12.02.08, 21:45
Okej, może i ja panikuje, ale przedszkolanka powiedziala mi, że powinnam iść z
moim dzieciakiem do psychologa, no jak Cie nie mogę…okej ja rozumiem, że on
nie zawsze chce się słuchać i jest żywiołowy, ale nie wiem. Powiedziała, że
podejrzewa ADHD…
Obserwuj wątek
    • ibulka Re: ADHD? 12.02.08, 21:57
      wiesz, możesz iść do tego psychologa, nawet dla świętego spokoju, i przy okazji
      wykluczyć albo stwierdzić ADHD. to nic złego przecież.
      jeśli wcześnie wykryjecie, będzie łatwiej nauczyć się z tym żyć i wychowywać
      małego nerwuska smile

      a poza tym, nie martw się na zapas. czasami nauczyciele/przedszkolanki szukają
      problemu na siłę, a po prostu nie potrafią poradzić sobie z bardziej żywiołowym
      dzieckiem. może twoje dziecko jest właśnie z grupy tych, co to nie usiedzą na
      miejscu i wszędzie zajrzą? smile
      to niekoniecznie ADHD, ale moim zdaniem - warto sprawdzić.

      pozdrawiam bardzo serdecznie smile
    • mama_kotula Re: ADHD? 12.02.08, 22:07
      Uważam, że bardzo dobrze, iż nauczycielka sygnalizuje pewne rzeczy, które
      zaobserwowała.
      Gorzej, jakby ich nie sygnalizowała.
      Ja bym poszła do psychologa. Nawet dla świętego spokoju. Ewentualnie najpierw
      podpytała nauczycielkę, jakie konkretnie ma obserwacje - bo być może sobie z nim
      nie radzi i szuka jakiegoś usprawiedliwienia dla siebie, a - najprawdopodobniej
      - chce wam pomóc.
      • makurokurosek Re: ADHD? 12.02.08, 23:22
        całkowicie popieram. Psycholog to nie wilk, nie zje a może pomóc.
    • inguszetia_2006 Re: ADHD? 12.02.08, 22:48
      Witam,
      Sprawdź koniecznie, czy to ADHD. Zrób to teraz, bo jeśli podejrzenia
      okażą się uzasadnione, to Twoje dziecko będzie musiało przyjmować
      odpowiednie lekarstwa. Bez nich nie usiedzi w ławce szkolnej dłużej
      niż 5 minut, o koncentracji to nawet nie wspomnę, dodałabym jeszcze
      do tego zachowania agresywne wobec rówieśników... Wszystko to razem
      doprowadzi Cię w krótkim czasie do nerwicy, będziesz atakowana przez
      rodziców i nauczycieli, a w końcu zaszczuta. Odpowiednia terapia plus
      (niestety)spora dawka chemii pozwolą Ci spać spokojnie, a Twojemu
      dziecku umożliwią normalny rozwój intelektualny i akceptację grupy w
      której przebywa. Bez tego ani rusz. Tuż po studiach pracowałam jako
      nauczycielka i byłam świadkiem sytuacji, gdy chłopiec 12-letni
      zaczął dusić swoją koleżankę. Na pomoc wezwano wszystkich wuefistów,
      a i tak ledwo dali radę młodemu. Dziewczyna była już zielona, gdy
      koleżka został obezwładniony. Miał zdiagnozowane ADHD, ale z terapią
      było kiepsko, bo rodzice się nie kwapili... Takich jak on widziałam
      wielu i zazwyczaj ich rodzice wypierali myśl o ADHD. Nie ma co się
      bać, trzeba iść do psychologa, przyjąć na klatę werdykt i prosić o
      pomoc.Przede wszystkim dla dziecka, ale też dla siebie.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • zzz12 uwielbiam takie uproszczenia.. 13.02.08, 09:44
        jak masz pisac takie bzdury, to juz lepiej nie pisz nic.
        Nie kazde dziecko z ADHD wymaga farmakoterapii, choc praktycznie
        kazde wymaga sporego wysilku otoczenia,wspoldzialania rodzicow i
        szkoly/przedszkola, aby umozliwic dziecku w miare normalne
        funkcjonowanie w spoleczenstwie (to w bardzo duzym skrocie).
        Ale moj komentarz: nie licz, ze jednorazowa wizyta u psychologa czy
        psychiatry potwierdzi lub wykluczy ADHD'. Aby zdiagnozowac te
        dysfunkcje konieczny jest caly proces diagnostyczny, wiele spotkan z
        psychologiem, szereg testow, najczesciej rowniez ankiety wypelniane
        przez rodzicow i szkole, obserwacje dziecka w jego srodowisku
        naturalnym (szkole).
        Problem jest czestszy, niz sie przypuszcza (dotyczy wedlug statystyk
        3-8% dzieci, czesciej chlopcow).
        • lolinka2 Re: uwielbiam takie uproszczenia.. 15.02.08, 13:22
          ostatnio się mówi nawet o 10 procentach...

          A co do uproszczeń i farmakologii, moje dziecię jest w tej chwili na
          psychiatrii dziennej i codziennie przynosi rewelacje nt kolegów i
          koleżanek z ADHD, kurczę dlaczego tylko o nich? A to dziewczynka
          warczy na nią i obraża bo jest zazdrosna, że Duża się lepiej
          koncentruje (potwierdzone przez pracowników oddziału), a to kolega
          na sali gimnastycznej (kolega lat 7) znokautował 14 latka z
          zaburzeniami lękowymi, do mnie dziecko jedno też z rękami poleciało
          wczoraj, znów kolega obcałowuje na siłę wszystkie dziewczynki na
          oddziale... i tak w kółko...

          Generalnie rodzice podający concertę przy adhd wychwalają ją pod
          niebiosa smile Nie mówię, oczywiście, o przypadkach gdzie taka terapia
          jest wykluczona z racji historii chorób w rodzinie, zaburzeń
          współistniejących itepe.
          • zzz12 czy ja dobrze rozumiem? 15.02.08, 13:55
            w Polsce dziecko do diagnostyki ADHD kladzie sie w szpitalu
            psychiatrcznym???? Toz to jest sytuacja koszmarnie stresowa, ma sie
            nijak do srodowiska naturalnego. A nagromadzenie dzieci z
            podejrzeniem ADHD w jednej , ograniczonej przestrzeni to musi byc
            niezla mieszanka wybuchowa, nie mowiac o koszmarnym stresie, jaki
            dzieci musza przezywac przy okazji hospitalizacji.
            Odpadlam..powiedzcie, ze zle zrozumialam...
            • lolinka2 Re: czy ja dobrze rozumiem? 16.02.08, 15:13
              owszem, jest ich kilkoro w tej chwili na dziennym na Litewskiej.

              stresowa powiadasz...? Pozwolę się nie zgodzić z twoją opinią znając rozkład
              dnia, podejście personelu i program zajęć - w ciągu tych 2 tygodni codziennie
              basen, 2 razy w tygodniu sala gimnastyczna, plus jakieś usprawniania
              terapeutyczne, pogaduchy z pedagogiem i psychologiem, normalnie zimowisko tyle
              że opieka o niebo lepsza i obiad dają smile
      • ata-07 Re: ADHD? 27.04.08, 19:05
        A co,jeżeli to nie ADHD i zacznie brac psychotropy niepotrzebnie?
        One bardzo uzależniają i otępiają.Może lepiej,gdyby miał dużo
        zajęć,pozbył się nadmiaru energii/gra w piłkę/.Najgorsza jest tu
        nuda.Sa też zioła na uspokojenie-melisa,jeżeli naprawdę
        konieczne.Chemia to chemia.
    • magggdula Re: ADHD? 13.02.08, 11:16
      Bez paniki, ja bym się tak nie sugerowała panią przedszkolanką, bo teraz kazde
      dziecka nad którym nie potrafią zapanować ma adhd, więc bym się tak z tym nie
      spieszyła..
      • kropkacom Re: ADHD? 13.02.08, 11:39
        Moim zdaniem to może być niepotrzebny alarm ale lepiej sprawdzić. Gdyby to
        miałoby być ADHD to warto wiedzieć o tym wcześniej niż później.
    • radka_w_puszczy Re: ADHD? 13.02.08, 12:26
      Witam!
      Według mnie nie zawadzi sprawdzić, wiesz tylko jest kilka czynników, które muszą
      się złożyć na to, żeby coś takiego stwierdzić, nie zauważyłaś może tego w domu?
      Że nie może się skupić, że nie może usiedzieć? Córka mojego brata ma stwierdzone
      i to nie jest tak, że te dzieci maja plakietkę na czole.
      • malika_5 Re: ADHD? 13.02.08, 14:25
        No jasne, że zauważyłam, ale on ma 5 lat!! To co ma usiaść i się grzecznie
        bawić? No nie wiem, jakoś nie widzę 5 latka który sobie przez cały dzień
        cichutko siedzi..Ja wiem, że lepiej zapobiegać niż leczyć, ale nie wiem czy to
        nie jest za daleko posunięte...
        • wrozka_chrzestna76 Nadpobudliwość psychoruchowa 13.02.08, 14:52
          Takie objawy powinny cię zaniepokoic (mogą świadczyc o ADHD):
          - dziecko nie potrafi udziedziec przez dłuższy czas w miejscu
          - w pokoju ma wieczny bałagan
          - nie słucha poleceń
          - nie uważa w szkole i w przedszkolu
          - ma zaburzenia równowagi i koncentracji
          - bije kolegów itp.
          Autyzm najlepiej rozpozna lekarz psychiatra, kiedy zapozna się z
          wynikami testów psychologicznych, przeprowadzi wywiad z rodzicami i
          będzie obserwował dziecko w róznych sytuacjach przez okres minimum 6
          miesięcy.
          Ale nie obawiaj się - w końcu ADHD to nie jakaś gorsza choroba.
          • e-emma Re: Nadpobudliwość psychoruchowa 13.02.08, 21:06
            Odpowiadam na post:

            wrozka_chrzestna76 napisała:

            > Takie objawy powinny cię zaniepokoic (mogą świadczyc o ADHD):
            > - dziecko nie potrafi udziedziec przez dłuższy czas w miejscu
            > - w pokoju ma wieczny bałagan
            > - nie słucha poleceń
            > - nie uważa w szkole i w przedszkolu
            > - ma zaburzenia równowagi i koncentracji
            > - bije kolegów itp.
            > Autyzm najlepiej rozpozna lekarz psychiatra, kiedy zapozna się z
            > wynikami testów psychologicznych, przeprowadzi wywiad z rodzicami
            i
            > będzie obserwował dziecko w róznych sytuacjach przez okres minimum
            6
            > miesięcy.
            > Ale nie obawiaj się - w końcu ADHD to nie jakaś gorsza choroba.


            AUTYZM to zupełnie inny zespół zaburzeń niż ADHD. Autorka postu
            chyba przez pomyłkę użyła terminu "autyzm"?
            • wrozka_chrzestna76 Przepraszam - pomyłka 13.02.08, 21:47
              Tak, przepraszam za pomyłke. Istotnie chodziło mi o ADHD (każdy się
              może pomylić, prawda?)
        • radka_w_puszczy Re: ADHD? 13.02.08, 15:52
          Witam!
          Oczywista. Ale.. są ale, skoro ktoś na to zwrócił uwagę, to może jednak warto
          się tym zainteresować? Widziałam ostatnio bardzo fajny wątek na smyku:
          smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=6108&Itemid=0 może
          to Ci coś pomoże, popytaj tam, bo te mamy tez się trochę z tym oswajają. No i
          masz jeszce te objawy tu, więc i tak decyzja należy do Ciebie.
          • malika_5 Re: ADHD? 13.02.08, 16:42
            Dzięki. Nie wiem nie jestem przekonana, ale zobaczymy, nigdy nie myślałam o nim
            w takich kategoriach.
            • zzz12 Re: ADHD? 13.02.08, 17:26
              Moj poglad na sprawe jest taki: dopoki dziecko prawidlowo, normalnie
              funkcjonuje w spoleczenstwie (szkole, przedszkolu, rodzinie), nie ma
              potrzeby zawracac sobie glowy jakakolwiek diagnostyka. Dziecko z
              ADHD wykazuje naprawde wyrazne i trudne do przeoczenia dzialania
              destrukcyjne, majac np. problemy w relacjach z rowiesnikami,
              uniemozliwiajac np. prowadzenie lekcji, trudnosci z nadazaniem z
              materialem szkolnym ( efekt zaburzen koncentracji uwagi). Dzieci z
              ADD (zaburzenia koncentracji uwagi, bez hyperaktywnosci ruchowej)
              moga byc ciche i spokojne, typ marzyciela, ale to, co je laczy, to
              np. zauwazalne opoznienie w edukacji, przy zupelnie prawidlowym lub
              wysokim ilorazie inteligencji. Tak wiec jesli wedlug Ciebie dziecko
              rozwija sie prawidlowo, tworzy prawidlowe relacje z rowiesnikami i
              sama nie czujesz subiektywnej potrzeby jakiegokolwiek dzialania, bo
              dziecko radzi sobie z codziennymi obowiazkami, to olej sprawe. ADHD
              naprawde nie da sie przeoczyc, bo problemy w codziennym
              funkcjonowaniu sa bardzo widoczne (przynajmniej dla najblizszych).
    • roseanne Re: ADHD? 13.02.08, 20:20
      kiedy rozmawialam z psychologiem dzieicecym, w trakcie diagnostyki mojej corki
      dowiedzialam sie, ze nie wystawia sie diagnozy adhd przed 7 urodzinami,
      jednoczesnie niepokojace objawy musza wystapic przed tym wiekiem i sie
      powtarzac, zarowno w zyciu szkolnym(przedszkolnym) jak i domowym

      nie ma tak, by tylko w jednej stronie zycia byly objawy - wtedy to raczej
      nieumiejetnosci wychowawcze lub opiekuncze trzeba brac pod uwage


      adhd to nie tylko i wylacznie rzucanie ise na inne dzieci, bicie i zachowanie
      bez kontroli
      czesto zapominane jest ze to rowniez klopty z koncentracja, niemoznoscia
      utrzymania uwagi na tym samym temacie przez dluzszy czas- tymi sprawai nalezy
      zajec sie rownie powaznie, albo dziecie bedzie mialo powazne klopoty z
      przyswajaniem wiadomosci w czasie typowo(nudnie) prowadzonej lekcji
      • tools357 Re: ADHD? 14.02.08, 12:55
        adhd to nie tylko i wylacznie rzucanie ise na inne dzieci, bicie i
        zachowanie
        bez kontroli
        czesto zapominane jest ze to rowniez klopty z koncentracja,
        niemoznoscia
        utrzymania uwagi na tym samym temacie przez dluzszy czas- tymi
        sprawai nalezy
        zajec sie rownie powaznie, albo dziecie bedzie mialo powazne klopoty
        z
        przyswajaniem wiadomosci w czasie typowo(nudnie) prowadzonej lekcji
        -tak własnie zachowuje się mój syn , ale miał robione kilkakrotnie
        powtarzane badania i nie ma ADHD nawet w cząstkowej mierze.I co ja
        mam zrobić? wszyscy rozkładaja ręce a na forum twierdzą ze ja bląd
        wychowawczy popełniam-moze nie jestem konsekwentna ale nie miałam do
        tej pory powodów aby byc bo moje dzieci zawsze ale to zawsze były
        grzeczne wychowane kulturalne i nie wdawały sie wzadne bójki-teraz
        syn leje kogo popadnie a zadne rozmowy ,rady porady terapie nic nie
        dają-11 marca ide z nim poraz kolejny do psychiatry nie wyjdę od
        niego dopóki nie zapisze jakiś leków bo ja już nie mam pomysłu co
        tu zrbić.
        moze to się wydaje nie do uwierzenia ale ja naprawde nie wiem co sie
        dzieje z dzieckiem.
        od wczoraj nie posylam do szkoly ale jak dlugo tak bedzie? co ja
        mam go w zakladzie zamknąc bo on nie umie usiedziec na tułku ??jak
        on ma juz przyczepiona łatke o jego zachowaniu? choćby swiętym
        został to zawsze bedzie traktowany inaczej bo dzieci się go boją -
        aja nic nie potrafię zrobić zeby zmienićm sytuację.
        • zzz12 Re: ADHD? 14.02.08, 14:10
          skoro ADHD bylo wielokrotnie wykluczone ( a zespol Aspergera?), to
          syn pewnie tego ADHD nie ma. Ale moze probuje cos zamanifestowac
          swoim zachowaniem: moze jest ofiara mobbingu, moze kto sie nad nim
          zneca, molestuje,okrada, rozne czarne scenariusze przychodza mi do
          glowy...problemy sa tylko w szkole, czy w domu rowniez? Potrafisz
          rozmawiac z synem? Tak szczerze, nie na odczepnego "co tam w
          szkole" (sama miewam z tym problemy, ale sie ucze wink )czy syn chce
          ci sie zwierzac z problemow? Czy raczej przyjmujesz postawe
          atakujaca, ze znowu cos tam zlego sie stalo...Skoro ADHD wykluczono,
          to raczej skupilabym sie na dotarciu do przyczyny takiego
          zachowania, niz na farmakoterapii. Chyba, ze jakies inne zaburzenie
          psychiczne wchodzi w gre. Ale umiejetnosc rozmowy z dzieckiem nie
          jest, niestety, latwa, chodzi o sytuacje, w ktorej dziecko chce z
          nami rozmawiac, bo wie, ze chcemy mu pomoc, a nie karac, ze zawsze
          moze liczyc na nasze wsparcie i moze nam zaufac.
          • wokalizaewa Re: ADHD? 25.04.08, 23:38
            Zespół Aspergera to przecież stan zbliżony do autyzmu....!
          • krzysztofm30 Re: ADHD? 02.03.09, 00:44


            Przydatna baza informacji (poradnie, informacje, porady i.t.p),
            wygodna nawigacja:

            www.adhd.edu.pl

            www.adhd.waw.pl

            www.nadpobudliwosc.edu.pl

            i zachęcam do dyskusji o ADHD - wasze doświadczenia, przypadki,
            sposoby radzenia sobie.
    • wokalizaewa Re: ADHD? 25.04.08, 23:36
      Dobrze , że nauczycielka mówi o problemie. Myślę , że nie zaszkodzi skożystać z poradni pedagogiczno-psychologicznej. Nie ma się jednak co martwić na zapas. Często dzieciom nadpobudliwym psychoruchowo przypisuje się to słynne ADHD. Myślę , że nadużywa się terminologii.
      Dowiedz się od nauczycielki , co się konkretnie dzieje , jakie zachowania ją niepokoją i spróbujcie ustalić wspólny "front" postępowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka