esylwia
04.08.03, 12:06
Jestem mamą czteroletniej dziewczynki. Przechodziliśmy "bunt" dwulatka,
trzylatka, a teraz czterolatka. Piszę w cudzysłowiu, ponieważ przez forum
wielokrotnie przetoczyła się dyskusja, na temat tego, czy to "bunt" czy "nie-
bunt". jak zwał, tak zwał, ale myślę że wiemy o co chodzi. A teraz do rzeczy.
Otóż moja córka nastawiona jest życzeniowo do całego otaczającego ją świata.
Wszystko ma być zrobione już, tu i teraz. Coraz częściej pojawiają się napady
histerii, płaczu, krzyku. Przykłady: mama nie umiem założyć bluzki, mama nie
podzielę się z nim ( młodszym kuzynem)zabawkami, mama nie dam mu niczego co
moje, ale on musi mi coś tam dać, mama nie powiem dzień dobry, przepraszam,
proszę, bo zapomniałam jak to się mówi, mama chcę (do wyboru) jeść, pić, iść
na huśtawki, misia, który zginął, mama nie posprzątam zabawek, bo bolą mnie
rączki albo nóżki itd, itp. I wszstko to z oczami pełnymi łez, na granicy
pisku albo krzyku z histerią czającą się gdzieś w pobliżu. Jeśli nie
dostanie, tego co akurat bardzo chce, to oczywiście jest płacz, wrzaski, itp.
Próbowaliśmy stosować różne metody na uspokojenie i wyciszenie. Odsyłanie do
własnego pokoju, darcie papieru, rysowanie, wyładowanie złości w poduszkę, i
takie inne. I co ? Niestety mało skutkuje. Staram się być wobec niej
konsekwenta, rozmawiam, tłumaczę. Niestety pomaga tylko jedno: tak
zwane "ukochanie" ("Mama ukochaj nie, bo ja nie umiem się sama uspokoić").
Później są przeprosiny, i zapewnienia, że już tak nie będzie się zachowywać.
Do następnego razu, który może nastąpić za 10 minut.
Nie wiem już jak mam postępować, co robić, żeby nie wyrosła na osobę, która
wymaga tylko od innych i chce żeby wszyscy wokół zaspokajali jej potrzeby.
Nie chcę, żeby stała się egoistką, z którą nikt nie będzie mógł wytrzymać.
Najgorsze są takie wyskoki w miejscach publicznych. Po prostu wsydzę się, gdy
ludzie patrzą na mnie jak na wyrodną matkę, która nie chce kupić dziecku
rurki z kremem. ("Nie zjadłaś obiadu, nie będzie rurki"). Jak wówczas
postępować ?
dziewczyny, pomocy
esylwia