987ania 05.04.08, 00:04 27 tydzień ciąży i wytrąbiłam red bulla z wódką. Czy moje dziecko umrze? P.S. Chociaż mi brzuch przestał twardnieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niuta_s Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 00:10 Wódki bym nie wypiła - Twoja sprawa Aniu,ale nie powiem wino piłam, nawet lekarz mi zalecał lampkę jak się zdenerwuję, wiem że czasem różnie w życiu bywa, nie będę oceniać... ps. brzuch powinien nie twardnieć - alkohol rozluźnia Odpowiedz Link Zgłoś
m0nalisa Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 01:19 hehehhe nie ocenia ale te trzykropki....... nie lam sie stara raz jak sie napijesz troche nic ci nie bedzie , ja tez czasem wino ale teraz rzadziej niz w poprzedniej ciazy ( moze ze 23 razy jak dotad)- jakos imprez bylo wiecej? mam alkoholowstret chyba Odpowiedz Link Zgłoś
porzeczka_mocna Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 08:05 Ja byłam na weselu zanim dowiedziałam się, że jestem w ciązy. Na jednym drinku się wtedy nie skończyło... Dziecko nie umarło, za to w III trymestrze postanowiło sie odwinąć kopiąc w co sie da z siłą walca drogowego. Więc jak zacznie ci młode w brzuchu kręcic młynki, to będziesz wiedziała za co . Odpowiedz Link Zgłoś
ulla-74 Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 09:54 wypiłam flachę wina w święta nie wiedząc o ciąży ale potem już ani kropli. Mała nie wygląda na alkoholika no i skłamałam szklaneczkę piwa mam na sumieniu a co Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 11:13 No więc minusy dodatnie są takie, że: brzuch mi zmiękł (pierwszy raz wieczorem od miesiąca), spałam jak zabita i głupoty mi się sni śniły (a cały czas mi się śni, że uciekam, chcą mnie zabić itp.), Zocha poszła spać jak Pan Bóg przykazał i na dobranoc mnie nie skopała, poczułam się przez chwilę jak przed ciążą. A i nawet na nocne sikanie nie wstawłam. Mam nadzieję, że już więcej takich zachcianke mieć nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
draugdur Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 11:27 Wodka z Redbullem???Przegielas...tu sie nie ma czym chwalic. Odpowiedz Link Zgłoś
sennen22 Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 12:18 Dla mnie to Ty jestes nienormalna. Takim jak ty sie powinno dzieci odbierac zaraz po urodzeniu , zebys krzywdy nie zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
bubasio Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 12:44 jesteś przede wszystkim głupia co innego kieliszek wina czy nawet od biedy piwo ,ale wódka i do tego z red bullem to już szczyt głupoty i nieodpowiedzialności mam nadzieję że dziecko za to nie zapłaci ,nie jego wina przecie że ma taką matkę Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Nie zgodze sie z Toba 05.04.08, 18:01 "co innego kieliszek wina czy nawet od biedy piwo ,ale wódka i do tego z red bullem to już szczyt głupoty i nieodpowiedzialności' Nie zgadzam sie odnosnie powyzszego stwierdzenia. Alkohol to alkohol. Jesli kazda ilosc moze zaszkodzic, to ilosc procentow nie gra tu roli. Wiec jesli wg Ciebie kieliszek wina czy piwo sa "bardziej odpowiednie" to rownie dobrze i wodka, nawet z red bullem. Co do zachcianek ciezarnej, to doskonale rozumiem, ze mozna nie moc sie oprzec. Nie dziwi mnie to wcale. Wszelka nagonka jest smieszna. Bo inaczej traktuje sie kobiety, ktore napily sie wodki/piwa, ale nie wiedzialy, ze sa w ciazy, a inaczej te, ktore zrobily to swiadomie. Mimo tego, ze konsekwencje sie nie zmieniaja. Inaczej tez traktuje sie kobiety, ktore napily sie wina w czasie ciazy. Traktuje sie to lagodnie i czesto z zezwoleniem. A to nadal jest alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
kociara_28 Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 13:17 Jestes glupsza niz ustawa przewiduje. I jeszcze sie tym chwalisz. Szkoda mi twojeo dziecka, ale coz...rodzicow sie nie wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
24lena Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 13:23 Przegiecie... spoko piwo czy winko,ale wodka...ech... Odpowiedz Link Zgłoś
kama_msz lena 05.04.08, 13:51 a co to za roznica piwko, winko, czy wodka?? dla mnie nie ma roznicy, bo alkohol to alkohol. dziwne rozgraniczenie - jak ktos piwo wypije to jest ok, a jak wodke, to juz jest idiota?? fakt, ze nie ma powodu do chluby, ale bez przesady, troche sie chyba co poniektore dziewczyny zagalopowaly. skad to wspolczucie dla dziecka?? oki, glupota, ale pewnie sie wiecej nie powtorzy, nikt nie jest doskonaly i kazdy bledy popelnia. Odpowiedz Link Zgłoś
