Dodaj do ulubionych

pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża

04.02.08, 06:57
cięzarne mogą pasów nie zapinać. Ale czy powinny? O co chodzi?
Po co mam dbać o dziecko niezapinając pasów, skoro sama trupem padne
jak wylece przez przednią szybę? (puk, puk, puk - odpukujemy!)
Zapinać czy nie zapinać?
Obserwuj wątek
    • m0nalisa jasne ze zapinac 04.02.08, 07:31
      ja w [poprzedniej jezdzilam do konca i pas mialam akurat wokol brzucha. dolny
      pod a poprzeczny nad smile i nic mi nie przeszkadzalo.
      zreszta ja nie umiem bez pasow jezdzic
    • porzeczka_mocna Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 04.02.08, 07:46
      Parę lat temu promotor koleżanki wyjechał na długi weekend majowy z
      żoną w ciąży i dwójką dzieci. Po weekendzie miał juz tylko dwójkę
      dzieci, bo żona pasów nie zapieła, i wyleciała przez okno w czasie
      stłuczki.
      Mój punkt widzenia jest taki: jesli siła działająca na ciężarną jest
      zbyt mała, by ta jadąc bez pasów wyleciała przez okno/nadziała się
      brzuchem na kierownicę, to zapięte pasy również płodu nie uszkodzą -
      płód jest jednak dość dobrze zabezpieczony. Jak ciężarna wyleci
      przez okno albo nadzieje się na kierownicę, to i tak płód nie
      przezyje.
      • dzika41 zapinać 04.02.08, 09:32
        Jerzynka mam taki sam pogląd jak Ty
        jak ciężarna wyleci przez szybę to ma niewielkie szanse na przeżycie a w związku z tym jej dziecko
        do końca zapinałam, nawet jadąc do porodu taksówką big_grin
    • eyes69 Zapinac 04.02.08, 09:34
      W razie wypadku chociaz matka przezyje.
    • izabella_g pewnie, że zapinać 04.02.08, 10:05
      w zaawansowanej tylko musiałam dolną cześć do tyłu przełożyc i
      zapinac tylko górną...
      • nullik Re: pewnie, że zapinać 04.02.08, 10:53
        Zapinałam pas do samego końca. Dosłownie, bo nawet w drodze do
        szpitala byłam przypięta. Ale ja miałam mały brzuszek...
    • magdziah Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 04.02.08, 10:25
      Bezwzględnie zapinać. Ja na czas ciąży zaopatrzyłam się w adapter do pasów bezpieczeństwa, koszt ok. 160 zł. Podtrzymuje on dolny pas pod brzuchem, bardzo sobie go chwaliłam. Pożyczyłam go także przyjaciółce, która do samego porodu go używała i była bardzo zadowolona. Koszt adaptera może wysoki, ale uważam, że bezpieczeństwo a tutaj i wygoda są najważniejsze.
      • 24lena Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 04.02.08, 20:17
        Zapinac...tak jak dziewczyny pisza,niby dbanie o dzicko,ale co jak matka przez szybe wyleci uncertain
        Jak Cie pasy dusza,to sa takie miekkie poduch-nasadki na pasy.
        • ziegula Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 04.02.08, 20:42
          mi lekarz zawsze mowil, ze bezpiecznie jest zapiac.. i dobrze jak pas uklada sie
          jeden nad brzuche a drugi pod.. no oczywiscie jak jest wiekszy brzuszek.. mowil
          tez ze statystycznie wiecej ciaz ratuje sie w wypadku u kobiet ktore maja pasy
          niz u tych drugich
    • azzure1 A to w ogóle podlega jakiejś wątpliwości? 05.02.08, 01:30
      moim zdaniem chodzi tylko o to, żeby pas nie uciskał brzucha, a przecież da się
      go zapić pod brzuchem, więc dla mnie w ogóle nie ma kwestii. Zapinać i już.
      A Ty Jerzynka w pierwszej ciąży nie zapinałaś?
    • rossi82 zapinać 05.02.08, 09:08
      zapięte pasy nie są aż tak uciążliwe, nie warto ryzykować.
    • estel7 Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 05.02.08, 11:15
      zapinać jak zginie matka to i dziecko też.
      głupi ten przepis strasznie bo prowokuje do niebezpiecznego zachowania jakby go
      nie było to by baby sie nie zastanawiały tylko zapinały..
    • olamad Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 05.02.08, 14:01
      Ja miałam wypadek samochodowy w 12tc z Ulą - zderzenie czołowe, po
      którym straż pożarna musiała rozcinać samochód by nas z niego
      wyciągnąć. Wiadomo gdzie taka mała ciąża jest umiejscowiona -
      dokładnie tam, gdzie przechodzi dolny pas. Mimo to byłam zapięta, na
      brzuchu miałam fioletowo-czerwonego krwiaka, a Uli sie nic nie
      stało. Nawet krwawienia nie miałam żadnego. Spędziłam na patologii
      kilka dni, na wszelki wypadek przepisali mi Duphaston i to tyle.
      Poza tym miałam złamane dwa żebra, stłuczony mostek i pękniętą kość
      w śródstopiu.
      Tak więc - zapinać!
      • alexkieszek Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 05.02.08, 18:40
        zapinać i zainwestować w adapter... ja z Franiem miałam stłuczkę i było
        niecikawie... teraz odkąd wiem, że jestem w ciąży mam adapter i jest mi
        przewygodnie i pas jest na prawdę na linii bioder.... nie da się go tak ustawić
        samodzielnie... nie wierzę w to ... z Franien non stop ten pas jakoś
        podtrzymywałam ręką ale jak prowadziłam to zaraz uwierał w brzuch....

        moim zdaniem niezapinanie to szczyt głupoty i bezmyślności... i nie docenianie
        ani swojego ani dziecka życia
    • ulakoszula adapter 08.02.08, 14:46
      na allegro są adaptery po 139 zł
    • mamka_klamka Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 08.02.08, 15:04
      To jest jakiś idiotyczny przepis. Ja zapinam pasy nie dlatego, że
      muszę, tylko dla bezpieczeństwa. W ciązy też zapinałam. Z martwej
      matki marny pożytek. Miałam wypadek w 4. miesiącu ciąży i gdyby nie
      zapięte pasy mogłoby się to skończyć dużo gorzej, a Markowi nic się
      nie stało.
    • grimma Re: pasy bezpieczeństwa w samochodzie a ciąża 09.02.08, 21:28
      ja zapinalam zawsze
      chociaz hmm
      nie pamietam czy zapielam jadac do porodu:]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka