mala1mysz
19.12.07, 22:04
Jak ma sie to do psychiki dziecka? Panie w przedszkolu stwierdzily, ze nie ma
innego sposobu na nieposluszenstwo i zlosci mojego czterolatka, jak, gdy sie
wkurza lub inne prosby/grozby nie skutkuja, przytrzymanie go na kolanach-
obejmuja mocno od tylu i nie pozwalaja odejsc, ani np biegac (kiedy uprzednio
tego zabranialy). Placze oczywiscie mocno, wkurza sie strasznie, ale potem sie
uspokaja. Ale dla mnie to jest "lamanie" dziecka i wykorzystywanie wlasnej
przewagi fizycznej! Slyszal ktos o takiej metodzie? Rzekomo rozladowuje
napiecie (rowniez miesniowe) dziecka..