wsokol
10.03.08, 15:14
Witam, tata 3 letniego chłopaka. Chodzi do żłobka. Po powrocie
nieskończoen pokłady energii, absobuje nas niesamowicie. Raz chce
to, raz coś innego. Za chwilę znowu zmiana. tak cały czas. Często
ustępujemy i przynosimy zabawkę, robimy to i to. Ale gdzie jest wg
Was granica ? Na ile trzeba z tym walczyć i stosować jakieś metody,
a na ile uginać się dla świętego spokoju. A jak czegoś nie zrobimy
to chce bić, a jak mu nie pozwolę bić to rzuca czym popadnie. Co
robić ?