Dodaj do ulubionych

Duża oberwała od przyszłego klienta superniani ;(

21.12.07, 01:49
A przynajmniej mam nadzieję, że ktoś rodziców i dziecko wychowa.
Ale po kolei...
Duża ma wstrząs mózgu, leży w domu na szczęście, wywinęłyśmy się od szpitala.
W Ikei we Wrocławiu byłyśmy we 3 (ja, Duża i Tkanina), dziewczyny siedziały w
basenie z piłeczkami, socjalizowały się w towarzystwie nieco starszych i
młodszych małolatów. Był z ok 50-letnim tatusiem chłopczyk lat 4 -
bezkompromisowy, ale do czasu bawił się stosunkowo grzecznie. Do czasu, gdy
zauważył ikeowe pluszowe konie na kiju. Szt. 2. Wciągnął toto do basenu, przy
mdłych protestach tatusia "Piotrusiu, ostrożnie". Zaczął tym kręcić niczym
ninja i w ciągu kilku sekund moja Duża (5 lat, drobniejsza od niego) otrzymała
3 ciosy w prawą skroń. Z basenu wyszła blada, ledwo ciepła. Jakoś tam
dochodziła do siebie. Tatuś tonem cukrowej wróżki czarował synka tongue_outiotrusiu,
uderzyłeś dziewczynkę, chodź przeproś, proszę cię syneczku. Wobec braku
reakcji syneczka podszedł i powiedział, że jest mu przykro. Powiedziałam, że
zasadniczo mi też, chyba nawet bardziej, ale raczej nie odkręcimy sytuacji. I
w tym momencie małoletni ninja z tymi kijami pocwałował w stronę mojej drugiej
córki. Podeszłam, poinformowałam, że już raz uderzył dziecko bawiąc się kijem
w basenie i oczekuję, że odda mi te konie, a ja je odstawię. Małoletni Piotruś
wypełzł z basenu i wydał przeraźliwy ryk. Tatuś gwałtownie rzucił się w jego
stronę i zaczął uspokajać (pójdziemy do zabaweczek, kupię ci coś tam itepe). W
tym czasie Duża w kącie usiłowała się pozbierać. Gdy młody ninja się nieco
uspokoił podeszłam z Dużą do niego i powiedziałam, że już wychodzimy, chcemy
się rozstać w przyjaźni i Natalka oczekuje przeprosin z jego strony (istotnie
oczekiwała), Wówczas rozległ się kolejny krzyk i podobna reakcja tatusia.
Kucnęłam zatem przy młodzieńcu i powiedziałam, że sorry ale nie odejdę dopóki
nie załatwi sprawy jak przedszkolak, czyli przeprosi, bo nie jest już
niemowlaczkiem w pieluszce żeby komunikować się krzykiem. Tatuś wobec mojej
determinacji (przy jednoczesnym ubieraniu dzieciaków) skłonił uprzejmie synka
do podania Dużej ręki.
W samochodzie, gdy ruszyliśmy, Duża zwymiotowała. Raz, potem drugi...
zaliczyliśmy ostry dyżur chirurgiczny na Curie Skłodowskiej, rtg głowy,
badanie... Diagnoza: lekki wstrząs mózgu.
I co? I nic, aczkolwiek zastanawiam się, ile osób jeszcze ucierpi - nie, nie z
ręki tego konkretnego Piotrusia (nie demonizuję dziecka), tylko z ręki dzieci
niefrasobliwych rodziców, którzy "kocham cię" i "nie wolno" mówią jednakowo
bezpłciowo a przedszkolakowi stawiają wymagania na miarę kilkumiesięcznego
bobasa (czyli: jaki on słodki).
Czy to naprawdę takie trudne: dbać o własne i cudze bezpieczeństwo i komfort,
inwestując w wychowanie potomstwa?
Obserwuj wątek
    • truscaveczka Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 09:16
      Ok-urczę sad
      Trzymam kciuki za zdrowie Dużej.
    • triss_merigold6 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 09:31
      Współczuję. Chłopczyk najwyraźniej wychowywany w stylu no limits.
    • harrypotter Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 11:56
      co zrobisz, sa tacy co przesadzaja albo w 1 albo w 2 strone
      jak nie bija codziennie to pozwalaj dziecku na wszytsko i nigdy go nie kontroluja
      typowy leniwy rodzic ktory nie przewiduje i czeka az sie cos wydarzy
      jak maly urosnie to wlanie tatusia w ryj
    • mama-ola Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 12:18
      > Czy to naprawdę takie trudne: dbać o własne i cudze bezpieczeństwo
      > i komfort, inwestując w wychowanie potomstwa?

      Może i trudne, ale na pewno wykonalne. Tatuś zawalił sprawę w
      momencie, jak mu pozwolił wziąć do ręki owe kije w zatłoczonym
      miejscu.

      Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia, współczuję przy tym bardzo.
      • molla7 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 13:10
        Takich piotrusiów na pęczki po parkach, piaskownicach, przedszkolach.
        Jedna superniania nie pomoże. Teraz zapadła schizma na przemoc jako
        czynnik antywychowawczy, ale źle pojmując ją, wielu rodziców własnie
        do takich sytuacji nieswiadomie doprowadza.
        • kropkacom Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 13:28
          Też bardzo współczuję. Mimo to nadal uważam że bicie dzieci nie wychowuje. Bo
          jak sądze do tego zaraz ten wątek będzie zmierzać.
          • harrypotter Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 13:34
            nie, ten watek zmierza do tego zeby nie oczekiwac ze ktos za nas wychowa nasze
            dzieci i zeby nie byc leniwym rodzicem, reagowac od razu, ja mysle ze to nie
            pierwszy raz ten chlopak sie tak zachowal, on i jego tata poprostu mysla ze
            rzadza uncertain
        • epreis Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 18:03
          z tym się zgadzam, mój synek po wakacjach i okresie "parkowania" w
          piaskownicy zaczął się bać dzieci bo zawsze trafiał na takich co go
          wyganiali, bili, szczypali..ale cóż-są bardziej przebojowe dzieci i
          mniej, niemniej raz wybuchłam..chłopczyk starszy troszkę od mojego
          najpierw go popchnął po czym zbesztane przez siostrę hm..chyba
          chciał go podnieść-lecz miał dziwną metodą bo zacisnął ręcę na jego
          szyi i w ten sposób próbował podciągnąć do góry, zanim doleciałam
          mój się wystraszył i rozdarł tak, że pół miasta go chyba słyszało-
          myślałam, że szlag mnie trafi... choć tak naprawdę sytuacja
          niewspółmierna do tej opisanej wyżej
    • marghe_72 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 15:07
      lolinka2 napisała:


      > Czy to naprawdę takie trudne: dbać o własne i cudze bezpieczeństwo
      i komfort,
      > inwestując w wychowanie potomstwa?

      Nie wydaje mi się to aż tak trudne
      ale widać niektórych przerasta
      zdrowia życzę
    • novembre Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 16:37
      Osobiscie chyba nie przyszloby mi do glowy egzekwowanie przeprosin od obcego
      dziecka, rodzicow ma i to oni _powinni_ zareagowac z jajami, a nie ze zdechlym
      sledziem, jak ow tatus.
      Natomiast zareagowalabym od razu w momencie, kiedy delikwent wnioslby konia na
      kiju do kulek. Kulki to kulki, tu sie rzuca szczupakiem przed siebie i nie
      patrzy, tu ma byc frajda, a nie kijem po glowie, no ludzie. Kazalabym mlodemu
      odstawic konia poza basen, a jak nie to wypad z baru. Z kulek, znaczy.
      Mlodej zycze duzo zdrowia, a rodzicom _takich_Piotrusiow_ wiecej konsekwencji w
      wychowaniu pociech.

      Pozdrawiam,
      nov.
    • epreis Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 17:53
      no cóż, jedyne co mi przychodzi do głowy to gratuluję cierpliwości ,
      bo ja owszem mam sporo pokładów do swojego dziecka ale niestety ani
      kropli dla tych którzy je krzywdzą..i gdyby chodziło o moje dziecko
      chyba zrobiłabym tam awanturę- tatusiowi, bo zachował się jakby to
      piotruś wyszkolił jego a nie on wychowywał piotrusia..nienawidzę
      rozwydrzonych dzieci, owszem nie oczekuje że muszą być
      nieskazitelnie idealnie, ale ja nie pozwalam mojemu dziecku
      krzywdzić innych i nie mam tolerancji dla ludzi którzy reaguję jak
      piotrusiowy tatuś gdy icvh dzieci to robią..
      • lolinka2 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 18:01
        nie ukrywam, że miałam ochotę mu zerwać tę słuchaweczkę bluetooth z ucha i
        nagadać ostro, ale z durnym się nie zaczyna, a tatusiowi rozumem (nie IQ, tylko
        rozumem) z pyszczka nie śmierdziało.