24lena a cos ty sie mnie przyczepila :) 05.04.08, 14:00 roznica jest zasadnicza w procentach, w tym jaki alkohol jest mocny, roznica jest taka,ze kiedys na red bullu pisalo ze NIE WOLNO mieszac z wodka,bo powoduje wiele nieciekawych konsekwencji. lekarze zalecaja wypicie szklanki piwa na oczyszczenie i usprawnienie pracy nerek,lekarze zalecaja wypicie lamki wina w celu podniesienia troche cisnienia czy polepszenia pracy uklady krwionosnego. NIE SLYSZALAm by jakis lekarz zalecil 50-ke czy 100-ke wodki w celu jakims tam. To tyle co mam do powiedzenia odnoscie ROZNICY. Nikt nie jest doskonaly i kazdy popelnia bledy-tu masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
sennen22 Terminator 05.04.08, 13:51 w UK pracowalam jako barmanka i mam troche doswiadczenia w robieniu drinkow i powiem Wam,ze tzw Terminator (czyli wodka+redbull z lodem) jest drinkiem czesto zakazanym nawet do serwowania, gdyz polaczenie wysokiej ilosci kofeiny z red bulla i wodki moze powodowac u niektorych osob przykre rzeczy ;/ wystaczy ze ktos ma chore serce i nawet o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: ups 05.04.08, 14:53 20g wódki (to chyba tyle alko, co w piwie) + pół puszki (a jeden red bull ma tyle kofeiny co 2 kawy), więc chyba nie wielka różnica między kawą wypitą na śniadanie. Na jedną kawę sobie pozwalam. Nie pochwalam picia ale miałam straszną ochotę. Wina nie piję bo mi niedobrze a po piwie brzuch mi się napina (bo to gazowane). Podawania kawy z alko też powinni zabronić. Często, pracując w pogotowiu spotykałam sercowe ofiary dyskotek ale jakoś zawsze ćpały ale były zalane w trupa jakimś podejrzanym alko - pół litra 4zł. Ofiary red bulla nie widziałam nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
draugdur Re: ups 05.04.08, 15:42 > Nie pochwalam picia ale miałam straszną ochotę. a jak bedziesz miala ochote przycpac to tez to zrobisz 'bo mialam ochote"???skoczyc na bungy w 8miesiacu tez skoczysz"bo mialam ochote"??? wez sie jebnij w ten glupi leb i pomysl o dziecku a nie tylko oswoich ochotach. Moje podejscie do roznych rzeczy robionych przez ciezarne zmienilo sie jak zaczelam miec zajecia z psychologii rozwojowej i klinicznej.Poczytaj sobie moze to Ci przejdzie ochota na idiotyzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 ale 05.04.08, 16:04 gdyby zsumowac ilosc wypitego, przez Was wina, piwa w czasie ciazy, a wybryk w postaci wodki, to chyba sie procentowo to wyrownuje?te promile? przyznaje sie do wypicia lampki wina i paru lykow piwa. dlatego tez nie osadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
bubasio Re: ale 05.04.08, 16:37 aleś dała porównanie ;P to odp na pytanie : co by było jakbyś spadła na ciebie 1 cegła i jak by spadło 10 ?? i mówimy tu o wypiciu wódki z red bullem podczas jednego wieczora ,a nie o sumowaniu % w czasie całej ciąży bo chyba wiesz że jednorazowa duża dawka alko jest groźniejsza dla dziecka niż ta sama dawka rozbita na 9 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 Re: ale 05.04.08, 17:08 tak jak kazda dawka moze byc potencajlnie niebezpieczna. czy to z jednego piwa, czy z 20 gram wodki. Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Jeszcze nie matka 05.04.08, 17:41 Narazie nosicielka. Mam nadzieje, ze zostaniesz matka wspanialego, zdrowego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
azille Re: Jestem okropna matka 05.04.08, 20:06 Ten temat zawsze wzbudzał emocje... Czytałam nie jeden artykuł na ten temat i hasła typu "nawet kropelka alkoholu może u twojego dziecka spowodować FAS" znam na pamięć. Bez przesady. Wszystko jest dla ludzi. Przed ciążą piłam wino do obiadu dlaczego w ciązy miałabymz tego zrezygnować? Nie codziennie i nie co tydzień. Popadacie w histerie. Odpowiedz Link Zgłoś
azille aha zapomniałam dodac 05.04.08, 20:10 kieliszek wina = kieliszek wodki alkohol to alkohol bo zauwazylam ze niektore z Was potepiaja wodke a stawiaja na piedestale wino czy piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaraciara Re: bywa... 07.04.08, 16:44 Pisząc to wydaje mi sie że małe wyrzuty są co?? Więc bluzganie na Cie nie ma sensu, zresztą mi też sie zdarzało myknąć małe piwko... nie jedno... Nie pozostaje mi nic jak zyczyc Ci byś miała jak najmniej takich zachcianek, no i by dzieć był zdrów Odpowiedz Link Zgłoś