Dodaj do ulubionych

jestem niedołężna już :)))))

15.05.08, 10:01
zaczełam 31 tydzien, brzuchol jak balonik, młoda sie tam wygina zmieniajac mi
co chwila jego kształt, najwiecej kopie kiedy leże lub śpie- to gra mi małpa
na żebrach tongue_outPPPPPPP
nie mocno ale z nienacka i przewaznie podskakuje (ja podskakuje) tongue_out

w nocy na siku (sic!) wstaje jak sierota ruska bo ciezko sie zwlec, dlugie
spacery i łażenie po miescie juz nie dla mnie bo plecki naparzaja i nóżki moje
odpadają.
jeszcze 2 miechy przede mną bosz... a to lzej nie bedzie heh

w zasadzie to nie jestem przygotowana prawie wcale na przyjscie młodej, czesc
ubranek po mlodym mam, zostawilam te w neutralnych kolorach ale od 3 miesiaca
bo mniejsze (te wczesniacze i noworodkowe) oddalam do szpitala. za tydzien
bede na etapie gdy utodzil sie Mati i tak sobie mysle ze H wie czy mloda nie
zechce sobie lada chwila wyskoczyc tongue_out oporzadzenie łózeczko mam. walizke
jedynie musze skompletowac. W sumie celowo zwlekam zeby nie kusic losu ale za
jakies 2 tygodnie trzeba juz bedzie kupic szmatki tongue_out

Kondycje mam raczej kiepska- chodze jak kaczka, czesto odczuwam taki dziwny
dyskomfort gdy chodze, to tak jakby mi ktos za mocno przykrecil srube w kroku.
Matiego chetnie bym wiecej tarmosila ale sily nie mam i troche mam cykora ze
zylka mi peknie tongue_outPP ( choc czasem go nosze- nie moge sie powstrzymac zeby go
na rece nie wziasc na chwile)
ogolnie czuje sie dobrze, staram sie odpoczywac duzo, czasem walne sie w ciagu
dnia, uciekam od domowego zgielku, R mi bardzo pomaga i w wyrecza na maxa.
czasem jednak zapominam ze nie mam tyle energii i sie rozpedzam smile czasem wiec
ciezko pogodzic sie z tym ze duzo nie moge heh

Jerzynka a ty w jakiej kondycji jestes? ktory tydzien?
Obserwuj wątek
    • asienka247 Re: jestem niedołężna już :))))) 15.05.08, 11:31
      Mnie tez niedługo to czekasmile)))))))))
      Na razie jesczez wsyztsko w normiesmile
      Dasz rade Mona
      a Juz niedługo bedziesz tulic do siebie coreczkesmile
      Pozdrawiam i duzo sił zycze
    • izabella_g 35 tc melduję się 15.05.08, 12:01
      też nie jest różowo.
      po jakims większym wysiłku zaczynam dostawać skurczy.
      no i jeśli jestem zmęczona, skurcze murowane- mam tak od paru dni.
      w związku z czym gdy tylko młody śpi w dzień, ja niestety też, no i
      ostro kombinuję ze spacerami, dziś spaceruje teść.
      jak tak dalej pójdzie, to bedę potrzebowac jakiejs pomocy na stałe(((
      oczywiście nie mam nic kupione, poza paroma ciuszkami, więc jakbym
      miała urodzic w 36 tc jak poprzednio, to bedzie niezły pasztet, bede
      wszystko w kiosku szpitalnym kupowac, na szczescie z reguły sa
      dobrze wyposażone))))
    • dzika41 Mona co ja mogę? 15.05.08, 20:33
      Jedynie powspieram Cię wirtualnie i wysyłam mentalnie moc sił witalnych! Mam
      nadzieję że pomogą.
      kiss
    • 987ania Rozumiem... 16.05.08, 09:05
      U mnie 32 tydzień i choć głowa pełna sił, to ciało odmawia posłuszeństwa. Dobrze
      że Warszawiacy tacy wyrozumiali i ustępują miejsc i puszczają często w
      kolejkach, bo coraz ciężej. Czasami zapomina, że jestem w ciąży i potem M. musi
      za mnie coś zrobić, bo ja mam siły tylko do połowy.
      No a młoda dwa kilo waży, na usg wszystko super i jakoś nie liczy się z tym, że
      noga pod żebrem boli. Pozwolenie na rodzenie w domu dalej mamy, więc Zosia niech
      już się nie przekręca i czeka do 37 tygodnia.
    • jerzy_nka tydzień 30 16.05.08, 10:16
      ja właśnie kończe dwutygodniowy "uropik", który jest do kitu bo:
      przez pierwszy tydzień jerz miał skok rozwojowy, zęby szły i wogóle
      maruda najgorsza była.
      W drugim tygodniu, kiedy się pogoda zrobiła, siedzieliśmy w domu
      oboje chorzy na katar i gardło.
      W pracy siedze całymi dniami i przez to dostałam zylaków, a w czasie
      urlopu dużo łaziłam bo miałam mnóstwo do zrobienia: skręcić biurko,
      pomalować łóżko, pomalować okno, naprawić drzwi, kupić barierkę na
      schody i zrobić pare drobiazgów, zaszczepić jerza, odrdzewić i
      skręcić wózek. No i wyszło, że mam przepuklinę pachwinową i po
      godzinie łażenia nieźle napierdziela mi ta prezepuklina. Ale
      wszystko, co było w planie, zrobiłam i jestem szczęśliwa.
      Wrócę teraz do pracy z kaszlem, to mnie do domu wygonią i będę za
      jerzem gonić i porządki robić. Leżeć tylko moge, bo chodzenie i
      siedzenie odpada. I nie wiem czemu, ale po godzienie siedzenia
      napiernicza mi kość ogonowa.
      Poza tym cholestazy jak narazie nie widać.
      Mnie tam w lataniu po mieście brzuch nie przeszkadza, tylko ta
      cholerna przepuklina.