        Poza tym nie wiedziałam, jakie kwiatki z tego zajścia wynikną. Niewątpliwie
        gdyby niepokojące objawy zaczęły się Natalce na miejscu, zanim odjechaliśmy,
        tatuś Piotrusia porozmawiałby z mundurowymi, a ja (złośliwie zapewne) nie
        oponowałabym przeciwko pozostawieniu dziecka w szpitalu (jeśli spędza tam pow. 7
        dni, do akcji z urzędu wkracza prokurator).

        No ale stało się jak się stało, i trudno się mówi. Grunt, że Duża dobrzeje z
        godziny na godzinę. Wczoraj jak wstawała do ubikacji, potykała się idąc o własne
        nogi, dzisiaj na próbę stanęła na jednej nodze i wytrzymała 5 sekund, więc
        poprawa ewidentna. Źrenice równe (wczoraj zdecydowanie nie), kontaktuje
        prawidłowo (wczoraj nie słyszała, gdy się do niej mówiło, tudzież tak jej
        błyskawicznie pamięć siadała), głowa nie boli. Czyli dobrze: a to dopiero 2 doby
        mijają od zajścia.
        • kropkacom Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 18:11
          Ludzie sobie po prostu sprawy nie zdają że kij w rękach czterolatka może narobić
          tyle krzywdy. I tu nawet trudno mieć pretensje do dziecka. Po to ma sie
          rodziców/opiekunów żeby nie dopuszczali do takich sytuacji. Skoro mały nie
          słuchał zajęty zabawą ojciec powinien mu odebrać tego konika sam.
          • kropkacom Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 18:16
            I jeszcze jedno. Ten tatuś nawet nie zabronił mu z tym konikiem wejść do tych
            kulek. I to jest nie tak. Bo dziecko w ogóle z tą zabawką nie powinno sie tam
            pojawić. Jaki czterolatek posłucha delikatnie powiedzianego "Piotrusiu, ostrożnie"?
        • epreis Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 18:16
          buziak dla małej ( a raczej Dużej big_grin ), mnóstwo zdrówka i jak
          najmniej chamstwa w przyszłości a dla Ciebie ogromny szacunek za
          postawę..ja bym nie wytrzymała nawet gdyby małemu nic się nie stało..
    • mama303 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 21.12.07, 21:16
      Baseny z kulkami - największa głupota jaką widziałam
      • marghe_72 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 22.12.07, 00:38
        mama303 napisała:

        > Baseny z kulkami - największa głupota jaką widziałam

        rozwiń
      • jakw Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 22.12.07, 00:40
        To chyba mało widziałaś wink
        • mama303 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 23.12.07, 21:38
          Może i mało ale widziałam jak kiedys jedna kikuletnia dziewczynka
          złamała w kulkach rekę. Widok i ryk dziecka straszny.
    • myszmusia Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 22.12.07, 11:10
      zdrowia zycze.
      A tak z innej beczki - nie wime bo nigdy dziecięcia nie zosawiałam - w takim miejscu nie ma jakiejs opieki? kogos kto "urzędowo" za te dzieci odpowiada?
      A co tego chłopca - potem dostanie np. orzeczenia ADHD czy cos podobnego i z głowy, nie do opanowania np. w szkole.Jka ktos będzie chciał cos zrobic bo bedzie krzywdził inne dzieci to "przeciez to nie jego wina on ma ADHD"wink
      A tacy rodzice powinni miec ustawowo zabronione posiadanie dzieci.
      • lolinka2 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 23.12.07, 19:00
        to teraz ciekawostka: zdiagnozowaną ChAD i podejrzenie współistniejącego ADHD i
        ODD to ma moja córka... A jednak nie diagnoza stanowi o wychowaniu - to tak na
        marginesie.
        A co do ustawowego zakazu w pewnych przypadkach - popieram.
        • verdana Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 23.12.07, 19:39
          A ja albo nie doczytałam, albo nie rozumiem.
          Tzn. całkowicie rozumiem narzekania na tatusia - takie typy powinny być urzędowo
          pozbawiane prawa dalszego rozmnażania sie.
          Natomiast nie rozumiem wyrzekań na chuligańskiego czterolatka. Na moje oko jest
          to zupełnie normalne dziecko, wcale nie specjalnie niegrzeczne. Tata pozwolił mu
          wejść do basenu z kijem, bawił się, inne dziecko dostało niechcący po głowie.
          Czterolatki nie słyną z ostrożności i daru przewidywania - jego zachowanie było
          całkiem typowe i przewidywalne, to dorośli zawinili. I nawet sie nie dziwię, ze
          zaczął ryczeć - bawił się zgodnie z zaleceniami taty, nagle coś się stało,
          wszyscy zaczęli być na niego źli, z dobrej zabawy zrobiła sie masakra.
          To może być całkiem grzeczne dziecko, za dennego tatę nie odpowiada.
          • molla7 Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 25.12.07, 01:06
            > A ja albo nie doczytałam, albo nie rozumiem.
            > Tzn. całkowicie rozumiem narzekania na tatusia - takie typy powinny być urzędow
            > o
            > pozbawiane prawa dalszego rozmnażania sie.
            > Natomiast nie rozumiem wyrzekań na chuligańskiego czterolatka. Na moje oko jest
            > to zupełnie normalne dziecko, wcale nie specjalnie niegrzeczne. Tata pozwolił m
            > u
            > wejść do basenu z kijem, bawił się, inne dziecko dostało niechcący po głowie.
            > Czterolatki nie słyną z ostrożności i daru przewidywania - jego zachowanie było
            > całkiem typowe i przewidywalne, to dorośli zawinili. I nawet sie nie dziwię, ze
            > zaczął ryczeć - bawił się zgodnie z zaleceniami taty, nagle coś się stało,
            > wszyscy zaczęli być na niego źli, z dobrej zabawy zrobiła sie masakra.
            > To może być całkiem grzeczne dziecko, za dennego tatę nie odpowiada.

            Moze ja też czegos nie rozumiem. verdana, zgoda, ze czterolatki ne są najleppsze w prognozowaniu konsekwencji swojego postepowania, ale na miłosc boska mozna od czterolatka wymagac, by odruchowo nie zdzielał swoich towarzyszy zabawy "bez łeb". w tym wieku, dzieciak powinien juz troche umiec ie opamietac. chyba ze rodzice będą go traktować jak bezrozumna malpke, która kieruje się instynktem, i wiele trzeba jej wybaczyc, ponadto ma jeszcze czas na pojęcie i zasymilowanie postawowych nakazow społecznych.
            • verdana Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 25.12.07, 17:05
              On nie walił "bez łeb" tylko kręcił zabawką - i swobodnie mógł nie przewidzieć,
              ze kogoś walnie.
    • kanna Dorośli zawinili zaniechaniem... 29.12.07, 19:15
      I tu sie zgodzę z verdaną - rola DOROSŁYCH jest reagować, kiedy
      dzieci robia cos niebezpiecznego. I choc przecietny czterolatek bywa
      czesto sterowalny głosem, to polecenie dla małych dzieci powinno byc
      poparte działaniem. Czyli podchodzsz, mówisz Nie wolno i zabierasz,
      przytrzymujesz itp. Szczególnie w sytuacjach, kiedy wchodzi w gre
      bezpieczeństwo.
      Całe to zdarzenie nazwałabym nieszczęsliwym wypadkiem - mały nie bił
      twojej córeczki, tylko sie bawił w niezbezpieczny sposób.
      Ja mam odruch fizycznego (nie tylko słowami) reagowania w takich
      sytaucjach. Prowadzę grupy dla małych dzieci, musze mieć oczy
      dookoła głowy i przewidywać, co moze wymioknąć z różnych zachowań
      dzieciaków.

      Zyczę zdrowia małej.

      pozd. Ania
    • harrypotter Re: Duża oberwała od przyszłego klienta supernian 29.12.07, 19:58
      to jest tak
      w piaskownicy jest 4 dzieci i jedno zawsze niszczy babki innych bo lubi, co robic?
      leniwy rodzic powie "trudno on juz tak ma" i on bedzie tak mial az do konca
      zycia pewnie
      a inny rodzic zareaguje i stara sie oduczyc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka