Wypatrzyłam Cię na forum MM, i chciałam o to i owo zapyatać..
Powiedz mi kochana, czy jedząc tak dużo (bo dla mnie przyzwyczajonej
do odchudzania się głodując to strasznie dużo), naprawdę się
chudnie? I jak sobie radzisz z codziennym gotowaniem? A może można
jeść np. przez 2 dni to samo? A jak z kawą? Nie pijesz wogóle?
No i oczywiście co u Gerarda?

)
Mimo że przy drugim dziecku nie ogarnął mnie szał porównywania z
rówieśnikami, to ciekawi mnie jak Gruby sobie radzi..
Bartek raczkuje z prędkością światła, wstaje na nogi czepiając się
wszystkiego na czym można się podciągnąć, ale słabo mu idzie
siadanie ze stania (nie wpadł, ze trzeba ugiąć kolana

D). Siada z
czworaków i jak mu źle, to wrzeszczy "mmmmammmmma". Żadnych "kosi
kosi", "pa pa" przez moment umiał, ale zapomniał.