Dodaj do ulubionych

jąkanie u 3,5 latki

04.03.07, 17:59
moja corka zaczela sie jakac 2-3 miesiace temu.mielismy sytuacje stresowa w
domu, ktora juz wrocila do normy 1,5 miesiaca temu. zdarza sie, ze mowi
normalnie cale . ale ma tez tak, ze zacina sie na kazdym wyrazie, mam
wrazenie, ze gdy chce cos powiedziec szybko.
nie zwracamy uwagi na to przy niej, choc sie martwimy. nie wiem czy trzeba
pojsc do logopedy czy jeszcze nie.
co myslicie? macie podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • eska1234 Re: jąkanie u 3,5 latki 04.03.07, 23:20
      mój syn zaczął się jąkać około 3 roku życia. Wcześniej mówił bardzo ładnie.
      Mieliśmy z mężem problemy małżeńskie i początkowo w tym widziałam przyczynę, tym
      bardziej że syn jąkał się o wiele bardziej, gdy się denerwował lub gdy usiłował
      coś szybko powiedzieć. Później jednak znalazłam przyczynę bardziej
      prawdopodobną. Mój syn jest leworęczny. Wiedzieliśmy o tym od dawna, bo już jako
      niemowlę wszystko trzymał lewą rączką. Dla mnie i męża nie jest to żaden problem
      i nawet do głowy nam nie przyszło, że w dzisiejszych czasach ktoś może widzieć w
      tym coś niewłaściwego. Oboje pracowaliśmy i w tym czasie dziećmi opiekowali się
      dziadkowie. Któregoś razu byłam świadkiem jak dziadek osrym tonem skarcił synka
      za posługiwanie się lewą rączką!!!! Nie będę opisywać tu wszystkich rozmów,
      próśb , nawet zagrożeń, ze weźmiemy dla dzieci obcą nianię, zanim dziadkowie
      sobie odpóścili-szło to bardzo opornie. Robiliśmy małemu badanie psychologiczne
      -okazało się , że jest po prostu cały lewostronny ( kopie piłkę lewą nogą, przez
      dziurkę od klucza patrzy lewym okiem , nawet przez telefon słucha lewym uchem).
      Psycholog wytłumaczyła nam , że syn był w silnym stresie. Po pierwsze miał
      zaburzony swój naturalny rozwój, a po drugie codziennie spotykał się z
      dezaprobatą wobec własnej osoby (leworęczność jest u niego zdecydowanie
      dominująca). Zakazała kategorycznie jakichkolwiek prób z przestawianiem go - tu
      mieliśmy duże problemy z dziadkami. Jednocześnie zaleciła logopedę. Obecnie syn
      (6 lat, od ponad roku nie ma problemów) do logopedy chodził przez rok, główne
      ćwiczenia to były oddechowe - wszystkoo było w formie zabawy i mały bardzo lubił
      te zajęcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka