20.12.07, 08:51
info o ignasiu

Nasz ukochany synek, po wielu godzinach opercji jest już......na
sali wraz z mamusią. Operacja sie udała, lekarze sa zaskoczeni jego
dobrą kondycją smilesmilesmile. Kamień mi z serca spadł jak usłyszałem te
słowa od Isy. Idę spać bo jutro znosu walka z lekarzami odnośnie
refundacji.
Obserwuj wątek
    • dakota123 Ania, to cudna wiadomosc!!! 20.12.07, 10:12
      niech maly szybko wraca do siebie!!!
    • monjan Re: ignas 20.12.07, 10:31
      super!!brawo!!trzymam kciuki za Ignasia
    • pollys wspaniała wiadomość!!!! 20.12.07, 13:05
      oby udało sie te pieniądze zebrać! trzymam kciukismile
      • 24lena Re: wspaniała wiadomość!!!! 20.12.07, 13:32
        Swietne wiesci smile
        • 30mama Re: wspaniała wiadomość!!!! 20.12.07, 23:21
          Również trzymam kciuki aby wszystko poszło pomyslnie!!!
          • shemsi1 Re: wspaniała wiadomość!!!! 20.12.07, 23:31
            swietne wiesci!!!!!big_grin
            kciuczymy dalej!!!!!!!!!!!
            • shemsi1 Re: wspaniała wiadomość!!!! 20.12.07, 23:39
              jest dobrze, napiszcie jej by sie nie smuciła... to beda dobre swieta!!
              sciski dla rodziców ignasia!!!!
    • rivia pozwalam sobie wkleic info od Izy 21.12.07, 08:17
      Mam teraz chwile aby zagladnac na forum. Jak juz wiecie operacja
      dzieki Bogu udala sie. Lekarz byl bardzo zadowolony. Rozmawialam z
      kilkoma lekarzami, ktorzy operowali Ignasia. Kazdy podkresla, ze
      cisnienie kosci na rdzen kregowy bylo ogromne, ucisk byl bardzo
      duzy. Operacja byla konieczna.
      Ignas w dniu operacji mial ponad 38 stopni goraczki i obawialam sie,
      ze operacja zostanie przesunieta z tego powodu. Jednak jak
      powiedzial dr Mackenzie, operacja musiala sie odbyc. Nie mozna bylo
      czekac. Powiedzial, ze nawet nie chce slyszec o zadnej goraczce, bo
      nie gwarantuje co bedzie z Ignasiem za 2 tygodnie. 3

      W trakcie operacji okazalo sie, ze cisnienie na rdzen jest nawet
      wieksze niz wykazal rezonans magnetyczny. Prawdopodobnie dlatego, iz
      od rezonasnu minely prawie 2 tygodnie. Na szczescie po operacji
      wszystko wrocilo do normy, nawet szybciej anizeli spodziewali sie
      sami lekarze. Nie ma sladu po ucisku rdzenia kregowego. Zupelnie
      jakby nie bylo jakiegokolwiek cisnienia.

      Ignas bardzo dobrze dochodzi do siebie. Ma co prawda nalozony Halo
      brace na glowce i klatce piersiowej. Przerazajaco wygladaja te sruby
      w glowce. Lecz, jak twierdza lekarze majacy porownanie z innymi
      operowanymi dziecmi, Ignas jest wyjatkowo silny, mocny i bardzo
      szybko dochodzi do siebie. Nawet dr zartowal, ze to chyba jakas
      specjalna mocna polska anatomia smile.

      Tuba do oddychania zostala wyciagnieta tuz po operacji, Ignas od
      razu zaczal sam oddychac, transfuzja krwi nie byla konieczna, choc
      lekarze byli na nia przygotowani. Ignas wyglada dobrze i czuje sie
      lepiej.

      Poza tym, Ignas fantastyczna opieke medyczna. Naprawde nareszcie
      jestem spokojna. Mam tutaj ogromne poczucie bezpieczenstwa. Wiem, ze
      dobrze i fachowo opiekuja sie moim dzieckiem w szpitalu, zarowno
      pielegniarki, jak i lekarze. W koncu znalazlam lekarza, ktoremu
      moglam w pelni zaufac. Nie mam obaw, gdy wychodze cos zjesc, badz
      gdy na noc wracam sie przespac. Na poczatku chcialam zostac w
      szpitalu. Mialam taka mozliwosc, ale wszyscy z personelu medycznego
      radzili aby wrocila do hotelu wypoczac, bo czeka mnie dluga i
      mozolna rehabilitacja, na ktora musze miec sily. Poza tym Igi
      dostaje na noc wieksza dawke morfiny i walium i spi spokojnie.
      Wczoraj przez pol nocy nie spalam, mialam wyrzuty, denerwowalam sie.
      Ale, gdy rano zobaczylam Igiego w pozycji polsiedzacej ogladajacego
      tv, a pielegniarki poinformowaly mnie, ze Ignas dobrze spal i
      wszystko jest w porzadku, a one sa po to aby sie nim zajmowac,
      uspokoilam sie. Faktycznie musze nabrac sil, bo duzo stresu i
      zmeczenia mnie to wszystko kosztowalo.

      Dziewczyny, nareszcie wiem, ze Ignas jest pod dobra opieka. Dzis juz
      nie jest na intensywnej terapii. Mimo wszystkich srub, igiel,
      kroplowek, ktorymi Ignas jest oblozony, czuje spokoj, bo wiem, ze
      jest w dobrych rekach.

      Dziekuje Wam za modlitwe i wsparcie. Przydalo sie i pomoglo.
      Wszystko jest dobrze smile
      • dakota123 Ignas mial kupe szczescia ze tacy lekarze sie 21.12.07, 09:18
        nim zajeli
        i zaraz nachodzi mnie mega wkurw ze czegos takiego nie mogli chlopcu zapewnic w
        Polsce, ze rodzice malego musza sie zapozyczac i kombinowac skad wziac kase zeby
        wszystko ulozylo sie najlepiej dla dziecka!!
        ze nasz pieprzony fundusz zdrowia cisnie im klody pod nogi wysuwajac durne
        argumenty, robiac laske i nadzieje ze moze odda czesc pieniedzy!!
        echhh, polskie realiauncertain

        grunt ze Ignas dochodzi do siebie w rekordowym tempie, cos w tej polskiej
        krzepie jednak chyba jestsmile))
        • rivia kochana Dakotko 21.12.07, 09:22
          używaj polskich znaków -bosobie napytaszbiedysmilewklejam: ""robiac laske i
          nadzieje ""hehehe
          • dakota123 kochana Rivio!! 21.12.07, 09:45
            ale mam z tym maly problem, bo:
            a)pisze trzymajac na kolanach wyrywajacego sie na wszystkie strony Szymka
            b)jak Mlody juz na chwile sie czym zajmie to pisze jak najszybciej jednym okiem
            patrzac co on znowu wladowal do dzioba i kiedy sie tym zakrztusi
            c)ze zwyklego lenistwa zwyczajnie mi sie nie chcesmile))
            • danas74 ja tez sie ciesze, ze z malym jest dobrze, ale... 21.12.07, 10:10
              nie w temacie jestem...
              mogla by mnie ktoras doinformowac
              co jest Ignasiowi??
              jak nie tu, to na priva prosze
              • pollys Danka tu masz: 21.12.07, 10:31
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49966&w=73482745
                a poza tym nad wacikami jest link do inf o Ignasiu smile <zatytułowany: Ignaś>
                smile
                • m0nalisa poryczałam sie... 21.12.07, 11:22
                  Bardzo sie ciesze że wszystko sie udało, bardzo sie wzruszyłam, ale i ciesze sie
                  bo w twoich słowach widzę nie tylko ulgę ale i spokój..
                  odpoczywajcie teraz- potrzeba wam duzo siły.
                  Buziaki dla Ignasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka