Dodaj do ulubionych

Przywitanie 8-10-latków

28.08.07, 21:05
Podsłuchane dziś, w parku.
Spotyka jedno dziecko 8-10letnie drugie takież samo i witają się z pogodnymi
uśmiechami:
- Co tam, Pornogrzmocie?
- A co chcesz, Kotoj.bco?
Troche mnie wcisnęło w trawnik... Przedwczesne fantazje erotyczne? Koledzy,
rodzice?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:07
      fantazje erotyczne pewnie nie, raczej delektowanie się słowami o zakazanej
      prominencji
    • mathiola Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:09
      Jak ja usłyszałam, jak rozmawiają ze sobą dziewczynka i chłopiec na
      oko 10-letni, to nawet nie chciałam tego zapamiętywać. I to
      dziewczynka bardziej dawała do pieca, niz chłopak. Normalnie....
      normalnie... Ja nie wiem, co to się dzieje na tym świecie.
    • triss_merigold6 Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:13
      Normalne. Zapomniał wół jak cielęciem był.
      • dlania Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:35
        Triss... ja byłam grzeczna dziewczynką, która nie wiedziała, co to porno...
        • mathiola Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:50
          A ja nie byłam grzeczną dziewczynką, ale tak od 14 roku życia, a
          mając 8 lat nie wiedziałam nawet co to "jebca". Podobnie, jak
          pamięcią sięgam, było z chłopakami z klasy. Pierwszy szok kulturowy
          przezyłam w 6 czy 7 klasie, jak się okazało, że chłopaki po kryjomu
          palą fajki i przeklinają. Ale oni wtedy mieli 13-14 lat. Nie 8-10. W
          takim wieku mama książki na dobranoc ma czytać, a nie uczyć, że nie
          mówi się kotojebco do kolegi smile
        • triss_merigold6 Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:51
          Ja zasadniczo wiedziałam, bo jako dziesięciolatki oglądałyśmy u
          koleżanki ryciny z kamasutry.wink Nie klęłam ani nie używałam
          brzydkich wyrazów, bo nie byłam podwórkowym dzieckiem, to fakt, ale
          sporo dzieciaków mówiło do siebie różnie i się popisywało.
          • dlania Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:56
            Mnie wcięlo także i dlatego, że to nie była zwykła k... czy inny ch..., ale
            wymyślne konstrukty językowe.
            • dlania Re: Przywitanie 8-10-latków 28.08.07, 21:58
              Co do anatomii: ja tez jak rodziców nie było przeglądałam Wisłocką albo "Choroby
              weneryczne" (ze zdjęciamiwink). Ale byłam juz jednak troche starsza, a poza tym
              tam takiego slownictwa nie było, w Kamasutrez zresztą chyba tezwink
    • truscaveczka Re: Przywitanie 8-10-latków 06.09.07, 08:03
      Przeceniacie pomysłowość tych dzieciaków. Na 100% to z jakiejś kreskówki dla
      dorosłych krążącej po necie. I wracamy do punktu wyjścia - jak się nie zajmujemy
      swoimi dziećmi, to tak się kończy.
      Jechałam ostatnio pociągiem z fajną rodzinką - 2 chłopców (10 i 5 lat).
      Dziesięciolatek rozkwitł jak róża, gdy się zorientował, ze chętnie z nim
      porozmawiam. I w ferworze dialogu zdradził,. ze z kolegami na przerwach w sali
      informatycznej oglądają "Kartony". Czyli źródło właśnie takich wyrażeń, jak te
      powyżej.
      Brak opieki i zainteresowania ze strony dorosłych jest jedną z największych
      krzywd robionych dziecku.
    • scher Re: Przywitanie 8-10-latków 06.09.07, 08:21
      Zwróciłaś oczywiście chłopcom uwagę?
      • truscaveczka Re: Przywitanie 8-10-latków 06.09.07, 11:28
        Ja czy Dlania?
    • camel_3d Re: Przywitanie 8-10-latków 06.09.07, 09:01
      kiedys widzialem 2 dzieci. Tak plus minus 5-6 lat. Dziwczynka zdjela kalosze i
      chodzila po kaluzy w skarpetach. Chlopchyk zapytak.
      A co jezeli twoja babka cie opier..li?
      dzeiwczynka - NIech spier..la.


      wow!
    • dirgone Re: Przywitanie 8-10-latków 06.09.07, 11:59
      Mój brat kilkakrotnie lądował przeze mnie w szpitalu z ciężkimi urazami. Sama
      byłam diabłem wcielonym, który przez dorosłych był uważany za wzór cnót
      dziewczęcych i rozsądku (do dziś nie mogę zrozumieć, czym się kierowali dając mi
      inne dzieci pod opiekę, które np. wyprowadzałam do lasu lub na cmentarz).
      Mam nadzieję, że moje własne dzieci poprzestaną tylko na takich powitaniach smile
    • makbyt Re: Przywitanie 8-10-latków 09.09.07, 11:57
      to ja mam 33 lata , ale czytając pierwszy post myślalam że ma być
      KOTOBÓJCO a to chyba KOTOJEBCO, zacofana jestem
    • dorota.konowrocka Re: Przywitanie 8-10-latków 10.09.07, 16:15
      Chyba bym nie przesadzała. Taki folklor. Nie przeklinam jakoś dramatycznie, ale
      nauczyłam się ostatnio patrzeć poza słowa, inaczej eliminuję połowę obywateli
      mojego kraju smile "Pogodne uśmiechy" są chyba najistotniejsze. W czym jest lepszy
      od takich łebków kierowca autobusu, który dziś wywarczał do mnie, że powinnam
      powiedzieć na wcześniejszych światłach, że chcę wysiąść, i z pasażerami tak
      zawsze? Żadnych słów niecenzuralnych, a nieprzyjemnie bardzo. Wolę
      uśmiechniętych, 8-letnich kotojebców.

      Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka