azille
03.06.08, 13:12
Widziałam dzieci które po prostu się do matek
przytulają i wydaje mi się że to jakiś normalny objaw
okazywania miłości.
Gerard jest dzwiny.
On mnie uwielbia... męczyć.
Przytula się czasami owszem ale chwile poźniej
przychodzą mu do głowy dziwne pomysly.
Np.
Trzymany na rękach natychmiast zaczyna szukać miejsca żeby
mnie ugryżć - z miłości, dodam że to boli.
Bardzo często przytula się tak mocno że jestem bliska
uduszenia i ciężko mi zaczerpnąć powietrza.
Uwielbia mnie ściskać i szczypać również poklepywać
np po nodze.
Oprocz mnie nie traktuje w ten sposob nikogo innego oprocz... kota
i swojego ulubionego pluszowego psa ktoremu urwał uszy.
Aha dodam że to wszystko jest bardzo zabawne dla niego
i jak się uda np choćby na chwilę ugryżc mnie w nos to jest
radocha.
Jak nie to ryk.
O co tu kurna chodzi