa zostawienia dziecka z obca kobieta na te 11
      godzin lub dluzej. Sama czesto siedzac w domu mialam napady przygnebienia -
      szczegolnie kiedy pogoda byla kiepska i wyjsc na dwor sie nie dalo. Po prostu
      nuda i nie ma co robic. Zreszta w okolicy nie ma zadnego fajnego placu zabaw...
      Tak wiec nie wierze, zeby jakakolwiek obca osoba zajmowala sie dzieckiem przez
      ten caly czas z takim samym zaangazowaniem. Wybralam zlobek bo tam zawsze cos
      sie dzieje i sa dzieci i nie ma miejsca na nude. Poza tym przyjechalam z Niemiec
      gdzie zlobek od 1 roku zycia jest norma. Zobaczymy czy mialam racje.
      • kryjud Re: Zlobek chyba jednak 03.03.07, 20:43
        Drogie Mamy pracuję w żlobku juz 35 lat i szczerze radzę każdej Mamie lepiej
        żłobek niż niania.Ja odchodzę już na emeryture i nie muszę pisac pochlebstw o
        żłobku.Kochani to jest szkoła życia ,ale dobra szkoła dziecko dostaje wszystko
        czego potrzebuje .Przytulanie,pochwały, głaskanie nawet mama czy tata nie
        zapewni tego co my opiekunki dajemy.Mamy takie dzieci ktore nie chcą iść do
        domu.Faktem są choroby,ale tego się nie da uniknąć to jest zbiór dzieci.Jedne
        kaszlą ,drugie mają katar,a zdrowe podłapuje.Radzić mogę mamom,które się
        zdecydują na żłobek żeby oddawały swoje dzieci na tzw stopniowanie zaczynając
        od godzinki wydłużając czas stopniowo.Mogłabym pisać jeszcze dużo,ale
        zaciekawione mamy ,które jezeli chcą podam kontakt.
        • dygaryszta Re: Zlobek chyba jednak 03.03.07, 22:28
          Zdecydowanie niania. Ale oczywiscie dobra, sprawdzona. Moja córeczka ma taką i
          jestem naprawdę bardzo zadowolona. Pani (55 lat) jest tak kreatywna, taktowna i
          ciepła,że niekiedy sama patrzę na nia z podziwem. Nie jest pedagogiem ale ma po
          prostu talent i miłośc do dzieci. No ale wybierając pomiedzy zła nianią i
          żłobkiem - wybrałabym złobek, chociaz mam z nim raczej niemiłe skojarzenia
          (sama chodziłam do żłobka).
        • miskolorowy Re: Zlobek chyba jednak 04.03.07, 00:45
          kryjud,powiedziałabyś o sobie źłe?to cchyba żłobek jeden na milion,jesli mam
          wierzyc,moze i szkoła życia,ale nie wtedy,kiedy rodzica nie ma 11 godzin,a
          dziecko siedzi do konca i jest odbierane jako ostanie
          • miskolorowy Re: Zlobek chyba jednak 04.03.07, 00:48
            we francji -widziałam tez jedno porównanie do niemiec-jest też popularne,zw
            mama,która nie pracuje ,prowadzi dziecko do złoba i odbiera je o
            18-ej,super,rodzi czwókę ,przy czym widuje je rano i przed spaniem,rewelacja
        • koteek1 Re: Zlobek chyba jednak 04.03.07, 15:23
          Witam Panią,jeśli to możliwe,proszę o kontakt. Mam miesięcznego syneczka, już w
          czerwcu kończy mi się urlop macierzyński, potem biorę zaległy urlop, ale w
          sierpniu muszę wracać do pracy (na szczęście na pół etatu) i zastanawiam się nad
          możliwością oddania maluszka do żłobka na te 4 godziny, tylko nie wiem jeszcze
          czy tak malutkie dzieci są przyjmowane i jak to zrobić, żeby nie skrzywdzić
          synka. Mój mail mispuszysty@wp.pl
      • prorok_abraham Obca tylko przez kilka dni 04.03.07, 09:42
        Kobieto, przecież opiekunka nie będzie obca przez cały czas. Po jakimś czasie,
        jeśli fajna pani, będzie jak trzecia babcia.
        • bailey84 Re: Obca tylko przez kilka dni 04.03.07, 11:55
          Dlaczego jak trzecia babcia? Czy opiekunka do dzieci musi byc pania na
          emeryturze?
          Sama pracuje jako niania od ponad 2 lat, a mam dopiero 22 lata i wcale nie
          uwazam, zebym z dziecmi nie mogla sobie poradzic. Po prostu potrzeba osoby
          kreatywnej i dosc silnej fizycznie (zeby wytrzymala te dzieciece harce) smile

          Jednakze sama wybralabym chyba raczej zlobek, chociaz z mojego doswiadczenia
          lepiej mi bylo u babci (niania wtedy) niz z obcymi paniami w jakims obcym
          budynku z dziesiatka innych dzieci, ktorym tez musialy uwage poswiecic.
    • prorok_abraham NIANIA! 04.03.07, 09:31
      Dziewczyno tylko jeden wybór: NIANIA. Ale pogadaj z kilkoma kandydatkami
      najpierw i je sprawdź.
    • patrywi Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 14:58
      Co za bzdury tu wyczytałam!!! Na placu zabaw nie można spotkać rówieśników???
      Moja córka ma półtora roku, zajmuję sie nią ja i bardzo się z tego cieszę. Na
      plac zabaw chodzimy bardzo często, poznałam tam kilka mam z dziećmi, gdy jest
      brzydka pogoda odwiedzamy się w domu, jeździmy sobie gdzieś na wycieczki itd.
      Jak można pisać pozytywnie o żłobku, dla mnie to niepojęte! Wiem że rodzice
      często musza się usprawiedliwić, że dokonali takiego a nie innego wyboru, ale
      są najwyraźniej nieświadomi jak krzywdzą swoje dziecko!!! Maluch w wieku od 0
      do 3 lat potrzebuje czułości i opieki, potrzebuje matki bądź ojca. Dzieci w tym
      wieku bawią się bardzie obok siebie a nie ze sobą, a poza tym nie trzeba
      chodzić do żłobka żeby poznać inne dzieci.
      Moja córka jest odważna, otwarta, towarzyska i wiem że bez problemu przejdzie
      do kolejnego etapu jakim jest przedszkole. Teraz chodzimy raz w tygodniu na
      półtoragodzinne spotkanie w klubie malucha.
      Gdybym miała wybierać zapewne byłaby to niania. Dobrą nianię niełatwo znaleźć
      ale warto się postarać. Mam dwie przyjaciółki które zatrudniły nianie, które to
      z biegiem czasu stały się członkami rodziny. Znam osoby które żałują że posłały
      kiedyś swoje dzieciaki do żłobka, wynikiem jest brak porozumienia, problemy
      emocjonalne. Pierwsze trzy lata życia są decydujące dla twojego dziecka.
      • kryjud Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 17:02
        Droga Pani.
        To pani plecie bzdury o żłobkach, nie wszystkich rodziców stac na nianię,to po
        pierwsze,a po drugie ja przepracowałam tyle lat w złobku ,że moge mówic tylko
        prawdę.Moje dzieci chodziły do zlobka innego bo nie mogły byc w moim takie były
        czasy.Nie narzekam też serce pękało mi z bólu jak je oddawałam,a one
        płakały.Często chorowały to prawda ,ale ja nie miałam mozliwosci bycia z
        dzieckiem ,lub zostawić je na godzinkę ,a teraz to jest.Żłobek nie jest
        instytucja zamknięta można wejść zobaczyć pobyć z dzieckiem.Polecam jeżeli ktos
        decyduje się na oddanie dziecka do żłobka niech to zrobi jeszcze kiedy nie
        idzie do pracy .Trzeba dac dziecku czas na adaptacje wśród nowego otoczenia i
        nowych ludzi i dzieci .Zaczynac od pół godzinki i stopniowo wydluzać czas wtedy
        to daje wyniki.Radzę też rodzicom mieć większe zaufanie do pan pracujących w
        złobku,a jezeli zauwazycie cos niepokojącego to od razu zgłaszac na grupie lub
        u kierownika.Pozdrawiam i naprawde polecam Żlobki.
    • tirzyk Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 18:54
      Moim zdaniem najlepiej dziecko czuje sie z mama. Więc polecam urlop wychowawczy!
    • ewapb Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 21:31
      Ja miałam i nianię i żłobek! Niania polecana po sąsiedzku, miła, przyjemna itd.
      ale kompletnie nie wiedziała co robic z dwulatkiem - a opiekowała sie tez
      dziecmi w jego wieku- no i przy niej to niestety finansowo nie wyrabiałam.
      Natomiast złobek rewelacja, całkiem inne dziecko niz przy niani. Teraz to sa
      naprawdę dobre żłobki, zależy im na renomie - nawet tym publicznym- bo moje
      dziecko do takiego chodziło. Jedzenie bardzo dobre, moje dziecko było na diecie
      i to naprawdę nie był problem. Bardzo rzadko chowował, panie dbały o to aby nie
      przyprowadzać kichajacych i kaszlacych dzieci. WIĘC JA GORĄCO POLECAM KAZDEJ
      MAMIE ŻŁOBEK!!
      • miskolorowy Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 23:46
        może jeszcze niech ktos napisze-MOJE DZIECKO WYBRAŁO<POLECA ŻLOBEK,matko,ja
        rozumiem,bo moje dziecko chodzi juz do przedszkola,ale błagam kobiety nie
        piszcie,ze złobek to cud rewelacja,bywają miejsca bardziej przyjazne,wszystko
        zależy od pracowników,tylko i wyłącznie,w większosci ,niesteety przypadków,nie
        jest dobrze A RODZIC NIE ZAWSZE WIE CO SIĘ DZIEJE-kiedyś jak prowadziłam dziecko
        do zastępczego złobka-miesiac podczas wakacji,myśle ,zę wszyscy wiedza o czym
        mówię, i kończyłam pracę dość wczesnie,słyszałam jak to panie wychowują nasze
        dzieci,a jaka pora odbioru dziecka kobiety mniej więcej wiedzą,zreszta żłobkowe
        dziecko przeważnie się nie poskarzy personalnie
        • agnesj11 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 07:51
          Ja polecam żłobek. Mój synek chodzi do żłobka na Nowym Świecie. Jest
          rewelacyjny. Synek bardzo chętnie chodzi do żłobka, panie są bardzo oddane i
          przyjazne dla maluchów. Naprawdę panuje super atmosfera.
        • ola7721 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 09:40
          a czy dziecko które jest z nianią się poskarży? powie Ci, że np.oglądało prze
          pół dnia TV.
    • magnesik1973 Re: Niania czy żłobek? 04.03.07, 23:46
      Witam panie.czy znacie jakiś adres internetowy na którym można poszukać niani.
      Zdecydowanie niania.
      • rock73 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 09:52
        www.niania.pl - ale teraz chyba padł im serwer, szukaj kopii w archiwach
        Google, albo poczekaj, aż sobie naprawią. Szukaliśmy tam opiekunki, ale nie
        znaleźliśmy.

        Jest też www.nianie.pl , ale tego serwisu nie znam.

        Szukaj też na internetowych tablicach ogłoszeń na uczelniach w Twojej
        miejscowości. Polecam uczelnie pedagogiczne.
    • ola7721 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 09:29
      Moje dziecko chodzi do żłobka od 1,5 roku. Minusem było to, że mała na początku
      często łapała infekcję, i na pewno minusem jest poranne zrywanie dziecka.
      Ale ogólnie jest dobrze. Nie oceniam czy dziecku jest lepiej w żłobku czy w
      domu. Ja jestem zadowolona ze żłobka. Moja córeczka bardzo chętnie zostaje w
      żłobku.
      Wg mnie zostawiając dziecko z nianią musimy naprawdę wiedzieć dużo o tej osobie.
      Bo w żłobku tak jak już w tym wątku napisano przynajmniej jest parę pań. Z
      reguły na grupie 3 lub 4 panie.
      • esmeralda_pl ZŁOBEK 05.03.07, 09:44
        Chodziłam do żłobka od 5. miesiąca życia (wiem, wiem - matka mnie nie kochała
        hehehe). Od zawsze byłam zwierzęciem stadnym - lepiej niż ludzie, którzy w
        dzieciństwie siedzieli w domu, czuję się w grupie, nie mam problemów z
        występami publicznymi itp. TYLKO ŻŁOBEK
        • mama303 Re: ZŁOBEK 10.03.07, 20:31
          esmeralda_pl napisała:

          > Chodziłam do żłobka od 5. miesiąca życia (wiem, wiem - matka mnie nie kochała
          > hehehe). Od zawsze byłam zwierzęciem stadnym - lepiej niż ludzie, którzy w
          > dzieciństwie siedzieli w domu, czuję się w grupie, nie mam problemów z
          > występami publicznymi

          no i co z tego że lepiej czujesz sie w grupie, to po tym się wartościuje
          człowieka?


          • monika701 Re: ZŁOBEK 14.03.07, 13:53
            To jest bardzo podchwytliwa dyskusja bo faktycznie o tym jakim sie jest
            czlowiekiem decyduje glownie to w jakiej rodzinie sie dorasta (jacy ludzie, jak
            sie traktuja, jakie metody wychowawcze stosuja itd.) a to oznacza, ze dziecko
            siedzace z matka nieradzaca sobie z byciem matka moze byc bardzo szkodliwe, gdy
            tymczasem pobyt w zlobku nie wywola jakiejs specjalnej traumy u dziecka wiec
            wniosek jest jeden - najlepsza jest dobra matka i rodzina a wtedy zlobek na
            pewno nie zaszkodzi a przy zlej matce tylko pomoze.
    • stara_dominikowa Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 10:26
      nie zostawiłabym małego dziecka z obcą osobą. nie potrafiłabym powierzyć
      najdroższej mi osoby ani "miłej pani", ani specjalistkom od zbiorowego chowu.
      dziecko, które jeszcze nie mówi, czasem jeszcze nie chodzi jest w 100% zdane na
      łaskę i niełaskę opiekuna, ufne i bezbronne.
      nie wsiadam z obcą osobą do samochodu, a miałabym oddać pod opiekę dziecko?
      swoje zostawiłam TYLKO z osobą którą znam dobrze od wielu lat, ufam jej i
      widziałam w wielu sytuacjach. nie z polecenia, tylko z własnego doświadczenia.
      współczuję samotnym matkom, mieszkającym z dala od bliskich, które nie mają
      innego wyjścia. a dziwię się tym, które beztrosko zostawiają swoje dzieci z
      obcymi ludźmi. taki kredyt zaufania to dla mnie abstrakcja.
    • magda7410 Re: Niania czy żłobek? 05.03.07, 11:54
      Moim zdaniem lepsza jest niania, bo możesz spokojnie chodzić do pracy ( choroby) i w weekend też pomoc załatwić. Dla starszego przedszkole pewnie lepsze, bo więcej atrakcji. Kwestia finansów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka