illka1
13.04.08, 18:56
witajcie! mam dwóch kochanych synków - starszy ma ponad 2,5 roku a
młodszy 3 miesiace. Ogromnie się z nich cieszę, przynoszą mi ogromna
radość, a najbardziej cieszy mnie że będą w przyszłości dobrze sie
rozumieć, mieć podobne problemy jako chłopcy. Jednak sięgając dalej
w przyszłość jestem nieco przerazona : perspektywa dwóch synowych i
bycia babcią wniuków które urodzi synowa a nie córka.. ponoć
bardziej sie jest związanym z wnukami od córki a mężczyzna zawsze
bardziej się angażuje w życie rodziny żony... troche mnie to martwi
i nie wiem jak to kiedyś będzie.. oczywiście postatramy sie ich
wychować najlpeij jak potrafimy ale czasem mysle sobie jeszcze o
córeczce.. tylko nie mam pojęcia czy damy radę bo i z nasza
dwójeczką nie jest latwo... no i czy trzecia byłaby córka czy trezci
syn.. Czy macie podobne odczucia?