anntenka 13.12.07, 13:24 ma ktoś?? jaki macie model?? opłaca się?? jak długo dziecek w tym wytrzymuje?? jak wrażenia ogólne?? polećcie coś bo muszę się do szycia zabrać a mój wszędowłaźliwy mi nie pozwala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m0nalisa Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 13:33 no ja kupilam kojec wlasnie, pol roku prawie i sie sprawdza , jak zacznie stawac, zrzuce go na dół zeby nie wyleciał, i tak juz zostanie mam nadzieje do kupna łózeczka normalnego Odpowiedz Link Zgłoś
mamka_klamka Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 13:34 Zależy od dziecka. Jacek trochę siedziała w kojcu i się bawił, ale za czasów Marka kojec służył jedynie jako przechowalnia zabawek. Nie było mowy, żeby w nim posiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
baskokvet ja kojcom mówię nie 13.12.07, 13:36 jak dla mnie kojec może być dla psa - ale to może takie zboczenie moje. Nigdy bym nie chciała więzić w nim mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
danas74 nie mieliscie i nie macie :DDD 13.12.07, 14:18 wiec ci nie doradze ja przezylam bez z 3 dzieci i nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
thaigirl Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 14:29 Nie mam kojca tylko łóżeczko turystyczne - mozna powiedzieć, że 2 w 1. Jak dla mnie sprawdza sie rewelacyjnie na wyjzadach. W nocy wiadomo no a w dzień: nie zawsze tam gdzie jesteśmy jest super czysto i ciepło, że mozna pozwolić dziecku raczkować. Więc służy jako kojec. Wytrzymuje z odrobiną zaintersowania z naszej strony 1h. Wiecej nie testowałam, być może dałby radę dłużej posiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella_g Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 14:38 nie miałam po pierwsze- mój z tych, co ni ch.. nie dadzą się w kojcu umieścić, nei i już a jednocześnie nie było jakiegos cisnienia, ze muszę dziecia do kojca, jak do kibla idę, bo cos sobie zrobi, jakos tak się rozwijał, że sam dla siebie nie stanowił zagrożenia a do łożeczka pacjenta da się zapakować? żebyś nie potrzebnego grata nie kupiła Odpowiedz Link Zgłoś
krystynacr Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 14:56 Kojca nie mam i raczej jestem na nie, ale na dole mam zostawione łóżeczko zwykłe szczebelkowe z dnem na najniższym poziomie. Jachu już w nim nie śpi, a sporadycznie mi się przydaje, jak nie mam go z kim zostawić, nie śpi a muszę coś zrobić, czego nie mogę zrobić przy nim Ale używam łóżeczka w tym celu nie dłużej niż kilka-kilkanaście minut jednorazowo i rzadko. Młody nie bardzo to lubi, to znaczy teraz ćwiczy w nim stawanie i chodzenie, ale generalnie nie lubi być więziony. I ja mu się nie dziwię, ja też nie Także traktuję to jako ostateczność. Odpowiedz Link Zgłoś
azille Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 15:22 Ja mam kojec - lozeczko turyst. Chicco, jaki model nie wiem bo na to nie patrzylam. Niewyobrazam sobie zycia bez niego przy przemieszczajacym sie dziecku. Ile tam siedzi to zalezy, ma tam zabawki i jak cos trzeba zrobic to tam siedzi. Bez awantur raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
azzure1 Obaj mają łóżeczka turystyczne 13.12.07, 15:49 śpią w nich na co dzień i jestem bardoz zadowolona z takiego rozwiązania - nie boję się, że w czasie wydurniania przed snem rozwalą sobie czerepy o szczebelki, i nie ma problemu z zasypianiem w obcych miejscach. Ale łóżeczka nie służą jako przechowalnia, bo stoją w sypialni. Jesli mam coś pilnego do roboty, to Filipa przypinam do fotelika do karmienia i daję mu jakieś zabawki na stoliczek - mam wtedy z 15-20 minut czasu. Reszta prac zostaje niestety do wykonania po 22, kiedy dzieciaki idą spać. Odpowiedz Link Zgłoś
karola_19 Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 15:54 Mam łóżeczku turystyczne, w którym mała bawi się jak jest u babci, jest fajne, polecam. Lepiej je zaakceptowała niz normalne drewniane. A do zabawy ma jeszcze u babci taki dmuchany kojec do zabawy, ale nie zawsze tam chce się bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
nhania mam 13.12.07, 15:59 mam prostokątne (wolałabym cyba kwadrat) zadowolona jestem bo moje dziecie juz chodzi i jak chce zeby była bezpieczna to ją tam wkładam. generalnie dużo tam nie siedzi ale jest to dla mnie duza pomoc (męża mam w domu kilka razy w miesiacu ) moge sie umyć czy zrobić obiad mając małą na oku i w bezpieczxnym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Ja mam lozeczko turystyczne 13.12.07, 16:40 Wiec robi za kojec tez. Jestem bardzo zadowlolona i kazdemy bym polecila. Dzieciak moze sie bezpiecznie w lozeczku bawic i o nic sie nie obija. Ale nie wiem czy jest sens kupowania kojca dla Twojego brzdaca. Zarazl lazic zacznie (jesli juz nie cjodzi) i ciezko bedzie go przekonac, ze w kojcu jest ciekawiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 nie mam 13.12.07, 16:41 gdybym miała jeszcze to wcisnąć do tej klatki w której mieszkamy i która ma czelność zwać się mieszkaniem to musiałabym chyba zrobić kojec podczepiany do sufitu.... nie mam na niego miejsca Mieszkanie jest tak małe że Majkę mam cały czas "na oku" i nie mam potrzeby jej "unieruchamiac" Jednakże gdybym miała duże mieszkanie to niewykluczone że zaopatrzyłabym się w taki wynalazek. Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 19:26 nie, bo nie bylo potrzeby) ale w Twoim wypadku to faktycznie moze byc potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 20:05 Kojca nie, ale mam łóżeczko turystyczne. Młody śpi w nim na co dzień, bo uznałam że turystyczne jest lepsze niż drewniane (a na pewno ma bardziej miękkie ścianki Czasami to łóżeczko służy za kojec. Ale bardzo, bardzo rzadko. Tylko jak naprawdę jest duże podejrzenie, że młody zrobi coś głupiego w ciągu tych paru chwil gdy nie mogę go pilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
kasian00 Re: kojec -- macie?? 13.12.07, 20:13 Ja kupiłam kojec, gdy mała zaczęła sama wstawać i raczkować. Jak do tej pory jest to u nas bardzo trafiony zakup! Moje dziecko należy do tych co od początku lubi w nim przebywać. Ja mam chwile żeby zrobić obiad, czy posprzątać. Mam coś takiego www.allegro.pl/item277473863_praktyczny_duzy_105x105_cm_kojec_lozeczko.html Ale ja kupowałam w komisie więc zapłaciłam niewiele, a gdy nie będzie mi potrzebny mogę go tam z powrotem oddać. Odpowiedz Link Zgłoś