      Ja też uwielbiam brać na ręce moje dziecko, takie słodkie jest...
      (waży 13,9 kg przy 88 cm)

      No czas się pakować rzeczywiście. Co do niemowlęcia to wszystko
      gotowe. (Oprócz gazików, proszku do prania itp)
      • jerzy_nka 13,9 kg przy 88 cm i 18 m-cy 16.05.08, 10:26
        a mąż nie może mi teraz pomagać bo przez ostatnie 2 tyg uczył się do
        dzisiejszego egzaminu na uprawnienia budowlane do projektowania. Jak
        zda będzie podwyżka big_grin i swięty spokój, bo przez ostatnie pół roku
        siedział po nocach i książkę pracy wypełniał i był nie obecny dla
        domu (patrz lista zajęć jaką miałam na urlop) a jeszcze dom na wsi
        czeka do oporządzenia.
        No więc wreszcie zaczmniemy NORMALNE życie rodzinne
        • jerzy_nka 71 na 74 punktów - ZDAł!!! 16.05.08, 14:09
          jeszcze tylko ustny w pon o 17 00
          Na ustnym można korzystać ze wszystkich ustaw, rozporządzeń i norm.
          (podobnie jak na ustnej maturze z matmy (tablice) czy z polskiego
          (wiersze) )
          • m0nalisa no i gratulacje wielkie :) nt 16.05.08, 15:52

    • hanti Re: jestem niedołężna już :))))) 18.05.08, 11:27
      dla mnie najgorszy jest 30 tc bo wtedy Karolka postanowiła się wyprowadzić, jak
      już przetrwam 30 (a póki co mam 21) to już każdy dalej to sukces...
      ale ja z rzeczami mam odwrotnie, już mam prawie wszystko, bo nie chcę żeby mąż
      musiał myśleć nie tylko o dziecku ale też o bzdetach typu ubranka uncertain ale ja mam
      wszystkie wsześniaki, więc teraz walczę o 35 tc smile

      Trzymam kciuki będzie dobrze, może teraz dla odmiany zobaczysz co oznacza poród
      po terminie wink)))
    • olamad Re: jestem niedołężna już :))))) 18.05.08, 11:49
      Ja zaczełam kompletowanie wyprawki po 30tc, podejrzewając, że mogę
      wylądowac w szpitalu. I miałam rację, bo pod koniec 32tc miałam tak
      wysokie cisnienie, ze mój gin z miejsca kazał jechac do szpitala. No
      i zostałam już do końca ciąży..
      Tuż przed szpitalem zamówiłam wszystko przez internet - mój mąż
      tylko paczki odbierał smile.
      A te najmniejsze ciuszki (dostane od koleżanki) wyprałam będąc
      jeszcze w domu i powkładałam na takich przezroczystych worków na
      smieci i szczelnie zamknęłam.
      Co do różnistych boleści, to od jakiegos 20tc strasznie mnie bolało
      w kroku, jakby ktoś mnie tam żelazem przypalał. A ostatnie dwa tyg
      minęły pod znakiem rwy kulszowej - ale to już w szpitalu, jakieś
      czopki p. bólowe mi na to dawali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka